Minister Zdrowia wkurzyła kobiety już po raz drugi. Tym razem - solidnie. Po zakazie "cesarek" na życzenie - centralny rejestr wszystkich ciąż. Taki mały totalitaryzm - łamiący, tak mimochodem, zasadę tajemnicy lekarskiej. Czytaj
Prezydent USA zdeklarował się jednoznacznie. Co to ma wspólnego z nami? Ano to, że zdaniem analityków polskie społeczeńswto bardzo amerykańskie przypomina. A zdaniem satyryków - uwielbiamy USA małpować. Czytaj
Zdaniem "Polski" wielu księży uważa, że zmarła w zeszłym tygodniu siatkarka winna być wyniesiona na ołtarze. Sprawę zbadają watykańskie komisje, decyzję podejmie papież. Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
"Rzecznik Praw Obywatelskich Nienarodzonych", jak nazwała Kochanowskiego Wanda Nowicka z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, może oddać swej opcji ideologicznej niedźwiedzią przysługę. Propozycja dalszego zaostrzenia i tak bardzo restrykcyjnej ustawy już zaktywizowała środowiska broniące praw kobiet, które media uparcie określają jako "feministyczne".
Wykształciła się bowiem sytuacja dziwaczna - z obecnej ustawy zadowoleni są chyba wyłącznie politycy, którzy uporczywie nazywają ją "kompromisem", choć ustawa żadnym kompromisem nie jest. Jest całkowitym triumfem Kościoła katolickiego. Choć zdaniem najbardziej fundamentalistycznych jego odłamów - za mało całkowitym.
Platforma Obywatelska jak ognia wystrzega się wszelkich kwestii światopoglądowych - wystarczy, że tak wstydliwie poległa na in vitro. Lewica o aborcji przypomina sobie wyłącznie będąc w opozycji, zaś media po prostu czatują na dobry show.
Takim była na pewno wczorajsza, zawzięta "dyskusja dwóch wariatek" w TVN24. "Działaczka feministyczna" Katarzyna Bratkowska i "publicystka pro-life" Joanna Najfeld skakały sobie do oczu ku uciesze gawiedzi. Jednak skrajna polaryzacja sporu pokazuje tylko jedno: strony konfliktu zwyczajnie nie potrafią ze sobą rozmawiać.
Aborcja powinna być bezwzględnie zakazana. Obecna ustawa to taki kompromis, jakby pozwolić na Holokaust Żydów chorych czy poczętych z gwałtu lub komuś tam przeszkadzających i stanowiących zagrożenie - to wtedy to jest kompromisowy Holokaust. Dla mnie to jest kwestia jednoznaczna: człowiek-człowiek, życie-życie.
Tyle jedna pani. A teraz druga.
Kobieta nie ma prawnego obowiązku dzielenia się swoim ciałem, jeśli tego nie chce. To jest jej decyzja. Aborcja bez podawania przyczyn. Kobieta ma wolną wolę i jest na tyle dojrzałą jednostką, by sama decydować. Nie chodzi o demonizowanie macierzyństwa. To jest chwała, ale wtedy gdy to jest wybór, nie przymus.
Nietrudno było dostrzec, że obie panie mówiły o całkiem innych sprawach. Jedna o wartościach moralnych, druga o politycznych. I właściwie obie miały rację.
Do cadyka przychodzi dwóch chasydów, by rozsądził ich spór. Wysłuchawszy jednego, cadyk rzecze: Masz słuszność. Wysłuchawszy z kolei drugiego, cadyk rzecze: I ty masz słuszność. Na to przysłuchujący się sporowi trzeci chasyd wykrzykuje: Ależ rebe, przecież każdy z nich mówi coś wręcz przeciwnego! Niemożliwe, żeby obaj mieli słuszność! Na to cadyk: I ty również masz słuszność.
I tak to jest z tą naszą aborcją. Strony dyskusji operują w całkiem innych porządkach intelektualnych, które nie mają punktów stycznych. Z jednej strony medyczna definicja człowieka, którym zarodek z ogonkiem na pewno nie jest. Z drugiej moralno-religijna: człowiekiem jest już zygota, od wniknięcia plemnika do komórki jajowej.
Nie w tym rzecz, kto ma tak zwaną rację: kto jest postępowy, a kto moherowy. Rzecz w tym, że kwestie moralności są w Polsce kwestiami politycznymi, i tylko jedna z opcji może mieć po swej stronie aparat państwa.
Państwo nie jest więc neutralne, a państwo demokratyczne neutralne być powinno. Światopogląd "jedynie słuszny" był podstawą Związku Radzieckiego. Dyskusja o aborcji jest więc nie tyle dyskusją o prawach kobiet, co o modelu polskiej państwowości.
Być może dlatego politycy tak skrzętnie jej unikają.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Państwo świeckie, laickie to państwo ideologiczne. Tego domaga się polskie lewactwo, powrotu do czasów ZSRR. Częściowo za sprawą UE już w nim jesteśmy.
Historia sie powtarza, znowu trzeba będzie rozpier...ać "babilon".
Co jakiś czas politycy wracają, Bóg jeden wie dlaczego, do próby rozpętania wojny, zupełnie niepotrzebnie moim zdaniem. Obecna ustawa jest, ogólnie rzecz biorąc, 'jakimś' rozwiązaniem, choć w praktyce różnie bywa...
A co do in vitro - Tusk poległ w całej linii - ja akurat te 10tys. znalazłam, ale niektórzy nie mają szans na taki zabieg ze względów finansowych - nie rozumiem dlaczego niektórzy tak ostro walczą z Nowym Życiem??
Nie uważasz, że Domy Dziecka i tak już są przepełnione??
Nie rozumiem jednego: dlaczego wegług niektórych ( najczęsciej wypowiadają się w tym tonie mężczyźni) że jak jakiś rodzaj aborcji jest dozwolony to kobieta od razu pobiegnie to dziecko usuwać ?? jak człowiek się do szczeniaka przywiązuje to czy normalna kobieta nie przywiąże się do dziecka które nosi we własnym brzuchu ?? nawet jeżeli było wpadką ??, przypadkiem ?? denerwuje mnie traktowanie kobiet jak by nic tylko dla zabawy zachodziły w ciążę a potem ją usuwały też dla zabawy. SAme w tą ciążę zaszły?? I jeszcze jedno podejście też najczęsciej facetów ale i kobiety takie głupie też są: jak zaszła w ciążę to niech się sama martwi jak głupia była. A ojciec dziecka to kurcze pies?? facet też jest odpowiedzialny za ciążę nawet jezeli kobieta miała wielu facetów i wszyscy o tym wiedzieli, facet który zrobił dziecko jej dziecko musi być za to odpowiedzialny nawet jeżeli ona przespała się z każdym kto był chętny, jak się nie chce być ojcem niechcianych dzieci to trzeba myślieć i albo się zabezpieczać albo nie uparwiać seksu.
Jestem za aborcją na życzenie. To zależy od kobiety czy chce mieć dziecko, czy nie. Nie może jej zmusić nikt, żaden polityk, ani ksiądz. To jej decyzja.
Nie o macice się tu rozchodzi tylko o dziecko, a to różnica...
Zmień hasło Macieju...
Jakich Waszych kobiet??
Niewolnice sobie znaleźli, Władcy Świata... och...
Ja mam takie hasło:
KASTRUJMY WSZYSTKICH (FACETÓW), KTÓRZY ZDRADZAJĄ SWOJE ŻONY!!
Będziemy kwita...