Wczoraj w Białymstoku odbyło się prawdziwe starcie gigantów. Na konwencji Platformy Obywatelskiej zjawił się nie kto inny jak... Krzysztof Kononowicz. I został przez Platformę wyszydzony! Czytaj
"Tusk przebija kongres PiS" - głosił nagłówek weekendowego wydania "Polska-The Times". I to jest prawda. Kongres PiS nikogo nie rozczarował - ale tylko dlatego, że nikt się po nim wiele nie spodziewał. Za to Tusk... Czytaj
Taką, trzeba przyznać, oryginalną tezę stawia w swoim blogu lider lewicy, Wojciech Olejniczak. Przyjrzyjmy się jego najnowszemu wpisowi. Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Dziewczyna była regularnie dręczona przez kolegów i koleżanki. Bez większego powodu. Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Warszawskie gimnazjalistki już wiedzą jak sobie radzić w życiu. Czytaj
Gimnazjalistka stojąca przy taśmie 24 godziny non stop - to zwykły widok w jednym z zakładów pod Legnicą. Czytaj
Rzecznik ostrzega. I ma rację. Sami zobaczcie. Czytaj
Uciemiężona maturzystka staje się nową gwiazdą walki o wolność. Czy o co oni tam teraz walczą. Czytaj
Brytyjscy bezrobotni z okolic Norwich są zszokowani nową strategią jednej z miejscowych firm. Czytaj
Premier zaproponował, by dokonać reformy zapisów konstytucji. Wczoraj przedstawialiśmy koncepcję szefa rządu:
Przede wszystkim: cała władza wykonawcza w rękach rządu. Dalej: osłabione weto prezydenta, do odrzucenia którego wystarczałaby bezwzględna większość głosów - a nie trzy piąte, jak dziś.
Premier życzyłby sobie również, by głowa państwa nie miała możliwości posłania do Trybunału Konstytucyjnego przed podpisaniem ustawy ratyfikującej umowę międzynarodową. A także by w zakresie polityki zagranicznej działała tylko na wniosek lub za zgodą szefa rządu.
Ambitny projekt, ale w obecnej rzeczywistości politycznej pozbawiony wszelkiego sensu. Nasz kolega redakcyjny Daniel Nogal zwracał już wczoraj uwagę na fakt, że zmian w konstytucji obecnie się po prostu nie da dokonać. Przeciwni Tuskowi są nawet koalicjanci z PSL oraz niektórzy politycy PO, o opozycji nie wspominając. Trudno przypuszczać, by premier nie zdawał sobie z tego sprawy.
Dlaczego więc Tusk zdecydował się na rozpoczęcie dyskusji o ustroju państwa? Zapewne z powodów czysto marketingowych. Kolejny raz szef rządu zastosował manewr z "ucieczką do przodu". Zajął media nowym tematem, odciągając uwagę dziennikarzy od niezbyt imponujących dokonań swego gabinetu oraz problemów w walce ze świńską grypą.
Żeby jednak plan premiera mógł się całkiem powieść, niezbędny jest jeden element – zaangażowanie w debatę polityków opozycji. Zwykle byli oni niezwykle podatni na kolejne propagandowe wrzutki Tuska, zachowując się niczym ludzie stale włażący na leżące grabie.
Tym razem jednak politycy PiS najwyraźniej podrapali się po guzach i stwierdzili, iż należy zastosować nową taktykę.
Zamiast wchodzić w dyskusję z pomysłami premiera, jego konkurenci postanowili je po prostu wyśmiać. Pojawiły się więc sugestie, że Tusk chce ograniczać kompetencje prezydenta, ponieważ nie wierzy w swoje wyborcze zwycięstwo. Albo odwrotnie – właśnie wierzy, ale jest przecież leniwy i na stanowisku głowy państwa nie chciałby się przepracowywać.
Najdalej poszedł w żartach Joachim Brudziński, który na antenie Radia Zet zaczął porównywać Tuska do sławnego niegdyś Kononowicza. Jak jednak przyznał polityk PiS, póki co program Tuska jest jeszcze daleki od "niczego nie będzie".
Lecz czy rzeczywiście? Przecież już wiadomo, że z reformy konstytucji wyjdzie własnie coś w stylu Kononowicza – wielkie nic.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Notorycznie kłamie i oszukuje. Do tego w przeszłości był narkomanem i nigdy nie udowodnił że już nie ćpa.
Może te kłamstwa są wywołane jakąś choroba psychiczną.