Nasi ulubieńcy z politycznej pierwszej ligi też dziś kibicują Polakom. Niektórzy wyjątkowo zawzięcie! Czytaj
Donald Tusk nie pojedzie na Euro, bo PR-owcy mu odradzili. Zastąpi go wicepremier Schetyna. Tylko koszty pozostaną. Czytaj
Prezydent nie ma szczęścia do nazwisk, oj nie ma. Najpierw był "Benhałer", a teraz pochwała dla zawodnika, który w ogóle nie istnieje. Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Zacznijmy od rzeczy najpoważniejszej. Premier na antenie TVN przyznał, że myśli o ponownym starciu z Lechem Kaczyńskim w wyborach prezydenckich. Kaczyński według niego nie sprawdza się jako prezydent, bo przedkłada interes własnej rodziny nad interes państwa:
Prezydent Lech Kaczyński, który jest patronem opozycji, chce sparaliżować posunięcia rządu. Ze względów rodzinnych i sentymentalnych wspiera konkretną partię. Współpracą z nim jest problemem.
Prawdziwa próba nastąpi pod koniec roku, kiedy pojawią się kluczowe ustawy. Zobaczycie, komu zależy na kampanii. a komu na naprawianiu partii.
Sam jednak uważa się za dobrego premiera, nawet w sprawach, które są nie w smak opinii publicznej. Jak wycieczka do Machu Picchu:
Nie jestem w stanie wpław pokonać Atlantyku, żeby za darmo dostać się do Ameryki Południowej. Wybór był jeden - lecieć, albo nie lecieć. Sądzę, że nasza nieobecność na szczycie Unia Europejska-Ameryka Południowa byłaby odebrana źle. Żałuję tylko, że nie potrafiliśmy odpowiednio wytłumaczyć społeczeństwu wagi tego wyjazdu.
Albo jak "tanie państwo", które podobno jest tak tanie, że wstyd o tym mówić:
Z całą pewnością to, co działo się jeszcze kilka lat temu, jeśli chodzi o wydawanie publicznych pieniędzy na przywileje władzy było nie do zaakceptowania. Ale mnie jest wstyd podkreślać, że ja wydaję mniej.
Przyznał jednak, że w związku ze sprawą sędziego Webba nie zachował się odpowiedzialnie, choć komentatorzy nieco przesadzili:
Ale to fakt, że żaden polityk, szczególnie na tak wysokim stanowisku, nie powinien sobie pozwalać na tak mocne słowa, na jakie sobie wówczas pozwoliłem.
Odpowiedział też na pytania dotyczące aktualnych wydarzeń na Euro. Przyznał, że we wczorajszym dreszczowcu kibicował Rosjanom, a w finale według niego zagrają właśnie oni i Niemcy:
Jak się jest Polakiem, to się nie lubi takich finałów, ale myślę, że Rosja-Niemcy.
No to przynajmniej w tej jednej sprawie mamy jasną, prostą i konkretną odpowiedź premiera.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
PO 4ever