Premier Jarosław Kaczyński ostrzega, że "rwanie beretu babci" to podnoszenie ręki na cały naród polski. O co chodzi? O internetowo-esemesową akcję namawiającą do chowania babciom dowodów osobistych w dniu wyborów, aby nie mogły zagłosować. Czytaj
Autor akcji "Schowaj babci dowód" chowa, ale głowę w piasek. Jak donosi "Życie Warszawy", wycofał się właśnie z akcji i przeprasza. Wystraszył się polityków? Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Maila z hasłem "Schowaj babci dowód" dostałam w ostatni czwartek. Przeczytałam, uśmiechnęłam się i nacisnęłam "delete". Nie podałam dalej. O akcji nie miałam jeszcze zielonego pojęcia. Nie doceniłam jej.
Dzień później w blogu Jacka Ka. znalazłam dokładnie ten sam tekst:
Idą wybory. Nie da się tego ukryć. Trzeba uratować ten kraj. Dlatego powstała akcja "Schowaj babci dowód".
Zapoczątkowana dziś na IRC przenosi się do świata "bardziej przyjaznego". Czyli na strony internetowe i fora. Podaj dalej, to nie jest chain, tylko ratowanie tego państwa!
Przekleiłam go do własnego bloga i... znalazłam się w środku cyklonu. Choć wcale nie zadeklarowałam, że zamierzam schować dowód mojej babci;)
W ciągu kilku dni akcja opanowała cały internet. Jest na forach - największych i całkiem malutkich, w blogach, niekoniecznie zajmujących się polityką, w opisach na gadu-gadu, w profilach w serwisach społecznościowych. Cytowany wyżej tekst można też dostać mailem czy SMS-em.
Tak rodzi się świadomość polityczna młodzieży - przeczytałam w jednym z blogów. I choć uważam to stwierdzenie za duże uproszczenie, nie ukrywam, że akcja zrobiła na mnie wrażenie. Dowodzi, że młodym ludziom jednak zależy. Że przyszłość kraju przestaje być abstrakcją i staje się czymś, co ma realny wpływ na nasze życie.
I choć bliżej jest mi do hasła Eda Gantro "Nie bądź chamem, nie chowaj babci dowodu. Spokojnie z nią porozmawiaj", to jednak bardzo mnie cieszy takie pospolite ruszenie internautów. Tak samo jak wyniki sondażu dla "Faktów", w którym 2/3 badanych zapowiedziało, że pójdzie głosować.
Po latach narzekania na kiepskich polityków i obniżanie się standardów w życiu publicznym, czas najwyższy obudzić się, przestać zrzędzić i po prostu wziąć sprawy w swoje ręce. Iść na wybory. Banalne? I co z tego?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
A właśnie z tej racji, że po pierwsze starzy ludzie mają decydować jak ma wyglądać przyszłość naszego państwa, co ich w przyszłości nie będzie dotyczyło z racji śmierci, a po drugie większość starszych osób jest w sekcie radia maryja, co wywiera na nich kolosalny wpływ i pozbawia stronności, wolnego wyboru!!!
można jeszcze zawsze zepsuć radio w domu lub pójść na całego i wysadzić w powietrze toruński nadajnik w celu osiągnięcia lepszego efektu.
Jasne że zagłosuję, na LiD!!
Borowski na marszałka!!!