To do Jarosława? Czytaj
Ważne, że pozwoli mu zostać z dala od polityki. Czytaj
Pożytecznych idiotów wciąż nie brakuje. Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Bartosz Węglarczyk, współprowadzący "Dzień dobry TVN" i autor bloga z ciekawostkami z polityki i nie tylko donosi: Sławomir Świerzyński, lider znanego zespołu discopolowego Bayer Full, przyszedł do TVN pochwalić się swoją chińską przygodą.
Panowie jadą do Państwa Środka na zaproszenie ministra radia i telewizji. Ministerstwo napisało już dla nich teksty nowych piosenek, po chińsku oczywiście. Teksty są bardzo ciekawe, bo nie mają wiele wspólnego z "Majteczkami w kropeczki" ani "Moją małą blondyneczką". Fragment kawałka "Jak długi jest wielki mur", który Bayer Full nagra za kilka miesięcy w Chinach, Węglarczyk cytuje w swoim blogu:
Wszyscy mówią, że po obu stronach muru jest ziemia ojczysta
Wiesz, jak długi jest Chiński Mur
Bierze na barki zimne miesiące na pustynnej granicy
I łączy dusze synów i córek Chin
Wszyscy mówią, że wokół roznosi się zapach wielu kwiatów
Wiesz, jak wiele doświadczył burz i śnieżyc
Krzepła na nim krew i zastygały ciała bohaterów
Przenosi czerwoną tarczę Słońca przez tysiące kilometrów kraju
Słońce świeci
Mur jest długi
Trwa wiecznie niewzruszony.
Bartka Węglarczyka, który oczywiście zespołowi Bayer Full życzy jak najlepiej, aż zmroziło, kiedy poczytał sobie te wszystkie teksty. I oczyma wyobraźni zobaczył przyszłość:
Czy widzicie te szeregi równo maszerujących młodych ludzi, którzy w takt disco polo bojowym krokiem idą umierać i zastygać na Murze? Albo w Tybecie? Albo na Tajwanie? Albo na Tiananmen?
Jedni widzą, inni niekoniecznie. Dla naszych, nie grzeszących wyobraźnią muzyków, takie piosenki to tylko egzotyczna przygoda, zapewne też nie najgorzej opłacona. Dla milionów obywateli Chińskiej Republiki Ludowej to nie najweselsza rzeczywistość. Rzeczywistość, którą Polacy również powinni pamiętać.
I choćby z tego powodu odpuszczać sobie tego typu "przygody".
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Po jakimś roku, Chiny zostałyby przez nie rozmontowane.
Są Chiny
Poza tym lubię używać tego przymiotnika. Od razu wiadomo, z czym ma człowiek do czynienia - zwłaszcza że my też żyliśmy niedawno w "republice ludowej".
Szkoda tylko , że interes z komuchami.
PO 4ever
Kiedy będziesz zdrowy(zdrowa)?
muzyka jest jak dla mnie odjechana ale skoro komuś się to podoba i robią karierę to niech wszyscy zazdrośnicy przestaną marudzić