Afery odbijają się na popularności premiera. W oczach wyborców zyskują za to inni potencjalni kandydaci Platformy na prezydenta. Czytaj
Mieliśmy dziś już nic o premierze nie pisać. A tu nagle taki news! Czytaj
Nowy sondaż, nowe nadzieje. Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Gimnazjalistka stojąca przy taśmie 24 godziny non stop - to zwykły widok w jednym z zakładów pod Legnicą. Czytaj
Warszawskie gimnazjalistki już wiedzą jak sobie radzić w życiu. Czytaj
Uciemiężona maturzystka staje się nową gwiazdą walki o wolność. Czy o co oni tam teraz walczą. Czytaj
Brytyjscy bezrobotni z okolic Norwich są zszokowani nową strategią jednej z miejscowych firm. Czytaj
Dla wyznawców Chrystusa Pakistan to piekło na ziemi. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Półtora roku pracy wywróci się o jeden dokument? Czytaj
SIły dobra mogły choć raz pękać ze śmiechu. Czytaj
Pokazujemy trzy spoty Platformy Obywatelskiej. Mają wspólny schemat: wpierw widzimy niekorzystne dla PiS zestawienie słów i czynów (np. słyszymy jak premier Jarosław Kaczyński kpi z głodujących pielęgniarek, a widzimy jak uzbrojona po zęby policja atakuje ich protest), a potem oglądamy znanego polityka PO, który obiecuje nam, że pod rządami jego partii będzie inaczej.
Bohaterką pierwszego spotu jest Julia Pitera:
W drugim spocie przemawia do nas Bronisław Komorowski:
W trzecim spocie widzimy i słyszymy samego Donalda Tuska:
To odpowiedź PO na spot PiS, w którym partia ta przekonuje, iż wyzwala Polskę spod jarzma złowieszczych oligarchów korumpujących świat polityki.
Z kolei LiD nawołuje nas w swojej reklamówce, byśmy "zmienili Polsce twarz".
Wszystkie te spoty mają urok cepa. Ale taka już jest tegoroczna kampania wyborcza.
AKTUALIZACJA:
Tygodnik "Wprost" zarzuca Platformie Obywatelskiej bezprawne wykorzystanie fragmentu tzw. taśm Rydzyka w jednym z klipów.
Oto informacja na ten temat zamieszczona w portalu Wprost.pl:
Tygodnik „Wprost” domaga się od Platformy Obywatelskiej wycofania spotów wyborczych, w których wykorzystano fragment ujawnionego przez nas wykładu o. Tadeusza Rydzyka lub umieszczenia w spocie logo „Wprost”.
Politycy PO ujawnili swoje spoty na piątkowej konferencji prasowej. W jednym z nich wykorzystano fragment wykładu o. Rydzyka, w którym nazywa on żonę prezydenta Lecha Kaczyńskiego czarownicą. Wyłącznym właścicielem praw do rozpowszechniania nagrań z wykładu o. Rydzyka jest tygodnik „Wprost". Nasza redakcja nie udzieliła zgody PO (nie byliśmy nawet o taką zgodę pytani) na użycie tych nagrań w kampanii wyborczej. Zgody na rozpowszechnianie fragmentów taśm Rydzyka udzieliliśmy jedynie niektórym mediom, pod warunkiem powoływania się w publikacjach na „Wprost". Zapytaliśmy polityków PO, dlaczego wykradli nam nagranie z wykładem o. Rydzyka. - Skończmy tą głupią gadkę. Pan zadzwoni za 10 minut, to będę wiedział – odpowiedział nam najpierw arogancko Jan Ciechulski z biura prasowego platformy. Po 15 minutach Ciechulski nadal nie potrafił odpowiedzieć na to proste pytanie. W końcu stwierdził, że partia podpisała w tej sprawie bliżej nieokreśloną umowę z Agencją Informacji TVP. Tymczasem telewizja publiczna nie miała żadnych praw do sprzedaży taśm Rydzyka Platformie Obywatelskiej. Redakcja „Wprost" oświadcza, że jeśli PO nie spełni naszych żądań, to sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
ta pani?
www.zolc.blox.pl
Pokazcie Dorna w sejmie, jego wyslannika do Trybunalu Konstytucyjnego, Kurskiego po wyrokach za znieslawienie, Ziobre ... chocho ..materialu jest az za wiele.
I puszczać je od rana do rana, co 10 minut w TVP1, TVP2 i TVP3.
Zenujace. Za pieniadze podatnikow.
Twoje i moje. By im zylo sie lepiej. Nie dajcie sie nabrac.
Pozdrawiam.