Czyżby wstrząsy wtórne po "gruzińskiej lekcji" dotarły też za Atlantyk? Czytaj
W zeszłym roku Izrael był gotowy zaatakować Iran. Tylko twarda postawa Georga W. Busha powstrzymała rozpętanie wielkiej bliskowschodniej wojny. Czytaj
W Iranie rozpoczęły się testy pierwszego reaktora jądrowego. Persowie współpracują z Rosjanami. Co na to Izraelczycy? Czytaj
Bez pokus. Bez męża. Tylko Kościół, Maryja i Bóg.
CzytajNowym idolem Polaków stała się kobieta, która wysiadła z zepsutego tramwaju. Czytaj
Polacy nadal od "zielonej wyspy" Tuska wolą prawdziwą Zieloną Wyspę. Czytaj
Henryka Krzywonos chyba już dawno temu uwierzyła we własną fałszywą legendę. Ale dlaczego ewidentne kłamstwa z uporem powtarzają dziennikarze? Czytaj
ONZ ujawniło informacje na temat straszliwych wydarzeń, do których doszło w kongijskiej dżungli. Czytaj
Obiecywał jej, że nie zajdzie w ciążę. Czytaj
Parlamentarzysta stwierdził, że chciał być zapamiętany z powodu osiągnięć politycznych – ale wie, że teraz to już niemożliwe. Czytaj
Najsłynniejszą powierzchnię reklamową w kraju ozdobił dziś nowy baner. Czytaj
Świat według Palikota.
CzytajPaweł Graś dał pokaz swojego poczucia humoru. Czytaj
Lech Kaczyński podejmował izraelskiego prezydenta Szimona Peresa. Cytuję za Gazetą.pl:
- Mam nadzieję, że unikniemy wojny z Iranem - powiedział Lech Kaczyński pytany o to, czy Polska poprze Izrael w razie ewentualnego konfliktu z Iranem. Polski prezydent wystąpił dziś na wspólnej konferencji z prezydentem Izraela (...).
- Polska jest lojalnym członkiem NATO i jest też państwem, które należy do przyjaciół Izraela - podkreślił prezydent - Na pewno, Polska będzie należała do tych, którzy będą starali się wszystkimi siłami nie dopuścić do realizacji planów jakie niektórzy szaleńcy mają w stosunku do państwa Izrael - zaznaczył.
Brzmi surrealistycznie? Niekoniecznie. Przypomnijmy sobie, że niedawno premier Donald Tusk obiecał Izraelowi pełne poparcie Polski w razie ewentualnego konfliktu z Iranem. Zresztą nasi żołnierze są w Iraku i w Afganistanie - a więc w krajach sąsiadujących z Iranem.
Oczywiście, żyjemy w czasach globalizacji. Żaden duży konflikt nie powinien być nam obojętny. Czy jednak nie byłoby lepiej wycofać się z tamtego rejonu świata, zamiast brnąć dalej w egzotyczne (dla nas) konflikty, których natury i przyczyn często nie rozumiemy?
Zapewne Polska liczy na jakieś korzyści. Jakie? Pewnym tropem jest złożona przez izraelskie władze obietnica dozbrojenia naszej armii najnowocześniejszą bronią. Ale czy tylko o to chodzi? Polska wszak obiecała Izraelowi także aktywne wsparcie jego polityki na forum Unii Europejskiej. Może w zamian Izrael mógłby nas wesprzeć gdzieś indziej? Ale gdzie? W USA? W jakim celu?
Pytała już o to Magda Hartman w linkowanym przeze mnie tekście. Postawiła śmiałą hipotezę:
Czyżby rząd Donalda Tuska spełniał odwieczne marzenie polskiej prawicy, by Polska stała się czymś w rodzaju europejskiego Izraela, to znaczy hojnie finansowaną przez Amerykanów enklawą?
Mieliśmy być drugą Japonią. Potem - drugą Irlandią. Pierwszą Polską jakoś być nie możemy.
Czy skończymy jako drugi Izrael?
A może odpowiedź jest znacznie prostsza: Polska szuka sposobu, by wycofać wojska z Azji - jednocześnie zachowując mocną pozycję w NATO i u boku USA...? To - rzecz jasna - też tylko hipoteza. Ale bodaj najprostsza i najbardziej narzucająca się.
Chyba że czegoś nie wiemy.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
a może jestem człowiekiem małej wiary?
Jak to o co?! O niepodległość Tybetu!
Nawet pod tak durnym pretekstem, polski rząd wysłałby żołnierzy na wojnę.
Zmieniamy Rotę
Nie będzie Iran pluł nam w twarz
ni dzieci nam Iranił......