Zdaniem Bartosza Węglarczyka z "Gazety Wyborczej", pokojowa nagroda Nobla zdewaluowała się. Nie dostają jej ludzie, którzy naprawdę na nią zasługują. Zaś tegoroczny Nobel to już czysta polityka. Czytaj
Bo z tym globalnym ociepleniem to chyba mu coś nie wyszło. Czytaj
Wydawałoby się, że po otrzymaniu Nagrody Nobla były wiceprezydent USA, zwany czasem pieszczotliwie pingwinem powinien bić rekordy popularności. Błąd! Nie lubią go nie tylko Republikanie, ale nawet Demokraci i... Watykan. Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Dziewczyna była regularnie dręczona przez kolegów i koleżanki. Bez większego powodu. Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Stało się! Już kochamy kampanię wyborczą. Czytaj
Z młodymi klerykami, w nocy dorabiającymi jako prostytutki, zabawiał się dżentelmen, który niegdyś niósł trumnę Jana Pawła II. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Rzecznik ostrzega. I ma rację. Sami zobaczcie. Czytaj
Warszawskie gimnazjalistki już wiedzą jak sobie radzić w życiu. Czytaj
Uciemiężona maturzystka staje się nową gwiazdą walki o wolność. Czy o co oni tam teraz walczą. Czytaj
Były wiceprezydent USA podzieli się nagrodą z Międzyrządowym Panelem ds. Zmian Klimatu. Za co ją dostał?
W uzasadnieniu norweski Komitet podał, że tegoroczną nagrodę przyznano "za wysiłki na rzecz budowy i upowszechniania wiedzy na temat zmian klimatu wynikających z działań człowieka i za stworzenie podstaw dla środków, które są niezbędne do walki z takimi zmianami".
Najbardziej znanym wehikułem wysiłku Gore'a jest nagrodzony Oskarem dokument "Niewygodna prawda". Oto jego zwiastun:
Gore lobbuje w stylu, który wielu skojarzy się z Ameryką. Lobbuje efektownym językiem show-biznesu. Wykorzystuje w swojej kampanii chociażby taki fragment z kapitalnego serialu "Futurama":
Nic dziwnego, że mówimy o zwycięstwie marketingu. Obejrzyjcie materiał wyemitowny w CNN, w którym pojawia się liczba 19000. Tylu naukowców podpisało się pod stanowiskiem, że to nie ludzie powodują ocieplanie klimatu, mimo, iż Gore przekonuje, że w tej sprawie właściwie nie ma sporu:
Gdybyśmy chcieli pójść jeszcze dalej, moglibyśmy powiedzieć, że Al Gore stał się kimś w rodzaju apostoła świeckiej cywilizacji Zachodu. Cywilizacji, w której wszystko - od niewierności po zmiany klimatu - jest chorobą, która czeka tylko na wynalezienie swojego lekarstwa. W tej wizji nie ma miejsca na pogląd, że klimat na ziemi po prostu cyklicznie się zmienia.
Ale czy można od polityka oczekiwać, że przestanie działać dla globalnego dobra, nawet jeśli czasami "się nie da"? Czyżby Gore dostał nagrodę za dobre chęci a nie fakty?
Będziemy mogli na to odpowiedzieć za kilka tysięcy lat, gdy przewali się przez Ziemię kolejna epoka lodowcowa.
Zapraszam też do dyskusji, która rozgorzała pod noblowskim wpisem Don Paola.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Wiem, że to jest wbrew prawom gospodarki, zresztą są kraje o wiele bardziej przeludnione od naszego. Postanowiłam jednak umrzeć bezpotomnie, mam prawie 24 lata i jestem przekonana do swojej decyzji. Ponad to staram się namawiać do podobnego wyboru innych.
Irena Sendlerowa gdyby dostała nagrodę byłby to krok w przeszłość nikomu niepotrzeny .świat idzie do przodu a nie cofa się to tak jakby R.Koch dostał nagrodę Nobla za coś co dziś uważa się za całkiem normalne.Idziemy w przyszłość a nie w przeszłość .Polsko ockni się !!!!
To rze swiatowe koncerny trzymaja lape na wszystkim wiemy nie od dzis. Nie jest wygodne dla niech zmienianie czegokolwiek i wyglada na to ze predzej sie ropa skonczy niz koncerny dadza sie oderwac od koryta. w sumie pomyslcie tylko nad jednym - USA i Rosja poprzez swojich stronnikow stracili by wplywy i mozliwosc straszenia.
