Wielka konwencja astrologów obradująca w Denver ma w tym roku nietypowe zadanie. Zamierza przepowiedzieć, kto zostanie kolejnym prezydentem USA. Uwierzycie? Czytaj
Problem jest młody, czarny, pochodzi z Illinois i ma wystarczające kwalifikacje, by życzyć Ameryce szczęśliwych walentynek. A także by odebrać Hillary Clinton kolejne trzy stany, a z nimi być może marzenie o prezydenturze. Czytaj
Najbliższy wtorek to w Stanach "superwtorek". Kandydatów na prezydenta wybierać będzie ponad 20 stanów. Po prawej stronie senator McCain chce już zapewnić sobie nominację, po lewej wyrównany wyścig pomiędzy Obamą i Clinton. Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Gimnazjalistka stojąca przy taśmie 24 godziny non stop - to zwykły widok w jednym z zakładów pod Legnicą. Czytaj
Warszawskie gimnazjalistki już wiedzą jak sobie radzić w życiu. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Uciemiężona maturzystka staje się nową gwiazdą walki o wolność. Czy o co oni tam teraz walczą. Czytaj
Brytyjscy bezrobotni z okolic Norwich są zszokowani nową strategią jednej z miejscowych firm. Czytaj
Dziewczyna była regularnie dręczona przez kolegów i koleżanki. Bez większego powodu. Czytaj
Dla wyznawców Chrystusa Pakistan to piekło na ziemi. Czytaj
Najnowszy sondaż Zogby International jest za Oceanem szeroko komentowany. Nic dziwnego. Jako pierwszy bezwzględnie obala stereotyp, że te wybory i tak wygra Demokrata. Nie dlatego że Obama i Clinton są od McCaina lepsi, ale z powodu powszechnej niechęci, jaką cieszy się republikański prezydent, George W. Bush.
Liczby z sondażu Zogby, biorącego też pod uwagę kandydaturę Ralpha Nadera pokazują, że w listopadzie wcale nie musi nadejść sezon na Demokratów. I to niezależnie od tego, czy lewica wybierze na swojego kandydata Hillary...
McCain 45%
Clinton 39%
Nader 6%
... czy Obamę:
McCain 44%
Obama 39%
Nader 5%
Wyraźnie widać, że jest w Stanach całkiem pokaźny elektorat lewicowy, który nie widzi swojej przyszłości ani z Obamą, ani z Clinton u steru państwa. Przeciwnicy korporacjonizmu, ekolodzy, wszelkiego rodzaju lewacy - oni uważają, że Clinton czy Obama to takie samo zło, jak Republikanin. Czy faktycznie będą woleli "zmarnować głos", niż zapobiec pozostaniu prawicy przy władzy, okaże się prawdopodobnie dopiero przy urnach. Kazus roku 2000, kiedy to zwolennicy Nadera przesądzili o wyborze Busha, pokazuje, że jest to możliwe.
W tym roku dodatkowo na korzyść kandydata prawicy działają też sami Demokraci, którzy odstawiają hecę, jakiej nie było dawno. Toczą ostrą się o każdy głos, wytaczając przeciwko sobie najcięższe działa. Kampania negatywna, zwłaszcza w wykonaniu Clintonów, wspina się na wyżyny wyrafinowania. Efekty już widać. Amerykanie doskonale znają wady obojga - zarówno te prawdziwe, jak i wymyślone.
Przykładowo już 13% Amerykanów wierzy, że Obama to muzułmanin. Jeszcze więcej pewnie zgadza się z Clinton, że tak niedoświadczony polityk nie poradzi sobie na najwyższym stanowisku. Jak pisze w blogu Piotr Wołejko, Partia Demokratyczna jest podzielona na dwa zwalczające się obozy, a kierownictwo zupełnie nie wie, co robić.
Wyjścia są dwa, oba równie nierealne: wycofanie się Hillary po prawyborach 22 kwietnia w Pensylwanii (które prawdopodobnie wysoko wygra) bądź przyjęcie przez Obamę posady wiceprezydenta u Clinton. Jeśli żadne nie ustąpi, teoria samozniszczenia Demokratów z nieszkodliwych rojeń prawicy przeistoczy się w rzeczywistość.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
pozdr.
Dobrze wiesz , że mam racje :)
Tak samo kiedyś popirali Wałesę przeciw Kwasniewskimu-- wyeliminowac innych a do drugiej tury tych dwu-- Walesa mial wprowadzić Kwach na prezydenture-- to naprawde jedna reka jeden uklad-- wtedy-- dlatego żeby czasami nie wygral Walesa- debata telewizyjna w ostatniej chwili i slawetne Walesy-- panu to moge podac noge--i kompromitacja Wałęsy-- specjalna dla pewnosci-- prezydentem zostaje Kwach -- żaden polski oszolam czy patriota sie nie przebił-- kumacie polityke -