Jeśli tak dalej pójdzie, partia rządząca może stracić nie tylko prezydenta, ale i Sejm, a co za tym idzie - władzę. Czytaj
Donald Tusk chce raz na zawsze rozstrzygnąć, kto jest ważniejszy: prezydent czy premier. To wymaga jednak zmian w konstytucji. Zobacz, co o tym sądzą przedstawiciele największych partii. Czytaj
Czas na hazard wokół rządu - zakłady o to, czy premier wystartuje na prezydenta. Jak obstawiacie? Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Od wybuchu afery hazardowej Donaldowi Tuskowi i jego partii poparcie skakało. Propisowskie gazety próbowały udowodnić, że spada, "Wyborcza" dowodziła, że spada bardzo niewiele, mało kto rozumiał, że sondaże w takiej sytuacji mają niewiele sensu. Trzeba było choć trochę odczekać, żeby zobaczyć, jaki jest trend.
Tak jak to zrobił "Dziennik", który dziś prezentuje dwa sondaże: prezydencki i parlamentarny. W tym drugim Platforma Obywatelska wciąż bardzo silna: ma 40,2%. Drugi jest PiS z 26,9%. I to jemu, a nie Platformie spada. Na spadku PiS zyskuje SLD: 12,1%.
W wyborach prezydenckich sytuacja wygląda podobnie. Pierwszy jest Donald Tusk, którego popiera 38,7% ankietowanych przez "Dziennik". Premier wciąż zwiększa przewagę nad obecnym prezydentem Lechem Kaczyńskim, którego chce wybrać już tylko 20,1% - o 5% mniej niż przed miesiącem.
Skąd takie a nie inne cyferki? Jakim cudem do Tuska nie jest w stanie przykleić się nic? Zdaniem politologa dr. Wojciecha Jabłońskiego z UW wynika to z tego, że PiS nie ma nic do zaproponowania. Ich retoryka wojny połączona z brakiem jakichkolwiek przejawów programu pozytywnego odstrasza ludzi.
Czyli naród głosuje na PO, bo wciąż pamięta rządy Jarosława Kaczyńskiego. Od Zbysia i Rysia straszniejszy jest widać Endrju wicepremier, ściganie teletubisiów za gejowskie torebki i robienie Polsce obciachu za granicą. Kiedy o tym wszystkim zapomnimy, Tusk będzie miał przekichane.
Ale dopóki PiS robi co tylko w jego mocy, byśmy nie zapomnieli, premier może spać spokojnie. W Pałacu Prezydenckim czy gdzie tam sobie zażyczy.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
PO 4ever!!!!!!!!!!!
Najwięcej aferałów, złodziei i zwykłych cwaniaczków. Najlepiej kręcimy lody i doprowadzamy kraj do upadku.