Piątkowa debata powstrzyma wprowadzenie internetowej cenzury w naszym kraju? Czytaj
Kolejny krok, żeby coraz bardziej traktować nas jak dzieci. Czytaj
O przyszłości polskiego internetu rozmawiać z Tuskiem będą nie blogerzy polityczni, lecz... PR-owcy. Pytania? Starannie wyselekcjonowane. Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Jak wiadomo, w ramach tworzonej nowej ustawy hazardowej rząd zamierzał – boczna furtką – wprowadzić zapisy odnoszące się do funkcjonowania polskiego Internetu. Oprócz zablokowania stron hazardowych i pedofilskich planowano również np. cenzurę stron politycznych ekstremistów – bez sądowych nakazów. Po prostu urzędnicy mieli decydować – co blokować, a co nie.
Wprawdzie w grudniu rząd podobno wycofał się z najbardziej drastycznych pomysłów, ale właściwie trudno to ocenić. Prace nad ustawą odbywają się bowiem bez konsultacji społecznych. Ostatnio tylko urzędnicy spotkali się z reprezentantami wielkich koncernów – i niewykluczone, że efektem tych rozmów będzie wprowadzenie w Polsce ostrych restrykcji wobec osób ściągających pirackie pliki z Sieci.
Nic dziwnego, iż taka ingerencja w wirtualny świat wzbudziła jak najbardziej realne oburzenie użytkowników Internetu. Zaczęli się oni organizować na Facebooku oraz powołali witrynę podziekujpremierowi.pl. W ironiczny sposób zwracają się do szefa rządu:
Panie Premierze!
My obywatele Rzeczypospolitej Polskiej uważamy, że ludzie nie powinni mówić i robić tego na co mają ochotę, bo zazwyczaj mówią i robią głupoty a na dodatek mogą sobie zrobić krzywdę. To samo tyczy się Internetu i tzw. "stron internetowych".
Dziękujemy, że zdecydował się Pan na na ten krok, "strony internetowe" powinny zostać oddane pod kontrolę odpowiednich urzędników tak by wszystkim żyło sie lepiej!
W ciągu pierwszych kilkudziesięciu godzin akcję poparło już trzy tysiące internautów i stale dołączają kolejni. Niedługo tego głosu premier nie będzie mógł zlekceważyć. No, ale może kpiny w Internecie to dla niego właśnie powód do roztoczenia "opieki" nad tym medium.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
http://www.youtube.com/watch?v=DDJ_--G88nM
- politycznych ekstremidtów (Plebs, Kloss, MPO) ,
- pedofilską (kicur)
- debilistów (Disease).
Pozwoliłem sobie zapytać dlaczego on taki czerwony
Dziękuję!
PO 4ever