Donald Tusk nawet nie wie, że w Chinach robi za... modela. Otóż nasz premier OD ROKU widnieje na bardzo zabawnej językowo stronie internetowej pewnej chińskiej firmy, produkującej wszelkiego rodzaju galanterię. Czytaj
Diecezja radomska na swojej stronie internetowej reklamuje dilera samochodowego, który oferuje rabat dla księży. Dochód z tego płynący idzie na cele kultu religijnego. Czytaj
Pisze o tym Dziennik.pl. Jeszcze trochę, a ktoś wpadnie na pomysł, by wypuścić reklamy z Adolfem Hitlerem. Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
Gimnazjalistka stojąca przy taśmie 24 godziny non stop - to zwykły widok w jednym z zakładów pod Legnicą. Czytaj
Warszawskie gimnazjalistki już wiedzą jak sobie radzić w życiu. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Uciemiężona maturzystka staje się nową gwiazdą walki o wolność. Czy o co oni tam teraz walczą. Czytaj
Brytyjscy bezrobotni z okolic Norwich są zszokowani nową strategią jednej z miejscowych firm. Czytaj
Dla wyznawców Chrystusa Pakistan to piekło na ziemi. Czytaj
Półtora roku pracy wywróci się o jeden dokument? Czytaj
Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota, ocenił swego czasu internautów Jarosław Kaczyński. Dziś ten motyw wykorzystuje w swojej reklamie sklep internetowy Medialider.pl:
Launching blog, który donosi o wykorzystaniu słynnych słów Kaczyńskiego, ocenia powyższą reklamę tak:
Reklama przednia, ponieważ zrobiona w krótkim czasie i idealnie wpasywująca się w realia sklepu internetowego. Jest to idealny przykład, że szybka reakcja na bieżące wydarzenia może spowodować pozytywny szum.
Reklama została już obejrzana 30 tys. razy i liczba ta wciąż rośnie. A tak naprawdę niewiele zrobiono, że się sprzedała. Temat jest na czasie i reklama żyje sobie swoim życiem, ale w sensie pozytywnym.
Faktycznie, reklama staje się coraz popularniejsza, a sam sklep zapewne na tym zyskuje. Cel został osiągnięty. Martwi mnie tylko jedno: chyba miało być śmiesznie. Wyszło łopatologicznie. Oglądam to już po raz kolejny i, mimo najszczerszych chęci, grymas na mojej twarzy uśmiechu nie przypomina.
A jak Wam się podoba "internauta Kaczyńskiego" w reklamie?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Dlaczego kazali Kurskiemu reklamować pedałów?
Może się utożsamiają z kochającymi inaczej?