I to dobry. Bo nawet SLD prawdopodobnie będzie za. Czytaj
Szef zakneblował posłów. Mają szlaban na wypowiedzi dla prasy. Czyżby powrót Gosiewskiego? Czytaj
W związku z pracami nad ustawami dekomunizacyjnymi szef klubu PiS Marek Kuchciński zapytał posłów rządzącej partii, co w teczkach mają ich rodziny i znajomi. Czy po to, by rozbroić ewentualne miny? Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Dziewczyna była regularnie dręczona przez kolegów i koleżanki. Bez większego powodu. Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Warszawskie gimnazjalistki już wiedzą jak sobie radzić w życiu. Czytaj
Gimnazjalistka stojąca przy taśmie 24 godziny non stop - to zwykły widok w jednym z zakładów pod Legnicą. Czytaj
Rzecznik ostrzega. I ma rację. Sami zobaczcie. Czytaj
Uciemiężona maturzystka staje się nową gwiazdą walki o wolność. Czy o co oni tam teraz walczą. Czytaj
Brytyjscy bezrobotni z okolic Norwich są zszokowani nową strategią jednej z miejscowych firm. Czytaj
Marek Kuchciński, szef klubu PiS (i adresat pogróżek) ustawę deesbekizacyjną nazwał "najważniejszym zadaniem państwa".
Oto szczegóły nowej ustawy (za portalem "Dziennika"):
Po pierwsze: zostaną esbekom obniżone emerytury i renty do poziomu najniszego wypłacanego w Polsce świadczenia, czyli ok. 600 zł.
Po drugie: byli agenci nie będą mieli prawa pełnienia jakichkolwiek funkcji publicznych przez 10 lat. Nie będzie można z tym dyskutować.
Po trzecie, dla wielu agentów najgorsze: ich nazwiska mają zostać ujawnione. To oznacza, że wszyscy dowiemy się, kto wspierał aktywnie ustrój komunistyczny.
I jeszcze jedno:
Ale to nie koniec walki PiS z "komuną". W poniedziałek minister kultury i dziedzictwa narodowego Kazimierz Michał Ujazdowski przedstawi kolejną ustawę z pakietu "dezubekizacyjnych". Dzięki niej samorządy będą mogły usuwać wszelkie symbole komunistycznej dyktatury, niezależnie od tego, czy to olbrzymi pomnik, czy mały portret przywódcy wiszący gdzieś na ścianie.
Tyle i aż tyle. Do tego dochodzą rozwiązania szczegółowe – 5-osobowa rada przy premierze (o co zakład, że będzie nazywana sądem kapturowym?) będzie orzekać czy dany esbek może jednak otrzymywać wyższą emeryturę. Warunek? Niech udowodni, że w swojej działalności wspierał dążenia niepodległościowe lub opozycyjne.
Pytanie zasadnicze brzmi chyba już nie "po co?", ale: "czy to w ogóle możliwe?".
No bo jak legalnie można pozbawić praw emerytalnych ogromną grupę osób za nieudowodnione większości winy? Bezpieka była siedliskiem szubrawców – ale który z nich bardziej przysłużył się złej sprawie, tego nie udowodni sam fakt pracy w Służbie Bezpieczeństwa. A takie kryterium zdaje się przyjmować PiS. Oj, Trybunał Konstytucyjny chyba będzie musiał rozwiązać tę zagadkę.
A co zrobimy ze zwierzchnikami systemu, którego zbrojnym, ale tylko ramieniem było SB i z której usług nieustannie korzystali?
Deesbekizacja pachnie na razie odgrywaniem się na pachołkach, jakby nie istnieli ich mocodawcy. Co z kierowniczą linią partii? Co z masowym poparciem społecznym? Według PiS-u PRL wymyśliła, kierowała i popierała wyłącznie bezpieka.
Dlatego sprawa trochę śmierdzi. Zarżniemy sobie kozła ofiarnego i pójdziemy spać snem sprawiedliwych. Z prawdą historyczną nie będzie to mieć chyba za wiele wspólnego.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
==========================================
Pulkownik "Z-Ubek" (ten z Londynu) tez juz byl znany w PRL-u.
:o))
Polecam zerknac na film pt: "Rozmowy Kontrolowane" w rezyserii Stanislawa Bareji.
Podlug mojej oczeny, to kazdy ktory dobrowolnie lub niedobrowolnie zdecydowal sie pracowac dla takich instytucji jak UB, czy SB - obojetnie w jakim charakterze, byl pracownikiem ZBRODZNICZEJ organizaji, mordujacej, katujacej, szantazujacej obywateli wlasnego panstwa !!
I niech mi nikt nie mowi, ze po latach tzreba szukac kto byl winien a kto nie , kto wiecej a kto mniej.
Jako ludzie mamy prawo do swiadomego wyboru gdzie bedziemy pracowac, dla kogo i w czym palce maczac, a w czym nie.
Dawni wysocy ranga czlokowie rzadu II Rzeszy niemieckiej i wysoko postawieni funkcjonariusze NSDAP, rowniez niewinnie twierdzili ze tylko rzadzili .... i o niczym zbrodniczym nie wiedzieli i w niczym osobiscie nie partycypowali ... biedaczki :o((
I jednych i drugich - tak mi "naprawde bardzo zal" !!
Co za podlosc i LISOWATOSC charakterow !!
ja sie tylko zapytam grzecznie rzekmego "znawcy temaciku".
Poza tym przypomne "znawczykowi temaciku", ze w katowniach UB , SB i MO ...wszyscy zatrzymani automatycznie byli wyjeci spod prawa (ktore notabene i tak bylo FARSA)
W takich miejscach i na takich przesluchaniach, do zeznan dopasowywano osobnikow zgarnietych pod skrzydla BEZpieczenstwa panstwowego.
Przejdz sie pan na stara Prage w Warszawie na ulice Strzelecka. Tam w jednej kamienicy, gdzie w latach 4-stych i 50-tych urzedowali UB-cy sa i istnieja jeszce do dzisiaj "piwnice" z szyldzikami: "Cela No.1", "Cela No.2" itd.
A po takiej wycieczce ..... dopiero wtedy mozemy sobie porozmawiac szczerze, jak Polak z Polakiem - i to ja postawie flaszke do wypicia - niech nawet strace te pare groszy na te wodke !!
:o))
Bo Niemcy juz dawno dali dupy "nowej Europie" i nie wiedzieli co zrobic z tym fantem !!
Strassburg .... to nie POLSKA i nic mu do tego, jaka polityke wewnetrzna oczyszczenia z przeszlosci bolszewickiego TERRORU prowadzi niezalezne i niezawisle panstwo.
Wegrzy w powstaniu swoim zalatwiali to krotko i szybko - po prostu wieszajac komuchow na latarniach w Budapeszcie !!
My tego nie zrobimy, bo czasy inne, ale mozna ich przydusic, zeby poczuli z deczko chociaz ze; "taka praca-nie poplaca" ...... NIGDY !!!!!!!!!!!