Blogerzy "GW" zastanawiają się, kto może wygrać przyszłoroczne wybory w USA, a Ryszard Czarnecki wyciąga nieznany wątek w sprawie ewentualnej dymisji Sikorskiego. Czytaj
Mimo rekordowo niskiej popularności prezydenta Busha jego przeciwnicy polityczni mają małe szanse na wprowadzenie za 2 lata swojego kandydata do Białego Domu. Czytaj
...to się nazywa kasa, a kiedy w kasie forsa, to sukces pierwsza klasa - śpiewała Maryla Rodowicz. W tę zasadę zdają się wierzyć kandydaci na prezydenta USA. Wybory 2008 będą na pewno kojarzyć się z rekordowymi wydatkami na kampanie. Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Jeszcze 10 lat temu młody elektorat nie interesował strategów politycznych, odpowiadających za przygotowanie kampanii. Uważano, że szkoda marnować pieniądze na ludzi, którzy nie mają jeszcze wyrobionych poglądów. Ale w 2004 i 2006 do urn poszło rekordowo dużo dwudziestokilkulatków. Czy podczas wyborów prezydenckich w 2008 to właśnie ta grupa będzie miała decydujący głos?
Mocno zdaje się w to wierzyć republikański kandydat Mitt Romney. Chcąc pozyskać sympatię studentów zamierza płacić tym z nich, którzy zaangażują się w jego kampanię. Wystarczy zebrać co najmniej 1 000 dolarów - można wtedy zatrzymać 10% całej sumy.
W Stanach pojawiło się nawet pojęcie "Generacja My, czyli Przebudzony Gigant" - jak określiło młodych marcowe wydanie magazynu "National Journal". Eksperci stwierdzili, że grupa ta nie wybrała jeszcze na stałe ani Demokratów, ani Republikanów. Nadal czeka na oferty. Podczas wyborów w 2008 roku karty zostaną wyłożone na stół i młodzi na dłużej zwiążą się z jedną partią lub podzielą się na dwie frakcje.
Z pierwszych sondaży wynika, że na razie większą sympatię wzbudzają kandydaci Demokratów. Ale to dopiero początek kampanii i Republikanie chcą walczyć. Bo "młodzież", czyli w tym przypadku posiadający już prawa wyborcze 18-25 latkowie, jest bardzo zróżnicowana wewnętrznie.
Trudno sobie wyobrazić, aby takie same poglądy miał biały, anglosaski "dzieciak" pochodzący z bogatych przedmieść i potomek karaibskich imigrantów, który ma już obywatelstwo, ale nadal nie wydostał się z miejskich slumsów. Ich potrzeby są skrajnie różnie, ich zapatrywania na politykę także nie będą się pokrywać.
Czy zatem ta grupa społeczna podzieli się między dwa partyjne obozy? To zależy od tego, kto wygra prawybory i stanie do bezpośredniej walki o Biały Dom. W układzie Clinton-Giuliani więcej zyska były burmistrz Nowego Jorku. Bo reprezentuje lewe skrzydło Partii Republikańskiej, bo ma umiarkowane poglądy, bo równy z niego gość. Równy dla bogatych i dla tych biedniejszych. Clinton to rzeczniczka ludu. Młoda klasa średnia i wyższa jej nie poprą.
W układzie Clinton-McCain wygra z kolei żona byłego prezydenta. Lepsza już lewicowa działaczka niż twardogłowy polityk, Bush-bis, jastrząb wojny - powiedzą dwudziestoparolatkowie. Najciekawiej zapowiada się jednak rywalizacja, która jest jednocześnie najmniej prawdopodobna. Gdyby walkę podjęli Obama i Giuliani, "młodzież" miałaby twardy orzech do zgryzienia. Bo obaj kandydaci to równi goście.
O tym, jak bardzo uniwersalnym i nietypowym politykiem jest Rudy Giuliani pisze w poniedziałek Marcin Gadziński z Waszyngtonu: w "Gazecie Wyborczej" i w swoim blogu. Trudno się nie zgodzić - były burmistrz Nowego Jorku byłby świetnym kandydatem na prezydenta w roku 2008. Nie jestem tylko pewien, czy byłby dobrym prezydentem na trudne lata 2009-2013.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Polacy: katolicy, czy katole?
http://pracownik.blogspot.com/
Co do młodzieży to aż dziw, że wcześniej nie wpadli na ten pomysł. Przecież to oczywiste, że tylko młodzież w przyszłości może zapewnić reelekcję danego kandyata...
http://www.foto-tel.pl/
http://www.foto-tel.pl/