Zapowiadany od dawna antyislamski film Geerta Wildersa miał wczoraj premierę w sieci. Obejrzyjcie i zdecydujcie, czy ten 15 minutowy seans nienawiści do Koranu na was działa. Czytaj
Parlament Europejski postanowił objąć regulacjami unijnych blogerów. Niedługo każdy anonimowy autor będzie musiał ujawnić swoje dane. Bo przecież nie może tak dłużej być, że ludzie bezkarnie piszą, to co myślą. Czytaj
Projekt nowego prawa dotyczącego Internetu może stać się dla Donalda Tuska poważnym problemem wizerunkowym. Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Gimnazjalistka stojąca przy taśmie 24 godziny non stop - to zwykły widok w jednym z zakładów pod Legnicą. Czytaj
Warszawskie gimnazjalistki już wiedzą jak sobie radzić w życiu. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Uciemiężona maturzystka staje się nową gwiazdą walki o wolność. Czy o co oni tam teraz walczą. Czytaj
Brytyjscy bezrobotni z okolic Norwich są zszokowani nową strategią jednej z miejscowych firm. Czytaj
Dziewczyna była regularnie dręczona przez kolegów i koleżanki. Bez większego powodu. Czytaj
Dla wyznawców Chrystusa Pakistan to piekło na ziemi. Czytaj
O samym filmie obszernie pisaliśmy tutaj. Słysząc o decyzji indonezyjskiego rządu, jego twórca – Holender Geert Wilders – pewnie zaciera ręce. To skrajnie prawicowy polityk, który na szerzeniu nienawiści wobec muzułmanów buduje opiera swoją karierę. Reakcje na jego najnowsze dzieło na pewno go nie zawiodły (PAP za wiadomości.o2.pl):
Operatorzy internetowi w Indonezji zaczęli na polecenie rządu w Dżakarcie blokować dostęp do popularnego serwisu wideo YouTube. (…) W ostatnich dniach kilkuset Indonezyjczyków manifestowało przeciwko emisji filmu. Indonezja - była kolonia holenderska - jest największym krajem muzułmańskim na świecie; Muzułmanie stanowią tam około 90 proc. z 220 mln ludności.
Decyzja rządu w Dżakarcie tylko powiększy zainteresowanie filmem. Także w Indonezji, bo przecież nie tylko na serwerach YouTube można umieszczać pliki wideo.
Próby kontrolowania i cenzurowania Internetu przez władze różnych krajów są zresztą coraz śmielsze. Czasem prowadzi to do wielkich awarii, a czasem możemy tylko snuć domysły. Tylko, czy Sieć da się okiełznać?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
PO 4ever
Wniknij jak traktowane są kobiety, jak wychowywane są dzieci i co spotyka innowierców w krajach islamskich.