U Demokratów bez zmian. W Pensylwanii wygrywa polityczny Rocky - Hillary Clinton. I zapowiada walkę o prezydenturę do samego końca. Własnego, partii, Ameryki, a może nawet i świata. Czytaj
U Demokratów znowu gorąco! Barack Obama porwał dziś Amerykę kolejną mistrzowską mową. Tymczasem nad Hillary Clinton zbierają się ciemne chmury. Czytaj
Senator Obama właśnie pobił Clinton w stanie Wyoming. Zgarnie też we wtorek Mississippi. A Clintonowie już go widzą jako swojego wiceprezydenta! Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Bóg sprawiedliwie obśmiewa wszystkie wielkie religie. Czytaj
Dziewczyna była regularnie dręczona przez kolegów i koleżanki. Bez większego powodu. Czytaj
Student Oksfordu nie uprawia seksu z byle kim. Czytaj
Z młodymi klerykami, w nocy dorabiającymi jako prostytutki, zabawiał się dżentelmen, który niegdyś niósł trumnę Jana Pawła II. Czytaj
Wygląda na to, że seryjnego gwałciciela z Zielonej Góry w ogóle nie ma. Czytaj
Stało się! Już kochamy kampanię wyborczą. Czytaj
Rzecznik ostrzega. I ma rację. Sami zobaczcie. Czytaj
Już jutro głosuje Pensylwania, kolejny duży stan, dysponujący grubo ponad setką delegatów na krajową konwencję Demokratów. Dla Hillary Clinton zwycięstwo tutaj to warunek sine qua non dalszego pozostania w grze. I to bardzo wysokie zwycięstwo - przynajmniej 20-procentowe. Kandydatka, wraz z mężem i córką, przemierza dziś stan wzdłuż i wszerz.
Ale nie próżnuje też Barack Obama, który liczy, że to już ostatni wtorek walki z Hillary. Mimo licznych wpadek, z których bodaj najgłośniejszą była Bittergate, czarny Kennedy jest w lepszej sytuacji niż przeciwniczka. W białej, robotniczej Pensylwanii miał wysoko przegrać. Tymczasem według sondaży traci do Hillary zaledwie kilka punktów.
Jeszcze lepiej wypada w sondażach krajowych. Wygląda na to, że wyborcy lewicy już wybrali swojego kandydata. Obama prowadzi nawet kilkunastoma punktami – jak w najnowszym badaniu "Newsweeka". Hillary, która w tej chwili ma o ponad setkę delegatów mniej niż Obama, udaje, że nie wie, iż to nie jej chcą ludzie. Liczy na cuda i superdelegatów, którzy musieliby zagłosować wbrew woli zwykłych wyborców.
Teoretycznie Pensylwania powinna być jej. To kraina niższej klasy średniej, zgorzkniałych białych robotników w średnim wieku, z pracą albo i bez niej, oraz ich niewykształconych żon. Właśnie do nich zwraca się senator Clinton. Właśnie im próbuje wmówić, że Obama takimi gardzi.
Czy jej prowadzona już nadludzkim wysiłkiem kampania okaże się skuteczna? Czy uda jej się zwyciężyć na tyle wysoko, żeby pozostać w wyścigu? A może bratobójcza walka w łonie lewicy już się skończy i McCain pozna swojego rywala? Tego wszystkiego dowiemy się jutro w nocy, również z tradycyjnej pardonowej relacji live, na którą już zapraszam!
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska