Igorem Janke wstrząsnęła wieść o nadaniu polskiego obywatelstwa Brazylijczykowi. To kpiny, oburza się publicysta "Rzeczpospolitej" w swoim blogu. Czytaj
Premier gościł dziś w "Kawie na ławę". Było o sprawach poważnych, jak przyszłe wybory prezydenckie, i niepoważnych, ale przyjemnych, jak Euro 2008. Czytaj
Nazywa się Lech Kaczyński, jest prezydentem państwa. W czwartek będzie na meczu Polska-Austria. Czy przyniesie szczęście naszym piłkarzom? Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
Bóg sprawiedliwie obśmiewa wszystkie wielkie religie. Czytaj
Na szczęście umie oddzielić sferę zawodową od prywatnej. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Student Oksfordu nie uprawia seksu z byle kim. Czytaj
Dziewczyna była regularnie dręczona przez kolegów i koleżanki. Bez większego powodu. Czytaj
Wygląda na to, że seryjnego gwałciciela z Zielonej Góry w ogóle nie ma. Czytaj
Z młodymi klerykami, w nocy dorabiającymi jako prostytutki, zabawiał się dżentelmen, który niegdyś niósł trumnę Jana Pawła II. Czytaj
W polskim internecie pojawiła się strona niemal otwarcie promująca prostytucję nieletnich. Czytaj
Coś nie mamy piłkarskiego szczęścia do przywódców: jeden piłkarsko zaślepiony, drugi piłkarsko otępiony.
Na miejscu Rogera Guerreiro (wersja dla pana prezydenta: "Głerejro") sprawdzilibyśmy, jakie właściwie nazwisko figuruje w jego polskim paszporcie.
A tak nawiasem mówiąc... naprawdę nie chcemy być złośliwi, ale czy pan prezydent nie wydaje się wam w tym materiale nieco... zmęczony? Trochę plącze mu się język, trochę się powtarza, jakiś taki czerwony na obliczu... I spojrzenie odrobinę maślane... Jak sądzicie?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Każdy prawdziwy kibic po takim "remisie" byłby wyczerpany! I ze złości język by mu się plątał! Zwłaszcza, że nasz prezydent był na jednej trybunie z prezydentem Austrii... Złość człowieka zalewa, nie ma możliwości jasno tego wykrzyczeć, bo a nóż jakiś dziennikarzyna posądzi go o nienawiść do Austiaków (pamiętamy zabory, pamiętamy!), a wy się czepiacie!
Przecież Igorze ty pochodzisz z Rosii i tego ci nikt nie wytyka !!!