Co spec od wizerunku Piotr Tymochowicz sądzi o najważniejszych politykach w Polsce, jaki powinien być polityk i kto byłby idealnym premierem - tego wszystkiego dowiecie się z Alfabetu Tymochowicza. Uwaga, jest ostro! Czytaj
O tym, dlaczego Lech i Jarosław to psychopaci, o nauczaniu Leppera mówienia prawdy i o wydmuszce Kazimierzu Marcinkiewiczu opowiada Piotr Tymochowicz. Czytaj
Spec od marketingu politycznego Piotr Tymochowicz dostał propozycję kandydowania do Sejmu z list Samoobrony. Oficjalnie jeszcze nie podjął decyzji, ale kampanię już prowadzi - pisze "Dziennik". Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Bolek, TW
Agent Bolek jest pewną postacią zbiorową. Zbiorową imaginacją chorej wyobraźni. Mimo, że być może Lech Wałęsa, być może ktoś konkretny figurował gdzieś pod tym pseudonimem. Pamiętam, że czterech Bolków było zarejestrowanych. Co prawda jeden tylko ze stoczni, ale to już nie ma znaczenia. Znaczenie natomiast ma to, że mamy powtórkę Tymińskiego-bis. Tymiński co prawda prezydentem nie został, ale, jak się okazuje, nowe wcielenie Tymińskiego wcielił się z kolei w Lecha. Więc nie wiem, czy lepiej być Bolkiem-agentem czy Tymińskim w krótkim ciele prezydenta. To już jest pytanie filozoficzne.
Gwiazda, Andrzej
Jest bardzo tragikomiczną postacią polskiej sceny. Z jednej strony bardzo zasłużony człowiek. Z drugiej zaś mający bardzo ciężkie problemy zdrowotne. Trudno jest poważnie omawiać chore rzeczy, które Andrzej Gwiazda wygaduje. Pamiętajmy o jednym: każdy człowiek ma prawo zachorować psychicznie. I z tego względu powinniśmy być tolerancyjni. I jedyne, co możemy zrobić to wyrazić gotowość do wielkiego, historycznego politowania.
Kot, Alik
To bardzo ciekawa postać. Kot Alik ma większą rozpoznawalność w Polsce niż wiele ciekawych postaci zarówno świata polityki, jak i biznesu. Kot Alik awansował. Co prawda jego popularność nie przyczyniła się do wzrostu aktywności obrońców praw zwierząt, Kot Alik ze względu na bliskie związki z pewną osobą X, niebezpiecznie zaczął się kojarzyć z hieną. To dla kotów nie wróży najlepiej. Można by wprowadzić w tym przypadku nowy termin. PP – padlinożerstwo polityczne.
Kaczyńska, Maria
Chciałbym używać innego określenia oficjalnego. Protokół dyplomatyczny nam podpowiada, że panią prezydentową należałoby nazywać tak, jak głosi oficjalna wersja autorytetów IV RP. Czyli nie mówmy już Maria Kaczyńska, bo nie wiadomo, o kogo chodzi. Mówmy czarownica. Oczywiście nie uwłaczając nikomu. To wtedy będziemy mieli jasność. I nie pomroczną. Absolutną jasność.
Kurtyka, Janusz
To postać zabawna. Bardziej komiczna niż tragiczna. Jest tak słabo rozpoznawalny, że dużo wysiłku umysłowego kosztuje mnie wyobrażenie sobie jego twarzy i wizerunku. To jest postać za mgłą, która nieraz zza mgły zadaje ciosy. Bardzo mało wyrazista postać.
Lis, Tomasz
Symbol absolutnie niezrealizowanych ambicji. Lis, któremu zabrano ser. Jestem pod ogromnym wrażeniem Lisa. Nigdy nie zamienił ze mną ani jednego słowa, nie był na żadnym moim szkoleniu. Natomiast kiedyś napisał o mnie cały elaborat w "Gazecie Wyborczej". W odpowiedzi przestudiowałem jego książkę. I chciałbym teraz zacytować najgłębszą myśl z kilku książek Tomasza Lisa, jaką udało mi się tam wyłuskać. Oto cytat: Bo w Polsce stosowane są rozwiązania na wczoraj. A dziś są potrzebne rozwiązania na dziś. Takiej myśli Konfucjusz by się nie powstydził. Ale każdy ma takiego Konfucjusza, na jakiego zasługuje. Przy okazji Lisa kojarzy mi się dowcip o paralotniarzu. To było w październiku 2005 roku, kiedy paralotniarz wpadł niechcący na Pałac Kultury. I dwóch pijaczków, zadzierając głowę do góry powiedziało: O kur.., mamy taki terroryzm, jaki kraj.
