W Grecji zapłonął dziś olimpijski znicz. W piękną ceremonię brutalnie wdarła się prawda – w postaci protestantów przypominających o tym, co dzieje się w Tybecie. Czytaj
Sprawa Tybetu przycichła już w mediach, ale polski rząd pamięta. I cały, co do jednego ministra, dzielnie rzuca się do walki za wolność naszą i waszą. Czytaj
Przywódca zachodniego świata, prezydent USA George W. Bush 8 sierpnia 2008 został Chińczykiem. I uczynił Chińczykami nas wszystkich. Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Wczoraj w stolicy Tybetu Lhasie władze chińskie krwawo stłumiły demonstracje niepodległościowe. Według oficjalnego komunikatu zginęło 10 osób, według danych organizacji broniących praw człowieka, ofiar mogło być nawet 100 (WIDEO z dramatycznych zajść ujawnione przez chińską TV: http://www.cctv.com/video/NewsHour/2008/03/NewsHour_300_20080315_1.shtml).
Jak na te wydarzenia reaguje Polska? Posłowie z Parlamentarnego Zespołu Polsko-Tybetańskiego pod przewodnictwem Beaty Bublewicz z PO, żądają natychmiastowego uwolnienia mnichów z klasztorów w Lhasie aresztowanych podczas demonstracji, a także wszystkich pozostałych tybetańskich więźniów politycznych. Zażądano też natychmiastowego wstrzymania represji wobec uczestników demonstracji - czytamy na stronach serwisu internetowego "Dziennika".
Na stronie przewodniczącej komisji czytamy:
W przededniu Olimpiady w Pekinie, przypominamy, ze art. 5 Karty Olimpijskiej, uznaje za fundamentalną następującą zasadę: „Każda forma dyskryminacji w stosunku do kraju lub osoby ze względu na rasę, wyznanie religijne, poglądy polityczne, płeć lub jakiegokolwiek innego względu, jest niemożliwa do pogodzenia z przynależnością do Ruchu Olimpijskiego.”
Przypominamy, że w r. 2002, w dokumencie określonym jako „Beijing Olympic Action Plan”, ChRL zobowiązała się do „stosowania międzynarodowych standardów i kryteriów”, także, jeżeli chodzi o przestrzeganie praw człowieka.
W związku z brakiem jakichkolwiek postępów w tej dziedzinie, nasilającą się falą represji w Tybecie, oraz permanentnym niestosowaniem się Chin do własnych zobowiązań wobec społeczności międzynarodowej, uważamy za stosowne podkreślić, iż nie jest za późno na międzynarodowy bojkot Olimpiady w Pekinie.
Nie łudźmy się. Apele dyplomatyczne prawdopodobnie nie wpłyną na postawę władz ChRL. Powinniśmy być świadomi, że tegoroczne igrzyska olimpijskie odbędą się w kraju, który jest na szczycie listy państw nie przestrzegających praw człowieka.
Jak sądzicie, czy odpowiednią reakcją na działanie Chin jest bojkot olimpiady? Czy to cokolwiek zmieni? Czy da się naprawić błąd, jakim jak już widać z dzisiejszej perspektywy, było przyznanie Pekinowi praw do organizacji rozgrywek?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Chiny leżą i kwiczą...... ha ha dobre sobie
Za parę lat to Chiny nam wszystkim mogą zrobić zrobić embargo a wtedy to się ze śmiechu gospodarka wielu krajów nie pozbiera. Przy takim uzależnieniu od produktów "made in China"
Ale ostatecznie jest to mało prawdopodobne bo Chinami jak i całym światem rządzi mamona. A Chinczyki narazie przynajmniej potrzebują inwestycji a także dolarów z produktów eksportowanych do wszystkich krajów świata. No chyba, że bedą chcieli komuś zrobić koło pióra to wtedy wszystko jest możliwe !!!
OLIMPIADA W KRAJU GORSZYM NIŻ III RZESZA !!!
ANI STALIN, ANI HITLER NIE MOGĄ SIĘ RÓWNAĆ Z MORSERCĄ I KATEM MAO !!!
Ja nie będę tej farsy oglądał, nie kupię też produktów sponsorów olimpiady. Szkoda tylko sportowców.Chinom należało się embargo , a w "nagrodę" przyznali im olimpiadę.
Przy okazji oszczędzimy pieniążki, które tak poszłyby na bandę sportowców-miernot i dywizji towarzyszących im "oficjeli".
Zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć powinniśmy np. na zwiększenie kontyngentu "naszych chłopców" w Iraku bądź Afganistanie, którzy, jak wiadomo, zajmują się tam głównie obroną praw człowieka i demokracji, a także cementowaniem przyjaźni z USA - imperium miłującym pokój i prawa człowieka.
Punks Not Dead !!!