Badzmy powazni - skoro i w Korei Pn i w Iraku mordowano ludzi - w obu krajach byl "zamordyzm" to co je rozni i dlaczego nie ma jeszcze tysiacy jankesow w korei ?? no chyba nie dlatego ze tam nie ma ropy. A w sumie to oni naprawde kombinuja z bonia atomowa - a w Iraku jakios nie moga tego znalesc.
Cale to ekologiczne gadanie ma na celu - abysm to my sfinansowali gladkie przejscie z paliw kopalnych na energie ze zrodel odnawialnych - bo poco koncerny maja wydawac na to miljony - jak statystycznie liczac kazdego z nas bedzie to kosztowac pare centow a on zachowaja swoja kapuche?
Jeszcze jedna sprawa - 2 -3 lata temu widzialem program gdzie grupa glacjologow opisywala zmiany klimatyczne majace miejsce w okolich włoch - i prosze sobie wyobrazic zmiane klimatu z srodziemnomorskiego na umiarkowany - czyli okolo 10 stopni w dol w ciagu dziesieciu lat. Mialo to miejsce jakies 1,5 tys lat temu - czy tez dzialalnosc czlowieka ??
Dostał nagrodę Nobla za chłam i w dodatku nieprzewidziany przez fundatora tej nagrody. Precież to cynik jest - nie ma prezydentury USA - znajdziemy poklask gdzie indziej.
Byliśmy świadkami nagonki na Janusza Korwina-Mikke przeprowadzonej w mediach, na podstawie artykułu p. Anny Monkos w gazecie Dziennik.
Pani Anna Monkos jest związana z Partią Kobiet Manueli Gretkowskiej i wykorzystuje Dziennik do promowania swojego światopoglądu... po trupach.
Pani Anna Monkos nie stroniła od kłamstwa i przekręcania wypowiedzi już w przeszłości.
Te osoby mam nadzieję będą zeznawać w procesie Janusza Korwin -Mikke przeciwko Dzennikowi. Oto wstępna lista ofiar pani redaktor:
Bolesław Piecha: "W marcu 2007 przypisano mu kontrowersyjną wypowiedź: Dzieci niechorujące na raka nie zamierzają umrzeć w sensownym czasie. Będą żyły przez wiele lat i trzeba będzie się nimi opiekować w hospicjach (wywiad magazyn "Puls" Kwiecień 2007)."
"1.Cytat pochodzi z artykułów Piecha: Chore dzieci umierają zbyt wolno autorstwa Anny Monkos opublikowany 23 marca 2007 w serwisie dziennik.pl. Oba teksty zostały później usunięte z serwisu."
Anna Sobecka (PiS): "Wzwiązku z opublikowanym w dniu 5 czerwca br. wywiadem w Dzienniku zatytułowanym: Seks jest zły, bo nie rozwija oświadczam, że zdanie to zostało wyrwane z kontekstu. Stwierdzenie to nie przedstawia moich poglądów na intymną sferę życia człowieka.."
Ministerstwo Obrony Narodowej: artykuł Anny Monkos i Mateusza Webera pt."Straż Graniczna na Okęciu boi się sepsy" (Dziennik z dn. 13.01.2007
Ministerstwo Sprawiedliwości: publikacja Dziennika ("Opozycja podejrzewa, że Ziobro inwigiluje media" autorstwa Pani Anny Monkos) się że Ministerstwo Sprawiedliwości otrzymało informacje w powyższej sprawie w sposób oficjalny i to od samych dziennikarzy."(...)
Po prostu Dziennik zatrudnił nieobiektywną, nie stroniącą od kłamstwa i zaangażowaną politycznie (w ruch feministyczny) dziennikarkę i będzie go to kosztowało 1 mln zł (ciekawe z jakiego powodu odeszła wcześniej z Gazety Wyborczej). Nie jest dziwne, że pani Anna Monkos wybrała sobie za cel Korwina - jest on osobą, która często w sposób prześmiewczy wykazuje w swoich felietonach głupotę rozumowania feministek.
A najbardziej przykre jest to, że do tej prowokacji Partia Kobiet wykorzystała niepełnosprawne dziecko. Ale nie jest to pierwszy raz, gdy pewne grupy społeczne czy to inwalidzi, czy to homoseksualiści, czy emeryci, czy nauczyciele, czy pielęgniarki są manipulowani. Lewica udaje ich obrońców wciągając ich w swoją grę i wykorzystując w bezpardonowej walce politycznej. Tak naprawdę mając ich w d...
Całość tutaj http://ligapr.blog.onet.pl/2,ID258467973,inde...