Prymas Polski jest wrogiem beatyfikacji księdza Jerzego Popiełuszki. Wcześniej znany był z dość sceptycznego stosunku do Jana Pawła II. Czy Józef Glemp to ostatni trzeźwo myślący człowiek w polskim Kościele katolickim? Czytaj
Pisaliśmy już o najnowszych pomysłach na "zagospodarowanie" zwłok Jana Pawła II. Okazuje się, że Kościół idzie o wiele dalej, niż wystawienie ich w szklanej trumnie czy posłanie wyciętego serca na Wawel. Czytaj
Oto do czego może prowadzić wyrywkowa lektura testamentu papieża. Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
To news z "Naszego Dziennika". News, jak rozumiemy radosny. Dotyczy ekshumacji księdza Jerzego Popiełuszki:
Po ekshumacji ciało księdza Jerzego powróciło na miejsce, na którym dotąd spoczywało - do grobu przy kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu. Zgodnie z zapowiedziami ks. abp. Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego, pozostanie tam także po beatyfikacji ze względu na kult, jakim od lat jest tam otaczany.
Po cóż więc ekshumowali tego być może najsłynniejszego męczennika czasów komuny skoro zaraz go znów pochowali?
Jak wyjaśnia [ksiądz birący udział w procesie beatyfikacyjnym księdza Jerzego], właśnie takie momenty, jak beatyfikacja czy kanonizacja są okazją, by dokonać ekshumacji doczesnych szczątków. Wówczas pobiera się także cząstki kości, które rozdzielane są na relikwiarzach i ofiarowane tym środowiskom, które będą o nie prosić, żeby nowemu błogosławionemu czy świętemu poświęcać kościoły, parafie, ośrodki kultu.
Okazja rzeczywiście świetna. No bo skoro można, to czemu nie?
Katolicy nie mają obowiązku oddawać czci relikwiom.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Pewnie wiele zdrowia Was to kosztuje.
No cóż, pieniążki nie śmierdzą.
Zaskakujesz jak diesel!
Hańba i żenada to co się wyprawia.
JÓZEFA STALINA!
Na szczęście jest na kogo zrzucić wszystkie nieszczęścia.
A może zająć sie brzuchami Rosjanek i Polek, bo czarne łby u wrót a demografia ujemna? - to byłby prawdziwy patriotyzm.
Sprytnie zauważył Tusk, że Mit Katynia tworzył III RP
I ten mit ją wykończy. Bo to początek końca mitu.
Inteligencja, która zginęła w Katyniu, gdyby tam nie zginęła, pewnie doprowadziłaby do wyzwolenia Polski spod jarzma sowietów już w sierpniu 44. Wtedy nie zginęłoby 250 tys. niewinnych tylko w stolicy, ale pewnie jeszcze z milion w innych miastach.
WiN pokazała, że można jeszcze następne 30 tys wymordować w wojnie wyzwoleńczej 45-47.
Bohaterska inteligencja działa do dziś: obecnie wyzwalamy Afganistan spod jarzma afganów.
Ale jak już się skończy gadanie o Katyniu, to co zostanie?
Cunami, ptasia grypa, Popiełuszko, Wojtyła, Pyjas i Przemek?
A jak ludzi zaczną pytać o rok 1918? I agenta niemieckiego na stolcu w Warszawie?
Kogo interesuje sprawa przestępstw sprzed 70 lat, gdy tylko w zeszłym roku samobójstwa ponad 5 tys Polaków! Nie licząc ofiar mrozów.
A tak a propos: co ważniejsze kilkanaście tysięcy grobów w Katyniu, czy ponad 600 tys grobów żołnierzy radzieckich na polskich ziemiach? Plujemy na nie dalej i na PRL?
A jak zaczną młodzi grzebać niezależnie?
I dojdą, że sprawę Katynia już rozwiązali Majski i Sikorski i że generał za to zginął?
Bo wtedy sotnia Andersa straciłaby rację bytu?
A sprawa zabużanii?
Powiedzcie dzieciom, że byliśmy okupantami Zabużanii, że od 1918 roku mimo, że nam wszyscy mówili już w Wersalu, że trzeba przyjąć linię Curzona a przez Piłsudskiego, awanturę kijowską, parliśmy do kraju Nibelungów, jak na swoje. Tu szukajmy 17 września, Katynia i Jałty. Bo 6 września zachód zdradził odmawiając dostaw broni. Dlaczego przez 10 dni nie doszło do paktu z Soso?
A Hiroszima i Nagasaki? Tam nie było mordu niewinnych?
Na szczęście, należy orzec jak na wstępie i dzięki temu w tej cywilizacji wytrwamy.
Czyzby "ostatnia wole" (swietosc) ta firemka miala w doopie?
Cholera-wszystko mozliwe!