NRD-owska służba bezpieczeństwa, Stasi, miała ciekawe życie. Jak właśnie wyszło na jaw, jednym z jej zadań było produkowanie filmów porno dla partyjnych dygnitarzy. Czytaj
My w nich umundurowaną Eriką Steinbach, oni w nas kartoflem. My gołym cycem Angeli Merkel, oni pierwiastkiem kwadratowym z ofiar wojny. Tak dziennikarze po obu stronach Odry nakręcają spiralę wzajemnej niechęci. Czytaj
Angela Merkel napisała poufny list do szefów państw UE. Czytamy w nim, że nowa eurokonstytucja ma być gotowa do czerwca. Polska musi zająć stanowisko do końca stycznia. Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
Artykuł "Gazety Polskiej" o obecnej kanclerz Niemiec czyta się jak szkic polityczno-szpiegowskiego thrillera. Jak pisze "GP", Angelę Merkel "promowali agenci i współpracownicy Stasi, zwerbowani w konserwatywnych środowiskach Kościoła luterańskiego" w dawnej NRD.
Ważnym bohaterem tej historii jest Lothar de Maiziere, ostatni premier NRD. W latach 80. członek władz tamtejszego kościoła luterańskiego. Działacz NRD-owskiej mutacji CDU. Po upadku komunizmu był krótko szefem rządu NRD, zaś po zjednoczeniu państw niemieckich - jak przypomina "GP" - był ministrem w rządzie Helmuta Kohla oraz wiceprzewodniczącym CDU.
Dlaszy ciąg jego kariery "Gazeta Polska" opisuje tak:
[De Maiziere] nagle wycofuje się jednak z polityki. Instytut Gaucka ujawnia jego długoletnią współpracę ze Stasi. Sam Lothar zaprzecza, podkreśla, że jego kontakty z enerdowską bezpieką wynikały z natury wykonywanego zawodu prawnika. Jednak w październiku 1991 r. składa mandat deputowanego Bundestagu. Pozostaje przy praktyce adwokackiej, działa w środowiskach biznesowych.
Sęk w tym, że de Maziere'a "należałoby uważać za ojca chrzestnego Angeli Merkel jako polityka niemieckiej chadecji". Dlaczego?
Ona również wywodzi się ze środowiska luterańskiego. Jej ojciec Horst Kassner był pastorem. W 1954 r. z Niemiec Zachodnich wraz z żoną i czteromiesięczną Angelą przeniósł się do NRD. Twierdził, że jego ważną misją będzie realizowanie wartości chrześcijańskich w ateistycznym otoczeniu. Nie wiadomo, jak mu wyszło z tą misją, ale wiadomo, że bardzo ułatwił życie sobie i swojej rodzinie. Miał luksusowy dom, dwa dobre samochody. Żona należała do SED [komunistyczna partia NRD - Ł.M.]. Kassner utrzymywał bliskie kontakty z ojcem Lothara de Maiziere'a, Klemensem, prawnikiem i bardzo aktywnym współpracownikiem Stasi. W późniejszych latach utrzymywał też kontakty z innym agentem, Wolfgangiem Schnure.
Tenże Wolfgang Schnure - czytamy dalej - w 1989 r. zachęcił Angelę Merkel do wstąpienia "do tworzącej się wówczas Partii Demokratycznego Przełomu (DA)". Schnure kierował tym ugrupowaniem. Oto, co było dalej:
Gdy premierem rządu NRD był już Lothar Maiziere, powołał Merkel na swojego rzecznika prasowego; niektórzy obserwatorzy ówczesnych wydarzeń w Berlinie uważają, że za namową Schnura.
Szczerze mówiąc, formułka "niektórzy obserwatorzy ówczesnych wydarzeń" nie budzi mojego zaufania. Ale streszczam dalej. De Maiziere - jak wiemy - wkrótce wycofał się z polityki. Ale Angela Merkel pamiętała o nim. Gdy została kanclerzem Niemiec, mianowała de Maiziere'a "na współprzewodniczącego ze strony niemieckiej Petersburskich Dialogów" - organizacji "powołanej w 2001 r. przez kanclerza [Gerharda] Schroedera i prezydenta [Władimira] Putina w celu wspierania wszechstronnej współpracy niemiecko-rosyjskiej". Jak zauważa "Gazeta Polska", Petersburskie Dialogi mają możnych sponsorów, wśród nich jest Axel Springer, jeden z największych wydawców prasy w Europie, właściciel m.in. polskiego "Newsweeka", "Faktu" oraz "Dziennika".
Stryjeczny brat ekspremiera NRD Thomas de Maiziere został powołany przez Angelę Merkel na szefa Urzędu Kanclerskiego RFN. "W niemieckich elitach politycznych uważa się, że Thomas jest wypróbowanym przyjacielem Angeli Merkel" - pisze "Gazeta Polska".
Całą tę historię komentuje w osobnym felietonie Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "GP". Pisze m.in.:
Nawet wokół pani kanclerz gdzieś wiją się upiory dawnej komunistycznej policji politycznej. Aż przykro konstatować, że są one jeszcze lepszym symbolem współpracy dzisiejszych Niemiec i Rosji niż bałtycka rura. Z takiej współpracy, jak widzimy, nic dobrego nie wyniknie ani dla Polski, ani dla Niemiec, ani dla Rosji".
Znamienne. Tuż po brukselskim szczycie Unii Europejskiej, najbardziej pro-PiS-owska gazeta w kraju demaskuje postkomunistyczny "układ" w otoczeniu kanclerz Niemiec. Jak należy odczytywać te rewelacje? Może udziela mi się jakaś spiskoidalna paranoja, ale czyżbyśmy mieli do czynienia z politycznym sygnałem puszczonym Niemcom przez obóz PiS? A jeśli tak - to w jakim celu?
Na ile wiarygodne są informacje na temat związków ludzi z otoczenia Angeli Merkel ze Stasi? "Gazeta Polska" nader oszczędnie powołuje się w tej kwestii na konkretne źródła.
Dziwne.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Kiedy to się skończy? To ciągle polskie gazety zaczepiają Niemców.
TO ODBIJE IM SIE CZKAWKA !!
Aktualnie to jej czyny wobec Polski się liczą ,a od oceny tych czynów mamy Prezydenta ,Rząd, Sejm.
Pani Angela reprezentuje w najwyższym stopniu naród -sąsiada . Przyzwoitośc nakazuje , do przyzwoitego Ją traktowania ! Mnie jako Polakowi jest głupio i wstydzę się za to co robią dziennikarze . Nie tędy droga proszę szanownej gawiedzi dziennikarskiej !