W przeddzień prawyborów w Pensylwanii Hillary Clinton przemierza stan wzdłuż i wszerz. To dla niej ostatnia szansa. Ale sondaże są coraz mniej łaskawe. Czytaj
U Demokratów bez zmian. W Pensylwanii wygrywa polityczny Rocky - Hillary Clinton. I zapowiada walkę o prezydenturę do samego końca. Własnego, partii, Ameryki, a może nawet i świata. Czytaj
Po tym jak kierownictwo Partii Demokratycznej ostatecznie zakończyło przygodę Hillary Clinton, jej zwolenników opanował prawdziwy szał wściekłości. Dosłownie! Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Gimnazjalistka stojąca przy taśmie 24 godziny non stop - to zwykły widok w jednym z zakładów pod Legnicą. Czytaj
Warszawskie gimnazjalistki już wiedzą jak sobie radzić w życiu. Czytaj
Uciemiężona maturzystka staje się nową gwiazdą walki o wolność. Czy o co oni tam teraz walczą. Czytaj
Brytyjscy bezrobotni z okolic Norwich są zszokowani nową strategią jednej z miejscowych firm. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Dla wyznawców Chrystusa Pakistan to piekło na ziemi. Czytaj
Półtora roku pracy wywróci się o jeden dokument? Czytaj
Bo to wszystko dlatego, że jesteście młodzi, głupi i Boga w sercu nie macie. Czytaj
Zwolennicy Obamy są zachwyceni. Niemal 40-minutowa przemowa, w której kandydat nakreślił swoją wizję nowej Ameryki już została uznana za największy majstersztyk w tej kampanii - choć minęło zaledwie kilka godzin od jej wygłoszenia.
Obama przemawiał w National Constitution Center w Filadelfii (Pensylwania). Mowę, jak na gościa tak zacnego miejsca przystało, zaczął słynną frazą "My, naród..." ("We, the people..."). Pochylił się w niej nad wszystkimi biednymi i pokrzywdzonymi. Zapewnił, że nie interesuje go Ameryka podziałów, Ameryka, w której biedni nic nie znaczą, Ameryka, w której społeczeństwo tkwi w stagnacji, zamiast się rozwijać.
Najwięcej uwagi "czarny Kennedy" poświęcił podziałom rasowym. Mowa (jej pełną transkrypcję znajdziecie tutaj) zyskała już prostą nazwę "Race Speech" lub "Speech on Race". Obama mówił o niewolnictwie, o swoich korzeniach, podziałach, jakie trapią amerykańskie społeczeństwo do dziś i o wielkiej szansie na zjednoczenie, jaką byłby pierwszy czarny prezydent.
Przemówienie w całości możecie obejrzeć poniżej:
Cała Ameryka mówi dziś tylko o Obamie, tymczasem z Florydy dochodzą wieści nie najlepsze dla Hillary Clinton. Prawdopodobnie jednak nie dojdzie tam do powtórki prawyborów, samowolnie zorganizowanych przez stan w styczniu i w związku z tym nie zaakceptowanych przez lewicę.
Na ich powtórzenie naciskali właśnie ludzie Clinton, która na Florydzie ma znacznie więcej zwolenników niż Obama. Wierchuszce Partii Demokratycznej, która rozważała już nawet głosowanie drogą mailową, skończyły się pomysły, jak zorganizować głosowanie raz jeszcze w miarę niskim kosztem. Więc zamierza z niego zrezygnować.
Jeśli faktycznie prawybory na Florydzie nie odbędą się ponownie, będzie to dla Hillary gigantyczna strata. Czy wystarczy, żeby dała sobie już spokój z tą kampanią? Wątpię. Podobnie jak Marcin Bosacki z "GW" jestem przekonana, że ona się nie podda, a krwawa jatka u Demokratów będzie trwać aż do sierpniowej konwencji krajowej partii.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
---------------------------------
www.fantastyka-online.pl
Przecież nazywanie ich lewicą, to tak jakby twierdzić że PO to lewica ;]
pozdr.
Kennedy mial porywajace przemowienia, pozniej rozpoczal wojne w Wietnamie.
Ja dla kontrastu radzę zobaczyć:
http://pl.youtube.com/watch?v=WCELR9dfRQE
pozdr.