Za trzy dni rozpoczynają się główne uroczystości 750-lecia lokacji Krakowa. Trwają ostatnie przygotowania. Tymczasem do rangi wielkiej afery urosła sprawa nieobecności prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Czytaj
W walczącym z największą falą w historii mieście trwa brudna kampania wyborcza. Czytaj
W 2057 roku Unia Europejska wciąż będzie istnieć, możliwe nawet, że znacznie większa. Ale na pewno nie będzie państwem federalnym z własnym prezydentem. Tak mówią Europejczycy z pięciu państw starej UE oraz Amerykanie w sondażu zamówionym na 50-lecie Traktatów Rzymskich. Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
750-lecie lokacji królewskiego miasta to wielka sprawa. I okazja do promocji, podobno największej w dziejach Krakowa. Okazję tę miasto wykorzystuje bezbłędnie. Na ulicach w całej Polsce pojawiło się 2 tysiące plakatów, przedstawiających steranych nocnym życiem w Grodzie Kraka gdańskiego Neptuna, warszawską Syrenę i toruńskiego Kopernika, którym ciężko jest wrócić do siebie.
Pojawił się też spot reklamowy, w którym owe poważne persony prowadzą niezbyt poważną konwersację. Do obejrzenia w kinie i telewizji oraz oczywiście u nas:
Fajne, nieprawdaż? Tym bardziej, że wymyśliły to władze miasta, a nie firma wprowadzająca na rynek nową markę dla młodzieży. Warto by to docenić, bo zazwyczaj trudno o poczucie humoru wśród urzędników. Równie zresztą trudno o profesjonalizm, a prezentowana kampania jest jak z obrazka.
No właśnie! Dla jednych fajne, dla innych... żenujące. Pojawiły się mianowicie głosy, że Kraków, niby to walczący z przesadnie balującymi turystami z zagranicy, taką reklamą tylko utrwala wizerunek stolicy plebejskiej rozrywki.
Krakowska "Gazeta Wyborcza" cytuje dziś oburzonych czytelników:
Skacowany Posejdon i Syrenka to ma być promocja Krakowa? Dalej władze miasta lansują Kraków jako miejsce, gdzie przyjeżdża się na libacje. Żenujące.
Żenada. Neptun najwidoczniej bił się z kimś albo tak sie spił, że upadł i ząb złamał. Przyjechali sią narąbać i zostają. A ja w takim razie wyjeżdżam...
Super, kolejna genialna kampania. A ile to ja się już usłuchałam, że trzeba skończyć z wizerunkiem Krakowa jako miejsca, gdzie można się nachlać. Ale widocznie nikt nie ma innej wizji Krakowa. Ot, taka speluna i burdel Europy.
Marcin Helbin, rzecznik prezydenta Krakowa, pytany przez "Gazetę" o interpretację filmiku, udawał zdziwionego:
"GW": A z czym się Panu kojarzą trzy wyraźnie zmęczone osoby budzące się rano na Rynku?
Helbin: Z doskonałą zabawą podczas 750-lecia lokacji. Wyobrażam sobie, że wróciły one z nocnego koncertu, że np. wysłuchały na Rynku koncertu Ennia Morricone.
"GW": Morricone tak zmęczył Neptuna, że aż mu się ząb złamał?
Helbin: Może potknął się gdzieś w tłumie ludzi i złamał mu się trójząb?
No to wszystko jasne. Pytanie tylko, czego tu się wstydzić. Każdy naród ma swoje wady.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Zawsze jak coś złego to Kraków!!
Brawo Panie Majchrowski. Zresztą... czego tu się spodziwać po takim człowieku.
ludzie wszędzie bawią się pijąc, nie tylko w Polsce i nie tylko w Krakowie.
cycek należy zlikwidować.
w IV Rzeczpospolitej Syrenka będzie mieć biusthalter, a Neptun kalesony! Odnowa moralna!