Czy ktoś jeszcze proponuje Palikota? Czytaj
Platforma Obywatelska zamieniła się w stado kłótliwych przekupek. Rodzą się frakcje, działacze skaczą sobie do gardeł, powstają śmiałe plany obalenia Donalda Tuska. Co dalej? Czytaj
Poseł Platformy znów na bardzo wiele sobie pozwala. Tym razem jednak, dla odmiany, atakuje szefa rządu. Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Dziewczyna była regularnie dręczona przez kolegów i koleżanki. Bez większego powodu. Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Z młodymi klerykami, w nocy dorabiającymi jako prostytutki, zabawiał się dżentelmen, który niegdyś niósł trumnę Jana Pawła II. Czytaj
Stało się! Już kochamy kampanię wyborczą. Czytaj
Rzecznik ostrzega. I ma rację. Sami zobaczcie. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Student Oksfordu nie uprawia seksu z byle kim. Czytaj
Posła Platformy Janusza Palikota "Fakt" podłączył do wariografu. Pytania były przeróżne, a zadaniem oryginalnego polityka było tylko powiedzieć "tak" lub "nie". Palikot mówi, że się bał, ale mówił prawie jak na spowiedzi. Z naciskiem na "prawie".
A oto i zestaw jego kłamstewek (za "Faktem"):
Czy to prawda, że minister Kopacz nie radzi sobie ze służbą zdrowia? Nie.
Czy to prawda, że PO ma dość koalicji z PSL? Nie.
Czy zanim został pan posłem oszukał pan osobę, która panu zaufała? Nie.
Czy to prawda, że wszystko, co robi PO, nastawione jest na kampanię prezydencką Tuska? Nie.
Czy to prawda, że pańska komisja "Przyjazne Państwo", mająca odbiurokratyzować Polskę, działa tylko na pokaz? Nie.
Palikotowi udało się też powiedzieć kilka razy prawdę. Bardzo ciekawą na dodatek. Na pytanie o to, czy Grzegorz Schetyna zastąpi Donalda Tuska na stanowisku premiera, odpowiedział "tak". Wariograf nie zwariował, co znaczy, że poseł mówił prawdę. Bądź coś, co sam za prawdę uważa. Wyszła "Faktowa" Prawda Palikota.
Nieważne, jak bardzo jest ona kuriozalna - zdążyły się już nią zająć najważniejsze media w kraju. Teraz pora na wystąpienie premiera, który powie, że jest premierem i premierem będzie. Potem na kolejną prawie karę dla posła Palikota. Zakazali mu pisać blog, zakażą podłączać się pod wykrywacz kłamstw. Prościej byłoby całkiem zakneblować, ale wcześniej by narobił rabanu.
A tak jest wesoło. Ludziska się nudzą, niech więc sobie łamią głowy, co ten człowiek wiedział, a co sobie uroił i czy "Faktowa Prawda Palikotowa równa się klasycznej prawdzie. Zwłaszcza że będą wybory, Tusk chce być prezydentem, stołek premiera się zwolni - więc to przecież możliwe. Prawda? :)
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
A kaczory sami sobie poprzegryzaja aorty, ze zlosci i zawisci.