Artystka nazywa się Sooreh Hera. Pochodzi z Iranu, ale mieszka i tworzy w Holandii. Jest autorką fotografii, na której widać dwóch gejów z twarzami proroka Mahometa i jego zięcia Alego. Czytaj
Szkocja staje się rajem dla wyznawców islamu. Poprawność polityczna sięgnęła zenitu, gdy zakazano wszystkim pracownikom służby zdrowia jedzenia przy biurkach, a nauczycielom mówienia o Holokauście. Czytaj
W sieci pojawiły się wyniki nowego sondażu Gallupa na temat brytyjskich muzułmanów. Okazało się, że - wbrew stereotypom - mniejszość ta jest całkiem mocno związana z "głównym nurtem" wyspiarskiego społeczeństwa. Czytaj
Wybranie przez Niemców Polski na miejsce przeprowadzenia Holokaustu staje się dla naszego kraju przekleństwem. Czytaj
Wizerunek kontrowersyjnej maskotki trafił na łamy jednej z polskich gazet. Czytaj
Ale to nie oznacza wcale, że nie może być naprawdę ostro. Czytaj
No bo przecież nie musiała być tak wyzywająco ubrana, prawda? Czytaj
Polska prowincja często okazuje się być gniazdem zepsucia i seksualnej patologii. Czytaj
W tej sprawie skandal goni skandal. Co się jeszcze zdarzy? Czytaj
Policja mówi, że to legalne, ale nie poleca takiego źródła zarobkowania. Czytaj
Kilka dni temu świętowaliśmy rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz. Lecz czy rzeczywiście jest co czcić? Czytaj
"Chciałabym mieć penis", "Kobiety krwawią", "Kocham dżihad" - takie hasła można znaleźć na zdjęciach i obrazach młodej dziewczyny z Wysp. Muzułmanki. Jak sama twierdzi, głęboko wierzącej. Tak pięknej i seksownej, że już sam jej wygląd wystarczy, by prawowity wyznawca Allacha uznał jej zdjęcia za bluźnierstwo. A ona prowokuje coraz odważniej i coraz bardziej oryginalnie.
Sarah Maple ma 22 lata. Właśnie zdobyła prestiżową nagrodę dla młodych artystów. Zachwyciła jury swoimi zdjęciami i obrazami, jak również pomysłowym promowaniem swoich prac i swojej osoby. "Głosuj na mnie, bo w przeciwnym razie będziesz rasistą/seksistą/islamofobem" - mówiła do jurorów ze zdjęć, do których pozowała m.in. w burce i kostiumie króliczka Playboya.
Jej prace (znajdziecie je na stronie internetowej artystki) to jedna wielka prowokacja, wyraźnie inspirowana dokonaniami Fridy Kahlo. Tak jak słynna Meksykanka, Sarah opowiada o sobie. Tyle że ma znacznie więcej do powiedzenia. Interesuje publikę już przez sam fakt bycia młodą, wyzwoloną wyznawczynią islamu. A burka sąsiadująca z czerwonym biustonoszem i strojem króliczka to już dla widzów za wiele.
Zwłaszcza dla wyznawców Allacha, których żyje już w Wielkiej Brytanii ok. 1,5 miliona. Organizacje muzułmańskie są oburzone. Niemal jednogłośnie uznały dokonania tej osóbki za prowokację wymierzoną w ich społeczność. Z ich punktu widzenia to skandal nie mniejszy, niż dla nas pornografia w Kościele.
Brytyjskie media z kolei są zachwycone inteligencją i pomysłowością, z jaką młoda artystka walczy z poprawnością polityczną i patriarchatem panującym w jej otoczeniu. I faktycznie, trudno jej tego odmówić. Podobnie jak odwagi. A że dziewczęciu zdarza się przekraczać granice przyzwoitości czy dobrego smaku? It`s just show business, baby!
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
chyba nie znam się na nowoczesnej sztuce. ;p
A organizacje religijne jak zawsze tłumaczą sobie sprawę po swojemu to akcja wymierzona w ich społeczność - w tym temacie w każdym zakątku świata następuje ta sama reakcja.
W Polsce jest to samo - jeśli ktoś w obecności ultrakatolickich i ortodoksyjnych wielbicieli ojca R. (co to za określenie? kto uznaje go za swojego ojca?!), śmie wyrazić swoje poglądy, nie autoryzowane przez jego cenzurę moralną, od razu jest "wrogiem Polski".
Takie zachowania są typowe dla państw religijnych i uważam, że takie patologie należy tępić. Państwo w żadnym wypadku nie powinno być zależne od jakiejkolwiek religii.