Antykoncepcja jest szkodliwa. Także dla ryb. Jej efektem są zboczenia. Feministki są sfrustrowane i umierają w samotności. Taki pakiet poglądów wygłasza Maciej Giertych, ojciec Romana. Czytaj
Do takiego wniosku można dojść po zapoznaniu się z raportem sprawozdawcy ONZ przysłanego do naszego kraju. Czytaj
Spośród wszystkich ruchów politycznych żaden nie jest tak związany z seksem, jak feminizm. Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Gimnazjalistka stojąca przy taśmie 24 godziny non stop - to zwykły widok w jednym z zakładów pod Legnicą. Czytaj
Warszawskie gimnazjalistki już wiedzą jak sobie radzić w życiu. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Uciemiężona maturzystka staje się nową gwiazdą walki o wolność. Czy o co oni tam teraz walczą. Czytaj
Brytyjscy bezrobotni z okolic Norwich są zszokowani nową strategią jednej z miejscowych firm. Czytaj
Dziewczyna była regularnie dręczona przez kolegów i koleżanki. Bez większego powodu. Czytaj
Dla wyznawców Chrystusa Pakistan to piekło na ziemi. Czytaj
Jak można przeczytać na scientificamerican.com:
Od lat wiele kobiet eliminowały miesiączkowanie po prostu nie przerywają przyjmowania normalnych pigułek antykoncepcyjnych [dla facetów: po 21 dniach przyjmowania pigułek, kobieta powinna je odstawić, żeby doszło do krwawienia]. Lybrel jest jednak pierwszym lekiem, który ma być oficjalnie przystosowany do nieustannego przyjmowania.
Miarą rewolucji, która może się dzięki temu dokonać, jest informacja producenta, że ustanie miesiączkowania może nastąpić dopiero po roku przyjmowania Lybrelu. To zła analogia, ale to tak jak z wyhamowaniem tankowca, trzeba zacząć wiele kilometrów przed portem przeznaczenia. Zawrócenie natury musi potrwać.
Wprowadzenie do użycia na początku lat 60. tradycyjnej pigułki antykoncepcyjnej wywołało rewolucję seksualną (w dużym skrócie). A jaką rewolucję może przynieść wchodząca na rynek w lipcu pigułka Lybrel?
Według rozmówcy ABC News, Stuarta Michaelisa, dyrektora w Centrum Gender Studies Uniwersytetu w Chicago:
Nowa pigułka otwiera przed kobietami nowe drogi zdefiniowania własnej tożsamości. Określenie tego, co "naturalne" należy do kultury, a nie biologii. (...) To co "naturalne" nie determinuje [już] w sposób absolutny. Jedna kobieta może wziąć tę pigułkę, żeby zapobiegać niechcianej ciąży i może nie mieć przy tym żadnych wątpliwości co do swojej kobiecości. Inna może z pigułką wiązać nadzieje na kompletne zatrzymanie menstruacji, bo to krwawienie sprawia, że nie czuje się kobieco.
No to jeszcze głos krytyczny. Socjolożka Jean Elson Uniwersytetu New Hampshire dla scientificamerican.com:
Manipulacja przy menstruacji to kolejna pozycja na długiej liście wysiłków, które mają doprowadzić do uznania zdarzeń wynikających z kobiecej biologii za przypadłości nadające się do leczenia.
Jakby na to nie spojrzeć, mogę dorzucić jeden wniosek – kolebka demokracji zaczyna kolejną radykalną rewolucję demokratyczną. Kobiety dostaną możliwość przezwyciężenia biologicznych ograniczeń (używam języka rewolucji), które przeszkadzają im w równej rywalizacji z mężczyznami. Rynek pracy nie będzie już taki sam.
Co stanie się w innych dziedzinach życia? Jedno jest pewne: to jest temat znacznie ważniejszy niż lustracja, kolesiostwo Samoobrony i embargo na polskie mięso razem wzięte.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
obecne stosowanie tabletek to konieczność jeśli kobieta nie chce zajść w ciążę, niemniej te obecnie stosowane są niedobre dla jej zdrowia... o tyle dobrze, że dobierane są indywidualnie.... miejmy nadzieję, że "nowe" nie okażą sie o wiele bardziej niebezpieczne...
A kobiety już rywalizują z mężczyznami i całkiem dobrze im idzie.. z tabletką czy bez w wielu dziedzinach są nie do pokonania przez mężczyzn....
jednak nie brałabym tej tabletki zeby sobie umilic zycie, bo chciałabym miec dziecko a ta tabletka pewnie niezle by uszkodzila ze tak powiem cały proces owulacji.
ja tam mam wielką nadzieję, że lek dotrze i do Polski
nikt mi nie wmówi, że te 7 dni nieustannego krwawienia połączonego z dyskomfortem (o ile nie cierpieniem)psychofizycznym nie wpływa negatywnie na kobiety i ich szanse w pracy...
a co do potwórów, które nie chcą mieć dzieci: facetów takich jest więcej (to raz), a dwa pigułki mają to do siebie, że można przestać je brać, naprawdę ;)