Mały kawałek prezydenta może stworzyć duży problem. Czytaj
FBI nie miało specjalnie trudnego zadania. Czytaj
Dobrze, że nie zrobili tego samego w USA. Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
PiS jasno stawia warunki. Czytaj
Dziennikarze "Naszego Dziennika" tak mocno przeżywają sprawę zatrzymania ich przez Rosjan, że zaangażowali w sprawę sejmową Komisję Spraw Zagranicznych. Na czym, zresztą, wyłożyła się Platforma, ignorując regulaminowy termin rozpatrzenia wniosku posłów PiS w tej sprawie.
Poseł Karol Karski z PiS przejął się tą sprawą tak bardzo, że został nawet ekspertem od oprogramowania szpiegowskiego. Które rzekomo umieścili Rosjanie w komputerach radiomaryjnych dziennikarzy:
Sprzęt, który niedawno wrócił do Polski, jest zawirusowany, a plomby fabryczne są poodrywane. Jak by Pan to skomentował?
To się po prostu nie mieści w normalnych kategoriach oceny, żeby organy państwa rosyjskiego umieszczały programy szpiegowskie na narzędziach pracy dziennikarzy innego państwa. W jakim celu to uczyniono i jakim prawem? To również wymaga wyjaśnienia.
Jestem ciekaw ile w tym zawirusowaniu przez Rosjan jest prawdy, a ile fantazji. Plomby fabryczne mogli zerwać sprawdzając czy to rzeczywiście komputery a nie bomby. Ale wpuszczenie wirusów jakoś nie mieści mi się w głowie.
Możliwości jest kilka, niekoniecznie spiskowych. Rosjanie mogli jakoś włączyć komputery i sprawdzając zawartość wyłączyć programy antywirusowe. I w ten sposób doszło do zarażenia. Mogli, rzeczywiście, specjalnie wrzucić programy szpiegowskie, ale wtedy raczej by ich nie wykryto.
Umówmy się, Rosjanie mają niezłe służby specjalne, które raczej nie zrobiłyby aż takiej fuszerki. Jeżeli coś by dorzucili do komputerów, to tak, by nikt tego nie wykrył.
Obstawiam więc, że dziennikarze "Naszego Dziennika" nie dbali zbytnio o bezpieczeństwo swojego sprzętu. I Rosjanie zabrali im komputery już z dodatkową zawartością.
Bo tak na logikę, czy Rosjanom opłacałoby się śledzić co robią dziennikarze mało istotnej gazety?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
http://mocniejszy.wordpress.com/2011/03/30/cz...
O odmowie wszczęcia śledztwa poinformował rzecznik Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie ppłk Karol Kopczyk. Wyjaśnił, że prokuratura prowadziła postępowanie sprawdzające w zakresie odmowy wykonania polecenia dotyczącego prowadzenia statku powietrznego czyli o czyn z art. 343 par.2. Czyn ten jest zagrożony karą od 3 miesięcy do 5 lat. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył poseł PiS Karol Karski.
http://fakty.interia.pl/polska/news/pilot-kto...
Zapytanie nr 2496
do ministra obrony narodowej
w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu, kpt. Grzegorza Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności
Uzasadnienie
Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił dla Radia Zet 19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został odznaczony srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności. Wedle słów szefa MON pilot otrzymał medal za ˝przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na pokładzie˝. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał prezydencki TU-154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie w Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi. Pilot odmówił zmiany kierunku lotu. Decyzja pilota doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie czterech prezydentów w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących. Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.
Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?
2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?
3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?
4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?
5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?
6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?
7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?
Z wyrazami szacunku
Poseł Przemysław Gosiewski
Kielce, dnia 23 września 2008 r.
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D...