Tego jeszcze nie było! Czytaj
Oto kolejny absurd politycznej poprawności. Kalifornia zakazała używania w podręcznikach słów "mama" i "tata". Dlaczego? Żeby nie urazić homoseksualistów, sugerując dzieciom, iż normalna rodzina to taka, w której rodzice są różnej płci. Czytaj
Amerykańscy geje masowo zmierzają do Kalifornii, żeby się pobrać. A jeszcze niedawno mówiło się tam o zakazie małżeństw osób tej samej płci. Co się stało? Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Konserwatyści w Kalifornii przygotowują poprawkę do stanowej konstytucji, która zabroniłaby małżeństw parom homoseksualnym. Ale prawdopodobnie nie uda się jej wprowadzić. Bo zaskakujące "nie" mówi takiemu prawu gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger, Republikanin znany do tej pory z raczej tradycyjnego podejścia do kwestii obyczajowych.
Takie poprawki ma w tej chwili 26 stanów. O tym, że Kalifornia nie stanie się jednym z nich, gubernator poinformował w czasie corocznej konwencji Log Cabin Republicans, największej w kraju grupy gejów Republikanów. 200 prawicowych aktywistów
Decyzja byłego Terminatora zaskoczyła Amerykę. Gubernator Kalifornii do tej pory był tradycjonalistą, a swego czasu zawetował prawo zezwalające na małżeństwa homoseksualistów. Sam zainteresowany tłumaczy, że o takich sprawach nie powinno decydować prawo pisane, lecz precedensy. Dlatego nie chce wprowadzać do stanowej konstytucji ani poprawki zabraniającej gejom małżeństw, ani zezwalającej na nie.
Z wypowiedzi gubernatora cieszą się kalifornijscy geje prawicowi, cieszą się też inne grupy działaczy homoseksualnych, jak Equality California. Sarkają z kolei przedstawiciele "twardej" prawicy, mocno stojący na stanowisku obrony wartości.
Ale sprzeciw Arniego jest dowodem na to, że Partia Republikańska ewoluuje. Choć konserwatyści nadal muszą dbać o wyborców z Pasa Biblijnego, mają coraz więcej do zaproponowania również elektoratowi bardziej liberalnemu, ale odrzucającemu Demokratów z powodu poglądów na sprawę podatków czy politykę zagraniczną. Co więcej, na prawicy jest już miejsce nie tylko dla liberałów obyczajowych, takich jak Rudy Giuliani, ale nawet dla bojowników o prawa mniejszości seksualnych.
Z polskiego punktu widzenia takie zmiany po prawej stronie sceny politycznej to na razie totalna egzotyka. Bo czy potraficie sobie wyobrazić grupę aktywistów gejowskich w PiS albo nawet Platformie?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska