Gdy ktoś nie lubi Wikipedii, na ogół zarzuca jej niską wiarygodność i omylność. Ale są i tacy, którzy uważają, że szaleje w niej polityczna cenzura. Czy słusznie? Czytaj
Projekt posła Piłki poszedł do kosza, LPR szykuje nowy, podobno łagodniejszy. O kłopotach, jakie posłowie mogą mieć z definicjami posiadania i posiadania w celu rozpowszechniania pisze Krzysztof Leski. Czytaj
Różne już rzeczy, mniej lub bardziej zgodne ze stanem rzeczywistym, zarzucano "Gazecie Wyborczej". Ale to jest novum! Prawicowy publicysta, filozof i od niedawna bloger, Paweł Paliwoda, znalazł na łamach "GW" coś naprawdę strasznego - propagandę pornografii. Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
Rząd przyjął propozycję zmian w prawie karnym 1 kwietnia. Ale to nie był prima aprillisowy żart. Ekipa Donalda Tuska naprawdę zastanawia się nad „rozszerzeniem definicji pornografii o wygenerowane komputerowo realistyczne wizerunki „wirtualnych” osób. Innymi słowy - po prostu grafik, bo teraz graficy pracują na komputerach”.
Jarosław Lipszyc:
Zwracam uwagę na fakt, że pornografia pornografii nierówna. Są takie rodzaje pornografii, których nie wolno posiadać na swoim twardym dysku. Posiadanie pornografii dziecięcej lub z udziałem zwierząt zagrożone jest - o ile dobrze pamiętam - karą więzienia do lat 8.
Dotychczasowe przepisy są zrozumiałe, bo służą ochronie osób i stworzeń, które nie mogą samodzielnie podejmować świadomych decyzji. (…) To jest zrozumiałe, bo dotychczasowa definicja pornografii zakłada, że są to zdjęcia bądź nagrania prawdziwych osób. Ale po rozszerzeniu definicji pornografii cała ta logika się rozsypie.
Lipszyc jest zdania, że może to prowadzić do naruszenia wolności obywatelskich. Słuszne obawy?
Poza tym w blogach:
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
PO -oszuści
Brak słów...
pachnie to cenzurą komunistyczną.
jest linia pomiędzy erotyką a pornografią,czy panowie posłowie tego nie zauważają?