Już za kilka dni ulice polskich miast opanują uzbrojeni mężczyźni. Żołnierze będą nas obserwować dniem i nocą. Na szczęście tylko z billboardów. Czytaj
Ministerstwo Obrony Narodowej postanowiło uczcić pamięć polskich żołnierzy, którzy zginęli podczas wykonywania zadań służbowych z dala od ojczyzny. Czyni to tworząc specjalną stronę internetową. Czytaj
Zniesienie obowiązkowej służby wojskowej rodzi konsekwencje o których MON nie pomyślał. Żołnierzy (być może) wystarczy, za to zabraknie strażaków i policjantów. Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
W ramach dokonywanych na naszej Zielonej Wyspie Dobrobytu panicznych oszczędności, rząd ogranicza – i tak już minimalne – wydatki na armię. W zeszłym roku MON dokonał w swym budżecie cięć na sumę niemal dwóch miliardów złotych, rezygnując z zakupu nowego sprzętu. W efekcie np. Marynarka Wojenna przypomina militarny skansen i – jak twierdzą eksperci – za kilka lat po prostu zniknie.
W kontekście dramatycznych (i zagrażających bezpieczeństwu państwa) cięć wydatków za szczególnie zaskakujące należy uznać wydarzenia opisane dziś przez "Rzeczpospolitą". Gazeta informuje o "dziwnym zakupie śmigłowców" dokonanym przez MON.. Ministerstwo najpierw ogłosiło przetarg na dostarczenie pięciu helikopterów dla PKW Afganistan, następnie z jego zwycięzcą (Metalexport-S) wynegocjowało cenę 313 mln złotych, a na koniec... zerwało rozmowy i po kilku miesiącach zamówiło u tej samej firmy pięć maszyn za 386,7 ml złotych.
Oczywiście, polscy żołnierze bardzo potrzebują w Afganistanie śmigłowców i sam pomysł ich zakupu jest jak najbardziej słuszny. Czemu jednak MON, oszczędzający nawet na jedzeniu i paliwie, zrezygnował z korzystnego kontraktu i wydał 75 mln złotych więcej? Tego nie wiadomo.
Pośród pięciu zakupionych helikopterów Mi-17 oraz Mi-171 będą dwa nowe. Pozostałe trzy maszyny liczą sobie niemal dwadzieścia lat. Wprawdzie w przypadku sprzętu wojskowego wiek nie zawsze ma znaczenie, ale nie zmienia to faktu, iż ostatni kontrakt MON nabiera wagi symbolu. Po 11 latach w NATO polska armia "unowocześnia się" kupując za grube pieniądze stare sowieckie helikoptery.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Tragiczny Upadek Skorumpowanych Kolesi