Ach, co to był za show. Nam osobiście nieprzytomnie imponuje jedna właściwość tego środowiska: przemożna skłonność do autoparodii. Czytaj
Wygląda na to, że kosmici upodobali sobie prominentne postaci skrajnej prawicy, i notorycznie je podmieniają. Niedawno pisaliśmy o tym, że podmieniono Ewę Sowińską. Teraz Marsjanie dopadli... Tadeusza Rydzyka. Czytaj
Po wiązance ojca Rydzyka dwór braci Kaczyńskich zadrżał. Król milczy, więc nadworni pochlebcy spoglądają po sobie i plotą trzy po trzy ze zdenerwowania.
Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Gimnazjalistka stojąca przy taśmie 24 godziny non stop - to zwykły widok w jednym z zakładów pod Legnicą. Czytaj
Warszawskie gimnazjalistki już wiedzą jak sobie radzić w życiu. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Uciemiężona maturzystka staje się nową gwiazdą walki o wolność. Czy o co oni tam teraz walczą. Czytaj
Brytyjscy bezrobotni z okolic Norwich są zszokowani nową strategią jednej z miejscowych firm. Czytaj
Dla wyznawców Chrystusa Pakistan to piekło na ziemi. Czytaj
Półtora roku pracy wywróci się o jeden dokument? Czytaj
XV Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę trwała dwa dni. Zgromadziła - według różnych szacunków - od 100 do 200 tysięcy ludzi. W porównaniu z poprzednimi, szczególnie się nie wyróżniała. Ot, mały skandalik związany z brakiem akredytacji dla mediów laickich, atak na dziennikarzy, którzy myślą inaczej niż Radio i obrona Częstochowy w postaci biadolenia nad losem abp. Wielgusa. Wyskoki tak dla ojca Rydzyka typowe, że pewnie mało kto się nimi przejął.
Ta pielgrzymka Radia Maryja przejdzie jednak do historii. Po raz pierwszy stawili się na Jasnej Górze jak jeden mąż najważniejsi politycy z partii rządzących krajem. Nie zabrakło premiera Jarosława Kaczyńskiego ani wicepremierów Romana Giertycha, Andrzeja Leppera i Przemysława Gosiewskiego. - Jakże się nie radować, skoro jest z nami rząd - padło z jasnogórskiej ambony.
A politycy wdzięczność za serdeczne przyjęcie okazali najpiękniej jak umieli. Premier Kaczyński wygłosił tuż po mszy iście dziękczynne przemówienie (cytat za Polską Agencją Prasową i Radiem Maryja):
Ojcze dyrektorze, Twoje dzieło tutaj widzimy. Jesteście z całej Polski. Możecie wiele, możecie przekazać wiarę, że trzeba iść do przodu, ku Polsce solidarnej. Nikt inny nie potrafi zebrać tylu ludzi i stworzyć takiego nastroju. Jestem tu pierwszy raz i nie żałuję.
Dziś Polska jest tutaj. Mogę to powiedzieć z pełnym przekonaniem, z pełną wiarą. I dzięki takim jak wy Polska trwa i będzie trwała, wbrew wszystkiemu, wbrew wszystkim trudnościom, wbrew tym, którzy jeszcze nie uwierzyli, tym, którzy często uwierzyć nie chcą. Ale wierzę, że i oni mogą uwierzyć, że Duch Święty może wszystko.
Tak przemawiał świecki polityk świeckiego państwa na pielgrzymce zorganizowanej przez wielokrotnie skompromitowanego księdza.
Jeśli dla naszego premiera Polska równa się 100- czy 200-tysięczna armia fanatycznych wyznawców Radia, to mnie pozostaje w tej doniosłej chwili odpowiedzieć: - Nie, dziękuję, proszę mnie wypisać z tego cyrku. Bo moja Polska nie ma z sielskim obrazkiem z jasnogórskich błoń nic wspólnego.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska