Donald Tusk nawet nie wie, że w Chinach robi za... modela. Otóż nasz premier OD ROKU widnieje na bardzo zabawnej językowo stronie internetowej pewnej chińskiej firmy, produkującej wszelkiego rodzaju galanterię. Czytaj
Diecezja radomska na swojej stronie internetowej reklamuje dilera samochodowego, który oferuje rabat dla księży. Dochód z tego płynący idzie na cele kultu religijnego. Czytaj
Pisze o tym Dziennik.pl. Jeszcze trochę, a ktoś wpadnie na pomysł, by wypuścić reklamy z Adolfem Hitlerem. Czytaj
Wybranie przez Niemców Polski na miejsce przeprowadzenia Holokaustu staje się dla naszego kraju przekleństwem. Czytaj
Wizerunek kontrowersyjnej maskotki trafił na łamy jednej z polskich gazet. Czytaj
Ale to nie oznacza wcale, że nie może być naprawdę ostro. Czytaj
No bo przecież nie musiała być tak wyzywająco ubrana, prawda? Czytaj
Polska prowincja często okazuje się być gniazdem zepsucia i seksualnej patologii. Czytaj
W tej sprawie skandal goni skandal. Co się jeszcze zdarzy? Czytaj
Policja mówi, że to legalne, ale nie poleca takiego źródła zarobkowania. Czytaj
Kilka dni temu świętowaliśmy rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz. Lecz czy rzeczywiście jest co czcić? Czytaj
Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota, ocenił swego czasu internautów Jarosław Kaczyński. Dziś ten motyw wykorzystuje w swojej reklamie sklep internetowy Medialider.pl:
Launching blog, który donosi o wykorzystaniu słynnych słów Kaczyńskiego, ocenia powyższą reklamę tak:
Reklama przednia, ponieważ zrobiona w krótkim czasie i idealnie wpasywująca się w realia sklepu internetowego. Jest to idealny przykład, że szybka reakcja na bieżące wydarzenia może spowodować pozytywny szum.
Reklama została już obejrzana 30 tys. razy i liczba ta wciąż rośnie. A tak naprawdę niewiele zrobiono, że się sprzedała. Temat jest na czasie i reklama żyje sobie swoim życiem, ale w sensie pozytywnym.
Faktycznie, reklama staje się coraz popularniejsza, a sam sklep zapewne na tym zyskuje. Cel został osiągnięty. Martwi mnie tylko jedno: chyba miało być śmiesznie. Wyszło łopatologicznie. Oglądam to już po raz kolejny i, mimo najszczerszych chęci, grymas na mojej twarzy uśmiechu nie przypomina.
A jak Wam się podoba "internauta Kaczyńskiego" w reklamie?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska