Koniec roku to okres różnych podsumowań. Ja na przykład prowadzę osobisty ranking głupich doniesień agencyjnych. Oto numer jeden: Chińczycy wyhodowali zielonego królika. Czytaj
W Szwecji też można sobie wybrać numer rejestracyjny do auta. Ale nie każdy. Urzędowo zakazane jest aż... 148 kombinacji. Czytaj
Mamy schyłek roku, więc zaczyna się nas katować różnymi podsumowaniami. Jednak ranking bałwaństwa w sądownictwie jest ciekawy - tym bardziej, że Pardon kilka z najgłupszych spraw roku opisał jako pierwszy. Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Istotę nagrody Ig Noble (ignoble - niegodziwy, haniebny) dobrze oddaje sposób, w jaki pewien przyjaciel zrecenzował powieść Ryszarda Tymańskiego "Chłopi III". Stary, to jest głupie jak but.
Otóż to. Idee, za które przyznaje się antynoble, są głupie jak but - ale budzą uśmiech. No, ewentualnie jeszcze zadziwienie: że ktoś na podobne badania dał pieniądze.
Motto nagrody, "wpierw się śmieją, potem zastanawiają", mówi zresztą samo za siebie. A oto tegoroczni laureaci.
Nagroda pokojowa: Szwajcarska Federalna Komisja Etyki ds. Biotechnologii Nieczłowieczej - za przyjęcie regulacji prawnych, nadających roślinności godność osobistą.
Nagroda w zakresie dietetyki: Massimiliano Zampini i Charles Spence - za udowodnienie, że ziemniaczane czipsy smakują tym lepiej, im przyjemniejsze wrażenia akustyczne towarzyszą ich spożywaniu. Naukowcy elektronicznie modyfikowali dźwięk wydawany przez gryzionego czipsa, by wydawał się bardziej chrupki.
Nagroda w zakresie teorii poznania: Toshiyuki Nakagaki, Hiroyasu Yamada, Ryo Kobayashi, Atsushi Tero, Akio Ishiguro oraz Ágotá Tóth - za odkrycie, że ameby potrafią pokonywać labirytny.
Nagroda w zakresie archeologii: Astolfo Gomes de Mello Araujo i Jose Carlos Marcelino - za udowodnienie, że zwierzę zwane pancernikiem ma moc wypaczania wyników badań poprzez bobrowanie w wykopach i przemieszczanie warstw historycznych.
Nagroda w zakresie biologii: Marie-Christine Cadiergues, Christel Joubert i Michel Franc - za wiekopomne odkrycie, iż pchły mieszkające na psie skaczą wyżej niż ich rodaczki z kota.
Nagroda w zakresie medycyny: Dan Ariely - za udowodnienie, że im placebo kosztowniejsze, tym lepiej działa.
Nagroda w zakresie ekonomii: Geoffrey Miller, Joshua Tyber i Brent Jordan - za absolutnie wiekopomne odkrycie zależności między fazami cyklu płodności u striptizerek a ich zarobkami (w okresie owulacji są najwyższe).
Nagroda w zakresie fizyki: Dorian Raymer i Douglas Smith - za eksperymentalne wykazanie, iż leżące luźno sterty sznurków w końcu poplączą się same z siebie.
Nagroda w zakresie literatury: David Sims - za studium "Ty draniu. Narracyjne badania nad uczuciem poirytowania w łonie organizacji".
Nagroda w zakresie chemii: dwie równorzędne.
1. Sheree Umpierre, Joseph Hill i Deborah Anderson - za odkrycie plemnikobójczych właściwości coca-coli, oraz
2. C.Y. Hong, C.C. Shieh, P. Wu i B.N. Chiang - za udowodnienie, że to wcale nieprawda.
Co ciekawe, większość laureatów na ceremonię przybyła. I odebrała statuetki - równie fascynujące, co cała idea nagrody.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
"Nagroda w zakresie medycyny: Dan Ariely - za udowodnienie, że im placebo kosztowniejsze, tym lepiej działa." - No i co w tym dziwnego? Zapytajcie tych, którzy korzystają z homeopatii xD
"Nagroda w zakresie chemii: dwie równorzędne.
1. Sheree Umpierre, Joseph Hill i Deborah Anderson - za odkrycie plemnikobójczych właściwości coca-coli, oraz
2. C.Y. Hong, C.C. Shieh, P. Wu i B.N. Chiang - za udowodnienie, że to wcale nieprawda." - lol, spadłem na cztery łopatki, buhahaha ^^ To kondomy o smaku coca-coli są bezpieczniejsze, czy nie? :)
to zapewne sama wymyśliłaś bo jest głupie jak rzeczony but parę linijek dalej. Poprawiłaś mi humor.
Ta praca z fizyki nie jest wcale taka niedorzeczna! Zawsze plączą mi się kable od słuchawek, przewody, sznurówki - ktoś w końcu podszedł do problemu naukowo! :)
Praca z medycyny też nie jest taka głupia, JEŚLI zahacza o pychologię (i badani pacjenci myśleli ze dostają droższy lek). Oczywiście jeżeli chodziło o sam skład placebo (mączka ziemniaczana vs droga mączka ziemniaczana), to rzeczywiście badanie jest durnowate.
PS wywalcie pierwszy komentarz "ja pierwszy" bo to szczeniacki spam.
Doszedłem do takiego samego wniosku jak laureaci.