Zobacz na zdjęciach fotografa "New York Times" jak żyją weterani. Czytaj
Na to pytanie stara się odpowiedzieć Michael Gordon z "New York Timesa". Czytaj
Czwartek był jednym z najkrwawszych dni w najnowszej historii Iraku. W zamachach w szyickiej części Badgadu zginęło ponad 200 osób. Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Na zdjęciach możemy zobaczyć 29-letniego Alego Yusifa Karima, który jeszcze niedawno służył w armii Iraku. Jego pojazd wjechał na minę, wskutek czego Karim stracił obie nogi. Gazecie opowiada:
Nie jest mi smutno z mojego powodu. Jestem żołnierzem, śmierć jest wkalkulowana w ten zawód. Jest mi smutno z powodu cywilów, którzy giną kupując chleb dla swoich rodzin.
Inna fotografia przedstawia 15-letniego Saifa Yusifa Hanouna, który stracił nogę podczas ataku żołnierzy USA.
Byłem chory, miałem gorączkę. Była druga po południu. Mój kuzyn zabrał mnie do szpitala. Kiedy dojeżdżaliśmy do mostu, Amerykanie otworzyli do nas ogień. Jakiś chłopiec dał nam wcześniej znak, abyśmy się zatrzymali. Ale było już za późno na hamowanie i żołnierze zaczęli strzelać.
Najbardziej szokuje jednak zdjęcie 42-letniego Duyara Saia Fehana z córką. On sam stracił rękę i nogę w wypadku, w którym brał udział pojazd US Army. Teraz ma problemy z poruszaniem się nawet o kulach. Na fotografii dziewczynka trzyma jego protezę nogi.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
W wielu konfliktach zbrojnych dążono do tego aby nie tyle zabić społeczeństwo kraju wroga ile okaleczyć, by wywołać wieloletnią gospodarczą i finansowa zapaść przeciwnika.
Irak akurat nie jest tego przykładem. Takim przykładem sa panstwa w Indochinach, Afganistan, Sudan, kraje czarnej Afryki.
Straszne - i prawdziwe.
W wielu konfliktach zbrojnych dążono do tego aby nie tyle zabić społeczeństwo kraju wroga ile okaleczyć, by wywołać wieloletnią gospodarczą i finansowa zapaść przeciwnika.
Irak akurat nie jest tego przykładem. Takim przykładem sa panstwa w Indochinach, Afganistan, Sudan, kraje czarnej Afryki.
Straszne - i prawdziwe.
Po pierwsze gdyby Amerykanie kradli iracką ropę ceny tejże na rynkach światowych dramatycznie by spadły bo USA jest największym odbiorcą ropy na świecie i musiałyby się pojawić ogromne nadwyżki na giełdach. Tym czasem ceny ropy dramatycznie wzrosły na skutek manewrów krajów OPEC.
To dowodzi,że choć USA jest największym odbiorcą ropy nie potrzebuje ropy irackiej ponieważ ma niczym nie ograniczony dostęp do zasobów Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Meksyku oraz własnych łącznie ponad 50% światowych zasobów ropy.
Gdyby Amerykanie chcieli, mogliby natychniast niemalże obniżyć światowe ceny ropy "otwierając kurek" z iracką ropą. Zasoby irackiej ropy to ponad 20% zasobów światowych drugie po Arabii Saudyjskiej.
Nie rozumiem prymitywnie głupiej nienawiści do Amerykanów którzy od kilkudziesięcu lat dowodzą, że lepiej jest z nimi przegrać wojnę niż wygrać. Przykład Niemcy, Japonia itd a wszystkie te kraje które "skopały tłuse dupska Yankesów" teraz klepią biedę np. Korea Pn.,Kuba, Wietnam, Somali itd.
Te zdawałoby się oczywiste fakty są wogóle pomijane. Amerykanie już dawno zauważyli,że ze względów ekonomicznych bardziej jest opłacalna plityka wspierania rozwoju "podbitych" przeznie państw niż eksploatacji. Myślisz kategoriami przywódców ZSRR z lat 50 /żałosna głupota/.
Prawdziwym powodem wojny w Iraku jest to że złoża Irackie do czsów wojny były eksploatowane przez Rosjan i Francuzów tym samym były poza kontrolą USA. Pieniądze ze sprzedaży tej ropy szły "nie wiadomo gdzie" a napewno nie budowały dobrobytu w Iraku co było widoczne gołym okiem. Irakijczycy mający drugie zasoby ropy na świecie żyli na poziomie kraju trzeciego świata pod rządami tryana.
Szczytem obłudy jest ubolewanie nad "nieszczęściem" uwolnienia od niego.
Jeśli chcesz ze mną polemizować to przytocz FAKTY na wyzwiska i obelgi nie odpowiadam.