Czwartek, 17 maja 2012

Pardon

Poppolityka. Prawdy, emocje i pogłoski

Pokrewne

Wtorek [ 5.08.2008]

Tusk jak Lenin: Dzielny premier uratował chorego kotka

Na czołówce TVP.info news jak z czasów PRL. Wspaniały nasz premier uratował bezdomnego, chorego kotka przed niechybną śmiercią w kancelarii. Czytaj


Środa [ 5.11.2008]

Ameryka wybrała Tuska

Młodzież, gwiazdy i autorytety kontra ciemnogród. Pospolite ruszenie do urn. Zamiast programu politycznego skuteczny PR i przychylne media. Polska 2007? Nie. USA 2008. Czytaj


Piątek [27.02.2009]

A to niespodzianka! Wyborcy są jak dzieci

Niby zawsze to wiedzieliśmy. Ale teraz mamy potwierdzenie naukowe. Czytaj

Najczęściej:

Sobota [ 9.08.2008]

Ukryci Żydzi rządzą Polską? Jest ich 6 milionów!

Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj


Środa [21.05.2008]

"Pochwa to macica?" Polskie nastolatki chcą lekcji o seksie!

Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj


Środa [22.11.2006]

Żałobna spirala absurdu

Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj


Środa [12.05.2010]

Cejrowski ma nową żonę!? To katoliczka od "lizania rowów"

Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj


Środa [23.07.2008]

Jan Paweł II - święty czy grzesznik?

Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj


Niedziela [ 1.02.2009]

Seks z nastolatką za 40 zł. Polska norma? (ZOBACZ)

Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj


Środa [17.12.2008]

Szok! Biblia wcale nie potępia gejów?

Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj


Czwartek [31.03.2011]

PiS: Rosjanie zawirusowali komputery "Naszego Dziennika"

Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj


Poniedziałek [28.06.2010]

Bronek śmiał się nad trumnami ofiar tragedii? (ZOBACZ)

W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj


Poniedziałek [11.06.2007]

Skandal: Pół roku więzienia za wklejenie zdjęcia w internecie?

Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj


Pardon / Artykuł „Ujawnić zarobki PR-owców premiera Tuska!”
Paulina Witek | Wtorek [29.04.2008, 9:46]

Ujawnić zarobki PR-owców premiera Tuska!

Powszechnie uwielbiany rząd wstydzi się swoich speców od wizerunku, choć zatrudnia ich za nasze pieniądze. Żądamy podania kwot!

Paulina Witek

186 komentarzy
« Poprzednie 1 [2] [3] [4] [5] ... [19]
Ogladasz 1–10 z 186
gość
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:13 [29.04.2008] gość
Ujawnić!

$$$ PO 4 Ever $$$
gość
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:17 [29.04.2008] gość
tną nasze wydatki aż miło (by było gdyby cięli swoje)
sognare
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:17 [29.04.2008] sognare
gdyby nie spece od PR to cieniusienko by bylo z wizerunkiem rzadu,ktory tak naprawde nic nie robi,a jesli juz robi,to zolwimi krokami. smutne jest to,ze wlasnie w ten sposob zamydla sie ludziom oczy.
gość
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:19 [29.04.2008] gość
Platforma Obywatelska jest dość szczególnym zbiorem wyjątkowo cynicznych polityków, którzy faktycznie nie mają żadnego innego programu, poza dorwaniem się za wszelką cenę do władzy. Ich mottem mógłby być słynny kuplet ze "Słówek" Boya o pewnym galicyjskim polityku: "Żadnych politycznych nie ma on przesądów, każda partia dobra, byle dojść do rządów!".

Cynizmowi kameleonów z Platformy towarzyszyły przez minione dwa lata skrajnie destrukcyjne działania w opozycji, niechęć do popierania postulatów najbardziej nawet niezbędnych dla kraju, jeśli tylko wychodziły one ze strony członków rządu. Tę destrukcyjną opozycyjność posunęli politycy PO do niepojętych wręcz rozmiarów. Moja teza wywoła na pewno gwałtowne sprzeciwy platformowych propagandystów. Postaram się więc ją udowodnić w oparciu o rozliczne świadectwa publicystów, celowo wybierając na początek postacie z lewicowo-liberalnej flanki.
gość
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:19 [29.04.2008] gość
Ciekawe, ile zarabia nic nie robiąc niejaka Liszka... To ewidentna, chodząca klęska... Przypominam sobie "rzecznika tysiąclecia", który na niemal każde pytanie odpowiadał, że "w tej sprawie nie ma niczego do powiedzena". Nazwiska, na szczęście, nie pamietam. Pani Liszka nie tyle dorównuje temu osobnikowi, co go przerasta... Po prostu - rząd nie ma rzecznika...
gość
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:20 [29.04.2008] gość

autor: Gość

autor: gość

Ujawnić!

$$$ PO 4 Ever $$$
Plebs?
raczej...
gość
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:20 [29.04.2008] gość
Zwolnić miejsca dla konfidentów