Michnik, Adam
Kojarzy mi się z bardzo tragicznym misjonarzem, który dobrowolnie dał się ukrzyżować i został ukrzyżowany medialnie. Chciałbym zdradzić przy tym pewną tajemnicę: Adam Michnik jest mesjaszem. To jest kosmita, którego teleportowano z 2350 roku. Teleportowano w niewłaściwe miejsce. Adam Michnik bełkotał coś o przebaczeniu, tolerancji, o akceptacji. I tak trafił w lepsze czasy. Mógł zawsze trafić do średniowiecza. Ale trafił do kraju, w którym idee średniowieczne są wiecznie żywe. Więc to pojednanie w stylu Michnika, pojednanie z Jaruzelskim Kiszczakiem i z tymi wszystkimi, z którymi aktywnie walczył, jest gestem na miarę przyszłości, który nie pasuje do ciemnych umysłów średniowiecznych. Chociaż jest w tym pewna logika. Jeżeli cele zostały osiągnięte, ustrój się zmienił i mamy demokrację, to nie ma sensu wykańczać ludzi osobiście. Profesjonalne jest oddzielanie problemu od osoby. Krwiożercze masy tego nie rozumieją. Krwiożercze masy chciałyby zobaczyć Jaruzelskich i Kiszczaków dyndających na latarniach. I o tym większość tak zwanych antykomunistów ciągle marzy. Kiedyś było to prostsze. Zwoływano gawiedź na rynek i po prostu wieszano ludzi, którzy się sprzeniewierzyli. I lud miał wielką radość, świętował dwa dni. Być świadkiem ścinania głowy, jak za czasów Robespierre'a, bądź świadkiem wieszania kogoś to jest super przeżycie dla tłumu. Tłum się tym żywi, tłum się żywi krwią. Polskim odpowiednikiem szafotu jest IPN.
Rydzyk, Tadeusz, ojciec
Polski symbol antypapieża. Warto mówić o Rydzyku w kontekście uznania. Tak jak Szatanowi należy się uznanie, jeśli ktoś jest wierzący, tak jak Hitlerowi nie można odmówić braku skuteczności i mniejsza o to, czy mówimy o masowych mordach czy zdobywaniu ziemi, tak Rydzykowi nie można odmówić fantastycznej wręcz skuteczności i charyzmy w sianiu nienawiści, zarabianiu pieniędzy i wielu ciemnych biznesach. To co mnie osobiście fascynuje to nie tylko skala, na jaką Rydzyk działa. Kiedy mamy sektę doskonałą? Kiedy działa jawnie i nikt nie wie, ile jest sekty w sekcie. To jest kwintesencja sekty Radia Maryja i jej guru.
Walentynowicz, Anna
Bardzo zagubiona, biedna kobieta. Nie wie, czy tylko Lech Wałęsa był zdrajcą czy jej własny ojciec był zdrajcą. Chyba nie jest już pewna ani swojej rodziny, ani nikogo w tym kraju. Pozostaje wyjazd do Hondurasu i tam dopełnienie ostatnich dni.
Wałęsa, Lech
Zawsze krytykowałem Lecha Wałęsę. Uważałem, że nie był dobrym prezydentem, że stać nas było na lepszego. Teraz czuję się absolutnie zobowiązany do obrony Lecha Wałęsy. Nie jako człowieka, ale ostatniej ikony. Tak jak kiedyś ikoną był Ostatni Zajazd na Litwie, Ostatnia Wieczerza, tak dziś mamy żyjący jeszcze międzynarodowy autorytet, ostatni brand narodowy. Jest coś zadziwiającego w tym, jak Polacy potrafią kalać własne gniazdo. Jak potrafią niszczyć jedyny brand. Bo jeśli brandem ma być dwóch karłów na banknotach… Wyobrażam sobie prezydenta Wałęsę na banknocie Dwóch karłów nie wyobrażam sobie nawet na papierze toaletowym.
Wildstein, Bronisław
Jest obrażony na cały świat. Obraża się na tych, którzy go nie kochają. Tak, jak można mówić o późnym homoseksualizmie, jeśli ktoś po sześćdziesiątce nagle uwielbia mężczyzn, czyli przedstawicieli tej samej płci, tak dla mnie Bronisław Wildstein jest bardzo spóźnionym, starym już kochankiem, amantem politycznym. Nie ten czas, nie ten kraj, nie ta epoka. Myślę, że gdyby nowo poznana kobieta nie chciała Wildsteina, to podałby ją do sądu. Warto zwrócić uwagę Bronisławowi Wildsteinowi na tylko jedno. Już Kopernik udowodnił, że Ziemia krąży dookoła Słońca, a nie dookoła Bronisława Wildsteina.
Piotr Tymochowicz
Spodziewałem się, szczerze mówiąc, aż tak złośliwego pytania. Może to zabrzmi paradoksalnie, ale wbrew pozorom należę do osób nieśmiałych i bardzo skromnych. Przyznam się jednak do jednej rzeczy. Już jako dziecko miałem pewien defekt genetyczny. Moi rodzice mieli z tym bardzo wiele problemów. Niestety, ta moja przypadłość pozostała ciągle żywa. Ja się po prostu niczego nie boję i nie sposób mnie zastraszyć. Im bardziej szczerze zabieram głos w różnych kwestiach, tym więcej osób podejrzewa mnie o jakieś manipulacje. Im mniej się udzielam medialnie, tym bardziej ludzie podejrzewają mnie o jakieś ambicje medialne. A tak nie jest. Cenię sobie spokój. Nienawidzę tchórzostwa i polskich polityków. Dlatego się od nich odsunąłem i stać mnie na to, żeby się przed nimi nie gimnastykować. I mówić, może nie tyle prawdę, bo ta jest względna, ale mówić to co naprawdę o nich myślę, czuję i wiem.
Ciąg dalszy alfabetu nastąpi. Część pierwsza tutaj.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Żal mi sie robie o2.pl i całej ferajny... wchodze tu bo mają fajną poczte nic więcej.