Wolny internet to ostatnia bariera, stojąca na drodze wszelkim zapędom totalitarnym. Dlatego jakiekolwiek próby bądź sugestie cenzury internetu wywołują reakcje bardzo gwałtowne. I tak być powinno. Czytaj
Projekt nowego prawa dotyczącego Internetu może stać się dla Donalda Tuska poważnym problemem wizerunkowym. Czytaj
Politycy zwykle ignorują krytyczne wpisy w Internecie. Co innego jednak prezydent Szczecina. Ten pan okazał się niezwykle wrażliwy. Czytaj
Na szczęście umie oddzielić sferę zawodową od prywatnej. Czytaj
Bóg sprawiedliwie obśmiewa wszystkie wielkie religie. Czytaj
Student Oksfordu nie uprawia seksu z byle kim. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
W polskim internecie pojawiła się strona niemal otwarcie promująca prostytucję nieletnich. Czytaj
Z młodymi klerykami, w nocy dorabiającymi jako prostytutki, zabawiał się dżentelmen, który niegdyś niósł trumnę Jana Pawła II. Czytaj
Wygląda na to, że seryjnego gwałciciela z Zielonej Góry w ogóle nie ma. Czytaj
Stało się! Już kochamy kampanię wyborczą. Czytaj
Ograniczanie wolności korzystania z Internetu to nowy trend w polityce europejskiej. Kilka dni temu zwracaliśmy uwagę na cenzorskie zapędy szwedzkiego rządu. Przyjęto tam ustawę o kontroli poczty elektronicznej już teraz nazywaną "prawem Orwella". Dziś "Rzeczpospolita" przedstawia sytuację w Finlandii:
Okazało się, że policja ma listę 1700 zagranicznych stron z pornografią dziecięcą, które miały zostać zakazane w tym kraju. Internauci pisali, że policja nie sprawdziła dobrze wszystkich witryn, bo na liście znalazł się sklep z instrumentami muzycznymi i sklep z lalkami. Grozą powiało, gdy do listy dodano stronę osoby, która ośmieliła się skrytykować cenzurę w sieci.
Najdalej idzie jednak Parlament Europejski, który postanowił „skatalogować” wszystkich blogerów w krajach Unii. Motywy europarlamentarzystów wyjaśnia "Gazecie Wyborczej" czołowa zwolenniczka kontroli blogów:
- Popieram pluralizm mediów, szczególnie nowych mediów, których część stanowią blogi. Chciałabym jednak, by było jasne, kto za nimi stoi - wyjaśnia "Gazecie" autorka raportu, estońska socjalistyczna eurodeputowana Marianne Mikko, była dziennikarka. - Celem blogów jest pokazywanie prawdy, lecz niektórzy pod fałszywym nazwiskiem mogą kogoś oskarżać czy poniżać - tłumaczy.
W Internecie ktoś kogoś poniża i oskarża cały czas – niekoniecznie na blogach. Dlaczego więc właśnie blogerzy mają się ujawniać? Otóż mogą nimi kierować szczególnie niecne intencje:
- Blogerów nie można automatycznie uznać za zagrożenie. Proszę sobie jednak wyobrazić sytuację, gdy grupy interesu czy ktokolwiek inny wykorzystuje blogi, by promować swoje przesłanie. Blogi to skuteczne narzędzie, są zaawansowaną formą lobbingu - zgadza się z nią niemiecki liberalny eurodeputowany Jorgo Chatzimarkakis.
Tak jest, bo w telewizji lub prasie lobbing jest całkowicie oficjalny i przejrzysty. Agencje PR nigdy nie płacą dziennikarzom za publikowanie konkretnych tekstów, a politycy nie starają się wpływać na treść programów informacyjnych. Nie, takie patologie, to tylko na blogach.
Najlepiej pomysł Parlamentu Europejskiego podsumowano oczywiście w Internecie:
"Umiesz czytać? Umiesz myśleć? Umiesz sam oceniać? Uważasz, że tak. Niestety, nie. Tak naprawdę jesteś bardzo głupi i nie umiesz oceniać sam. Tak przynajmniej twierdzi Parlament Europejski" - napisał na swym blogu Bruno Waterfield, korespondent brytyjskiego dziennika "Daily Telegraph" w Brukseli.
A jaka jest Wasza opinia? Czy europarlamentarzyści mają rację i likwidacja internetowej anonimowości to konieczność? A może to wstęp do objęcia obywateli totalną kontrolą?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
" niemiecki liberalny eurodeputowany Jorgo Chatzimarkakis."
Rozumiem, ze nie lubisz PIS, ale czytałeś chociaż artykuł?
Zaś siódmego dnia odpoczął.
i do zamordysty Cierniewskiego:
Od kiedy SWOBODNA DYSKUSJA w Parlamencie Europejskim to totalitaryzm ?!
I TAK BEDZIE JESZCZE GORZEJ
WIEC CIESZMY SIE, BO NARAZIE MAMY JESZCZE JAKIES PRAWA
NIEDLUGO WSZYSTKO BEDZIE KONTROLOWANE I WSZYSTKO BEDZIE ZAKAZANE
A LUDZIA DALEJ JAK DEBILA BEDZIE SIE WMAWIAC ZE JEST TO JEDNA WIELKA CUDOWNA
DEMOKRACJA