Komentarz Dziennik Polski (Kraków) 2008-04-25 | www.michalkiewicz.pl


Rosjanie mają znakomite porzekadło, wyśmiewające ludzi uciekających się w każdym przypadku do szalenie skomplikowanych wyjaśnień. Powiadają, że łarczik prosto atkrywajetsia, to znaczy że szkatułka zwyczajnie się otwiera. I właśnie mamy znakomity przykład trafności tego spostrzeżenia dzięki nowej inicjatywie pana posła Janusza Palikota. Już starożytni Rzymianie zauważyli, że nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem i to wyjaśnia szczególną pozycję w Platformie Obywatelskiej posła Palikota, który zresztą nie jest żadnym osłem, tylko filozofem. Zachęcony powodzeniem swego molestowania prezydenta, by ogłosił komunikat o stanie swego zdrowia poseł Palikot wyszedł z kolejna inicjatywą, by zwolnić wszystkich urzędników mianowanych w latach 2005-2007. Ale chyba nie wszystkich z roku 2005, bo PiS wygrał wybory dopiero jesienią, a wcześniej Polską administrował rząd premiera Belki, do którego poseł Palikot chyba nic nie ma, podobnie jak do mianowanych przezeń urzędników? Poseł Palikot zaznacza, że nie chodzi mu o to, by posady po zwolnionych urzędnikach obsadzać faworytami Platformy Obywatelskiej. W to chętnie wierzę, bo te posady prawdopodobnie zostaną obsadzone faworytami byłych Wojskowych Służb Informacyjnych. Po to właśnie oddały one do dyspozycji PO swoje telewizje, agenturę w innych mediach i zasoby finansowe. Teraz Platforma musi za tę przysługę zapłacić i poseł Palikot delikatnie o tym swoim partyjnym kolegom przypomina. Czyżby cieszył się większym zaufaniem, niż nawet sam Donald Tusk?

gość
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:22 [29.04.2008] gość
Partia oligarchów i pogrobowców Okrągłego Stołu
Za okazywaną na co dzień skrajną bezprogramowością i nijakością PO kryje się skrzętnie ukrywane prawdziwe, jakże kompromitujące oblicze tej partii. Jakże celnie wypunktował ten fakt już 20 września 2005 r. w "Naszej Polsce" znany ekonomista Janusz Szewczak, stwierdzając: "Platforma nie może mieć programu gospodarczego, bo nie jest reprezentacją interesów ogólnonarodowych, tylko maleńkiej grupki najbogatszej części, 1-2 proc. polskiego społeczeństwa. I tak jest od lat, od czasu Kongresu Liberalno-Demokratycznego, określanego mianem aferałów, powołującego się na zasadę, że 'pierwszy milion dolarów trzeba ukraść' (...)".
Dodajmy do tego jakże druzgocącą diagnozę stanu PO, która wyszła spod pióra jednego z najwybitniejszych publicystów, współpracownika "Niedzieli" i "Najwyższego Czasu!" - Mariana Miszalskiego. W jego ocenie: "Platforma Obywatelska stała się więźniem własnej przeszłości: pookrągłowego rodowodu, KLD-owskiego aferalstwa, politycznego współżycia Unii Wolności z żydowskim lobby politycznym, i tego wszystkiego, czym ta miła, łatwa i przyjemna symbioza z czerwono-różową sitwą po drodze jeszcze obrosła. Powinna mieć pretensje głównie do samej siebie. Może przydałoby się jakieś 'przewartościowanie', jakiś kongres 'rozliczeniowo-obrachunkowy'?" (por. M. Mieszalski: Sss... sss... sss..., "Najwyższy Czas!" z 28 stycznia 2006 r.).
gość
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:22 [29.04.2008] gość
Władysław Bartoszewski niedawno został określony przez przywódcę Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska jako "najlepszy polski życiorys" i jako "najlepsza polska biografia". Tenże pan Tusk już jako premier RP powołał Bartoszewskiego na sekretarza stanu do spraw zagranicznych w kancelarii premiera. W ostatnim czasie nadeszła również wiadomość, że Senat KUL postanowił akurat teraz uhonorować Władysława Bartoszewskiego doktoratem honoris causa, nie bacząc na bezprzykładną serię wyzwisk i obelg, jakimi popisał się pan Bartoszewski w ostatniej kampanii wyborczej. W związku z tymi wszystkimi przedziwnymi uhonorowaniami człowieka, który dawno przestał spełniać wymogi stawiane przed ludźmi o prawdziwym autorytecie, pozwolę sobie wystosować do niego następujących 30 pytań:

- Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna?

- Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów?

- Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)?

- Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji?

- Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko "głupi ekstremista"?

- Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów.
gość
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:24 [29.04.2008] gość
spoznione zyczenia dla p. premiera. http://de.youtube.com/watch?v=Q8tWkfyfmig
Ogladasz 1–10 z 186
« Poprzednie 1 [2] [3] [4] [5] ... [19]

© Pardon 2006-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie tagi | Kontakt | Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. | FAQ

używane auta, nieruchomości ogłoszenia, RTV - telewizory, kamery wideo, AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe, notebooki, laptopy, biustonosze, perfumy, buty damskie, bielizna damska