W naszym katolandzie żyją też tacy, dla których Wigilia to koszmar. Czytaj
Pradawne tradycje w nowoczesnym wydaniu. Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Kartki świąteczne (takie papierowe, z obrazkiem na odwrocie) pamiętają już tylko babcie. I tylko babcie je wysyłają. Reszta woli SMS-y. Świąteczny wierszyk dostał już chyba każdy posiadacz komórki - jeśli nie od znajomych, to przynajmniej od operatora.
Co z takim fantem począć? Zwykle po prostu odpowiadamy uroczym nadawcom też wierszykami, na zasadzie wymiany - SMS od Zosi wędruje do Marysi i na odwrót. Zawsze nadchodzi moment, kiedy zapas się kończy i zaczynamy się powtarzać. Bo liczba wierszyków jest ograniczona. Źródłem wszystkich i tak są specjalne strony z rymami na każdą okazję (jeszcze nie dostałam życzeń, których nie byłoby w internecie).
Wierszyki można podzielić na kategorie. I tak niektóre są zwyczajnie nudne i bezbarwne, jak śnieg za moim oknem w Krakowie. Pół biedy, jeśli otrzymamy właśnie taki (z góry przepraszam wszystkich drogich nadawców za cytowanie, ja wiem, że Wy to w dobrej wierze...):
Gdy przyjdą święta w srebrnej bieli, gdy stary rok w nowy się zamieni, przyjmij gorące me życzenia, niech Ci się spełnią wszystkie marzenia.
To nawet miłe. Można posłać dalej. Wersja nieco bardziej natchniona też jest znośna:
W ten wigilijny dzień zaśnieżony [że jaki niby? - MW], kiedy w kościele biją dzwony, przyjmij życzenia pełne radości, a w nowym roku szczęścia, zdrowia i pomyślności.
Wierszyk, w który wmieszano Boga, już się wydaje niewłaściwy:
Jak bombka na choince i gwiazda na niebie, tak Bóg miłosierny zjawia sie u Ciebie i daje Ci spokój, radość i wiarę w te święta radosne, hojne i wspaniale.
A co zrobić z takim, który zawiera pasterkę zmiksowaną z seksem?
Śniegu po nerki, wesołej pasterki, prezentów moc, seksu co noc pysznego bigosu, gwiazdki z kosmosu i udanego wskoku do 2008 roku.
Może odesłać nadawcy coś w podobnym stylu, tylko odrobinkę mocniejszego?
Dziś Mikołaj jest nie w sosie, elf przeruchał mu gosposie. W akcie zemsty dziad brodaty ruchnął wszystkie inne skrzaty. Renifery oburzone, bo ich tyłki też ruszone a więc życzę Ci kolego, by Mikołaj Cię NIE TEGO.
Dostaliście coś równie głupiego? Podzielcie się z nami koniecznie!
Nasz pierwszy komentator wkleił coś, co wprawiło redakcję Pardonu w stan euforii. Świąteczny wierszyk polityczny:
Ile Tusk przez Lecha szlocha, ile kobiet Łyżwa kochał, ile Lepper się opala, ile Misztal w disco szalał, ile Długosz będzie siedział, ile Rywin nie powiedział, ile wdzięku jest w Giertychu, ile wanien złupił Zbychu, ile Władek miał nadziei, że z Hausnerem sukces zdzieli tyle zdrowia pomyślności, szczęścia, ciepła i radości.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Twardej pały
Żeby Ci nie opadł mały
Żeby laski przez dzień cały
Bez pamięci go lizały.
Dużo szczęścia w nowym roku
I twardości w każdym kroku.