Reporterzy czasem sami stają się uczestnikami zdarzeń. Czytaj
Cholera! I to może być prawda. Czytaj
Powtórka z kataklizmu sprzed 12 lat jest możliwa, bo kolejne rządy zbyt wolno inwestowały w zabezpieczenia przed wielką wodą. A to Polska właśnie. Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
W wielu punktach miasta trwa dramatyczna walka z żywiołem. Najgorzej jest na osiedlu Kozanów, gdyż tam woda wlała się już na ulice. Tysiące ludzi ofiarnie pracują, by ocalić Wrocław.
Niestety, na każdego człowieka broniącego miasta przed powodzią przypada w tej chwili kilka osób biernie przyglądających się akcji. A właściwie nie do końca biernie: bardzo aktywnie pite jest piwo, prowadzone są pogaduszki, a gdzieniegdzie nawet bezczelni gapie pieką sobie na grillu kiełbaski.
W tej chwili najpełniejszy obraz sytuacji we Wrocławiu przekazują Radio Wrocław oraz blog "Wrocław z wyboru". Zarówno do radia, jak i na blog informacje przekazują mieszkańcy zagrożonych przez wodę okolic. Właśnie oni dzielą się żalem z powodu upadku jakiejkolwiek sąsiedzkiej solidarności. Oto, co między innymi piszą internauci:
Piotr: na Kozanowie masa gapiów z całego Wrocławia i wesoła atmosfera...piwko, nawet grill, 1001 paparazzi ;) wszyscy patrzą, dowcipkują, komentują i się wymądrzają, a pracuje niestety niewielu.
obserwacje peranvankuro: Właśnie wróciłem z akcji z ul. Dokerskiej. To co tam się dzieje naprawdę jest śmieszne, brak koordynacji i zdecydowania w działaniach, brak zamysłu i wyobraźni. Wały ustawiane raz Tu raz Tu. Ludzie pracują w pocie czoła, nawet nastoletnie dziewczyny i panie w średnim wieku!!! a takie napinacze chodzące po osiedlu tylko się wożą w dresach i okularkach popijając piwo. Gdzie obywatelska wspólnota! Działa to demotywująco na dzielnie walczących z żywiołem. Dlaczego taki pajac siedzący na balkonie popijający piwko nie ruszy d**y żeby ratować miejsce gdzie zamieszkuje
Ciekawe jest to, iż w formie widzów występują nie ludzie przyjezdni, a ci mieszkający niemal na samych wałach. Jak w serwisie Dolnoślązacy.pl opisuje Piotr Gaglik:
Byłem wczoraj, a w zasadzie dzisiaj w Łanach, aby pomóc. I nachodzą mnie smutne refleksje. Część osób z Łan, a przede wszystkim z okolic wału traktuje tragedię i niebezpieczeństwo jako swoiste widowisko.
Oczywiście, nie jest to sytuacja powszechna. Jednakże znaczna ciężaru obrony wałów spoczywa nie na służbach miejskich oraz państwowych lub lokalnych mieszkańcach – a na krążących po mieście i okolicach grupach ochotników. Ci dzielni ludzie pracują – w błocie, wodzie i dymie z płonących obok grilli.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Tak wygląda nasza codzienna "normalność" - oglądanie "igrzysk"...
i odwalcie się od piwa bo piwo zawsze dobre jest!!!!