Hillary Clinton nie od dziś kreuje się na jedną z ludu - w przeciwieństwie do Obamy, przedstawiciela wykształciuchów. Ale ostatnio chyba odrobinkę przegięła. Czytaj
Hillary i Bill Clintonowie w ciągu ostatnich 8 lat zarobili 109 milionów dolarów, wynika z właśnie ujawnionych oświadczeń podatkowych. Czytaj
Serwis Politico napisał dwa dni temu, że Hillary nie ma już żadnych szans na nominację Demokratów. W Ameryce rozpętała się burza. Czytaj
Wybranie przez Niemców Polski na miejsce przeprowadzenia Holokaustu staje się dla naszego kraju przekleństwem. Czytaj
Ale to nie oznacza wcale, że nie może być naprawdę ostro. Czytaj
Wizerunek kontrowersyjnej maskotki trafił na łamy jednej z polskich gazet. Czytaj
Polska prowincja często okazuje się być gniazdem zepsucia i seksualnej patologii. Czytaj
No bo przecież nie musiała być tak wyzywająco ubrana, prawda? Czytaj
W tej sprawie skandal goni skandal. Co się jeszcze zdarzy? Czytaj
Policja mówi, że to legalne, ale nie poleca takiego źródła zarobkowania. Czytaj
Kilka dni temu świętowaliśmy rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz. Lecz czy rzeczywiście jest co czcić? Czytaj
Senator Hillary Clinton jest doświadczonym politykiem. W Wietnamie jej co prawda nie torturowali - jak McCaina – ale w przeciwieństwie do Obamy swoje widziała i swoje wie. Taki obraz stara się sprzedać Ameryce sztab kandydatki i ona sama. Na wszelkie sposoby.
W przemówieniu sprzed kilku dni Hillary opowiadała o tym, jak to podczas wizyty w Bośni w 1996 roku dostała się pod ogień snajperów i musiała salwować się ucieczką. Dokładnie opisała czas i miejsce zdarzenia. Problem w tym, że to wszystko nieprawda, mówią dziennikarze, którzy towarzyszyli Clintonom podczas podróży. Telewizja CBS pokazała sytuację, w której była pierwsza dama miała rzekomo zostać ostrzelana:
Ponieważ materiały na temat podróży do Bośni z relacjami naocznych świadków pojawiały się w kolejnych mediach, głos w końcu zabrała sama kandydatka. Jej wyjaśnienia, jak to w takich przypadkach bywa, zabrzmiały oryginalnie: przejęzyczyłam się.
Teoretycznie mogło tak się stać. Podobny incydent faktycznie mógł mieć miejsce, tylko w innym czasie i miejscu – Hillary jako pierwsza dama odbyła tyle podróży zagranicznych, że ma prawo wszystkiego dokładnie nie pamiętać. Czy to jednak możliwe, by media nie zauważyły podobnej sytuacji? Wątpię. Tymczasem doniesień o zagrożeniu życia małżonki prezydenta Ameryki podczas wizyty zagranicznej po prostu nie było.
Ale nawet gdyby cała ta historia nie była kłamstwem, i tak wynika z niej prosta nauka dla wyborcy: ta pani udaje mądrzejszą i bardziej doświadczoną, niż jest. Bezczelnie robi nas w konia.
I po co jej to było?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
wiem, co chcesz powiedzieć. Nie mów!
Dzięki, pozdrawiam!
Bill też się swego czasu "przejęzyczył", a był to język niejakiej Moniki L. ;-)
Obama.Blog.Onet.pl
Hmmmm dobrze jej tak.... nie lubię tej baby ma niesamowicie wredny i zły wzrok.
hahaha uśmiałem sie snajperzy do niej strzelali....jak snajper by strzelał, to oddał by jeden...może dwa strzały i głowa tej pani eksplodowała by niczym arbuz