Słynna, dwukrotnie przez nas opisywana sprawa "Szczecińskiego Zgorszenia Babskim Cycem" znalazła cywilizowane rozstrzygnięcie w sądzie apelacyjnym. Który orzekł, że Polska to jednak nie Iran. Czytaj
Jak pisze szczecińska mutacja "Wyborczej", tak właśnie zdecydował sąd. Wyrok kuriozalny. Latem na wielu polskich plażach topless się widzi. Będą masowe procesy o "obrazę moralności" gołym cyckiem? Czytaj
Pierwsze na świecie targi przeznaczone specjalnie dla nudystów odbędą się w dniach 1-5 kwietnia w holenderskim kurorcie Spaarnwoude. Zapowiada się największy festiwal golasów w Europie. Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
Dwie - młode i ładne, zaznaczamy na wstępie - mieszkanki Szczecina opalały się z nagimi biustami. Też ładnymi. Nie przyjęły mandatów, które usiłowali im wlepić stróże porządku. I, jak się okazuje, moralności. Więc odpowiedzą przed sądem. Za, uwaga, nieobyczajny wybryk.
Wczoraj Sąd Grodzki w Szczecinie nabity był dziennikarzami. Rozprawę odroczono do września. Bo nie było odpowiednio dużej sali, by wszystkich pomieścić.
Dorota Krzysztofek i Anna K. w połowie maja opalały się na jednym z miejskich kąpielisk. Po jakimś czasie postanowiły opalić sobie również biusty. W tym celu ściągnęły staniki.
Zauważyły wtedy, że znalazły się pod obserwacją dwóch mężczyzn. Jak to się mówi w mediach świadome swej kobiecości były do takiej reakcji samców przyzwyczajone, więc się nie przejęły.
Samce zbierały się na odwagę równe pół godziny, pożerając panny wzrokiem. Gdy już się napatrzyły, podeszły. I wyszła na jaw straszliwa prawda, że to policjant i miejski strażnik. Dla których widok czterech piersi naraz był zbyt bolesny, w związku z czym zażądali zakrycia tychże. Panny zakryły. Ale potem sprawę przemyślały - i odkryły ponownie. No bo co w końcu.
Samce jakimś trafem przypałętały się znów - i poczuły się zlekceważone. A że miały władzę, postanowiły wypisać mandaty. Motywując to niezwykle zabawnie. Marek Grochowski, Straż Miejska.
Panie znów się rozebrały i zaczęły biegać, wywołując zgorszenie. Część ludzi odeszła, a kierownik kąpieliska poprosił nas o interwencję.
Oho. "Zgorszenie". Coś nam się zdaje, że opisany przez nas wczoraj apel szczecińskiego policjanta o egzorcyzmy nad kolegą nie był odosobnionym wybrykiem. Wygląda na to, że w tym grodzie wszyscy stróże prawa przemawiają niczym ksiądz z ambony.
Pani Krzysztofek zaprzecza, jakoby biegała z nagim biustem. Kierownik kąpieliska, pan Waldemar Miller, zaprzecza, by ktoś poza "szeryfami" był zgorszony. I by w ogóle prosił ich o pomoc.
Wypisanych mandatów, po 150 złotych, golaski nie przyjęły. Sprawa trafiła więc do sądu grodzkiego, przed którym panie odpowiadają z art. 140 kodeksu wykroczeń. Za... nieobyczajny wybryk.
Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 150 zł albo karze nagany.
Jednak naszym zdaniem nieobyczajnym wybrykiem jest raczej półgodzinne ślinienie się do gołych cycków, a następnie końskie zaloty "na mandat". Po odrzuceniu tychże przedstawiane jako obrona moralności publicznej.
Czy też trwa jakiś "turniej miast", o którym nie wiemy? O zaszczytny tytuł Stolicy Polskiego Ciemnogrodu?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Pewnie dziewczyny sympatyzują z PO.
Po co włączasz się do spraw, które są
obce dla takich jak ty.
Normalny facet (hetero) nigdy nie zwróciłby uwagi ładnej "lasce", że pokazuje biust i że to jakaś nieobyczajność.
Oczywiście, że "pożerałby" ja wzrokiem, gdyby tak nie robił, to dopiero byłoby dziwne i nienormalne. :P