Studenci i wykładowcy rzymskiego uniwersytetu nie życzyli sobie wizyty papieża, bo jest reakcjonistą. Wizytę odwołano. Ubolewa nad tym w swoim blogu Tomasz Terlikowski z "Rzeczpospolitej". Czytaj
Poszło o celibat, antykoncepcję i wyświęcanie kobiet. Watykan milczy. Czytaj
Lekarz, który odmawia przepisywania kobietom pigułek hormonalnych jest "przyjazny dzieciom". I mógłby znakować swój gabinet taką właśnie etykietą - proponuje w blogu Tomasz Terlikowski. Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
Benedykt XVI zaapelował do aptekarzy, by odmawiali sprzedaży środków antykoncepcyjnych. Przede wszystkim chodziło mu o tabletki "dzień po". Jak mówił:
Farmaceuta powinien zachęcać każdego do porywu człowieczeństwa po to, by każda istota była chroniona od poczęcia aż do naturalnej śmierci i by środki medyczne odgrywały naprawdę rolę terapeutyczną.
Ta wypowiedź wywołała oburzenie. Papieżowi sprzeciwiła się m.in. włoska minister zdrowia Livia Turco, która stwierdziła, że środków medycznych (w oryginale padło słowo "medicine") nie można dzielić na moralne i niemoralne.
A Tomasz Terlikowski z "Rzeczpospolitej" aż się zatrząsł z oburzenia i pyta: co takiego leczy antykoncepcja?
Włoska minister zdrowia potępiła papieża za to, że wzywając katolickich farmaceutów do sprzeciwu sumienia wobec sprzedaży środków antykoncepcyjnych czy wczesnoporonnych, podzielił leki na moralne i niemoralne.
Z panią minister dyskutować nie zamierzam. Rozumiem, że w ramach wolności uznaje ona, że każdy może mieć swoje poglądy pod warunkiem, że o nich nie mówi. Przykre to, ale nie zaskakuje. W jej wypowiedzi zaciekawiło mnie określenie lekiem antykoncepcji. I dlatego chciałbym zadać krótkie pytanie: co mianowicie leczy antykoncepcja?
Jakież to schorzenia, choroby czy syndromy? Z tego co mi wiadomo, to raczej bezpłodność jest chorobą wpisaną na rozmaite listy, podczas gdy płodność wręcz przeciwnie jest synonimem zdrowia. Czy zatem włoska minister zdrowia chce leczyć zdrowych?
O środki wczesnoporonne pytać się nie będę. Nie dlatego, żebym nie miał w tej sprawie zdania, ale dlatego że nie ma sensu udowadniać, że trucizna służąca do zabicia kogoś nie jest lekiem. Ta sprawa jest tak oczywista, że komentarza nie wymaga.
Wszystko to bardzo piękne, jest tylko kilka "ale". Po pierwsze, nie wiem, dlaczego pan Terlikowski założył, że określenie "medicine" jest tożsame ze słowem "leki". Nie jest. "Medicina" to raczej "środek medyczny", "farmaceutyk". Bliżej temu określeniu do angielskiego "drugs", niż polskiego "leki".
Po drugie, nie ma pan redaktor racji, twierdząc że środki antykoncepcyjne niczego nie leczą. Leczą zaburzenia hormonalne, trądzik, regulują cykl, zapobiegają chorobom wenerycznym. A pigułki "dzień po" zapobiegły zapewne już niejednej tragedii społecznej.
Po trzecie i najważniejsze, papież nie może stawiać się ponad prawem. Prawem państw, które teokracjami nie są. Jeśli jakiś środek medyczny jest w danym kraju legalny, farmaceuta ma obowiązek go sprzedać. Jeżeli tego nie uczyni, musi ponieść konsekwencje. Nie może być tak, że kobieta z receptą będzie biegać od apteki do apteki, w nadziei że ktoś jej wreszcie łaskawie wyda potrzebne medykamenty.
A jeżeli dla jakiegoś aptekarza sprzedaż antykoncepcji jest niezgodna z zasadami moralnymi, jest i na to sposób - za jednym z komentarzy pod tekstem Terlikowskiego:
Jeśli sprzedawczynie-wegetarianin w ramach wolności poglądów nie sprzedają mięsa, to powinny zrezygnować z zawodu. To samo radzę każdemu aptekarzowi, który uważa, że powinien swoje sumienie narzucać innym.
Dokładnie.
Poza tym w blogach:
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
"Nikt nie każe uprawiać seksu z przypadkową osobą", ale czasami taki seks przyniesie Ci więcej przżyć i szczęścia, może doprowadzić Cię do takiego stanu, że stracisz poczucie czasu i bytu, da Ci taką eksplozję wrażeń, jakich Ci w SUMIE nie dostarczy Twoja ślubna w ciągu dziesiatków lat pożycia małżeńskiego, szczególnie kiedy stosuje kalendarzyk kościelny i nie zgadza się na stosowanie prezerwatyw, a Ty np. uważasz, że dwoje,troje dzieci wystarczy.
Dlaczego, wg Ciebie i papieża zabezpieczenie się prezerwatywą jest niedozwolone??
Zabezpieczasz SWOJE zdrowie, życie - przecież partnerka Twoja MOŻE NIE WIEDZIEĆ, ŻE JEST CHORA, a ZARAZIĆ SIĘ MOŻNA W RÓŻNY SPOSÓB.
Sprawdź, czy nie masz jakiejś wysypki, może... np. listonosz jest wierzący, nie stosuje prezerwatywy i NIE WIE,ŻE JEST CHORY...
tak : zakazać wszystkiego, a najlepiej zamknąć kobiety w pomieszczeniu, zabrać wszystko i zapładniać niech rodzą, bo to przecież bezrozumne istoty stworzone do rodzenia. ZGROZA, obrzydliwość i prostactwo takie myślenie.