Gen. Czesław Kiszczak "mógłby się uczyć" od Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Kamińskiego - uważa lider Platformy Obywatelskiej. To echo dzisiejszego dramatycznego wystąpienia Beaty Sawickiej. Czytaj
Wiele można usłyszeć ostatnio o antykorupcyjnym Jamesie Bondzie, za sprawą którego do prokuratury trafiły Beata Sawicka i Weronika Marczuk-Pazura. Czytaj
Czy sprawa eksposłanki Sawickiej ma charakter polityczny, czy kryminalny? To sedno sporu o Centralne Biuro Antykorupcyjne, który wybuchł na nowo po czwartkowych rewelacjach "Gazety Wyborczej". Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
Piękny agent nazywał się Tomasz Piotrowski. To przez niego posłanka przed rokiem tak rzewnie płakała w telewizji, od czego napuchła. A jak się wypłakała, to zawiadomiła o poczynaniach pięknego Piotrowskiego prokuraturę - no bo co w końcu. Jak tak można traktować kobietę.
"Gazeta Wyborcza" pisze dziś, że sąd nakazał prokuraturze to wyjaśnić. Jak argumentował pełnomocnik byłej posłanki PO, jest to zgoła "w interesie Polski". Zapewne chodzi o to, by piękni agenci na przyszłość nie rozkochiwali posłanek - bo Polska na tym cierpi.
W tej sprawie, tak w ogóle, wszystko jest piękne i romantyczne. Piękny agent romantycznie podawał się za pracownika zachodniej firmy deweloperskiej. Romantycznie "udawał uczucie, przyjaźń". "Czułe SMS-y" słał. Ba - gorzej było. To znaczy lepiej.
Była to ukartowana gra, przez rok pracował nade mną sztab ludzi. Kiedy staliśmy przy oknie, obserwując wschód słońca, Tomasz wielokrotnie muskał mnie po włosach, twarzy, wymieniliśmy kilka pocałunków. Czułam wówczas jego podniecenie, ale postanowiłam to przerwać. Do czasu spotkania z funkcjonariuszami CBA byłam uczciwym człowiekiem.
No tak. Hehe. A potem znienacka posłankę aresztowano podczas próby wręczenia łapówki w kwocie 50 tysięcy złotych i okazało się, że romantyczny to jest w tym wszystkim tylko kryptonim tajnej akcji CBA: "Słonecznik".
A może jednak nie tylko. Gdyż Mariusz Kamiński romantycznie udostępnił materiały z operacji mediom. Za zgodą romantycznego Zbigniewa Ziobro. Romantyczność nakazywała zrobić to na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi. Pojawiły się domysły, że miało to wyrobić w wyborcach przekonananie, że partia Sawickiej, Platforma Obywatelska, zbyt jest romantyczna, by rządzić krajem.
Słowem, w sprawie Beaty Sawickiej wszyscy krążą jak kot wokół gorącej kaszy. Z bliżej niejasnych przyczyn nikt nie chce powiedzieć głośno, że prowokacja przeciwko Sawickiej była wymierzona w PO i miała wpłynąć na wynik wyborów.
Podobnie nie dowiemy się chyba, jak naprawdę zginęła Barbara Blida. Pewne sprawy są tak drastyczne, że kompromitują nie tylko wykonawcę - w tym przypadku PiS - ale cały system państwa. W którym po prostu nie powinny były się zdarzyć.
Wina Sawickiej jest oczywista. Ale powstają inne pytania. Tego o polityczny charakter prowokacji wszyscy unikają - z wyłożonych powyżej przyczyn. Wolą uderzyć w CBA pośrednio - za pomocą zarzutów moralno-proceduralnych.
Czy "piękny Tomasz" swoim "kuszeniem" nie przekroczył granic prowokacji? Czy jego działania nie były wręcz karalnym nakłanianiem do popełnienia przestępstwa? Czy cel może uświęcać środki? Czy państwowa agenda może się uciekać nawet do męskiej prostytucji?
Obecnie sąd nakazał to wyjaśnić - uchylając kuriozalne postanowienie prokuratury z lutego, która odmówiła wszczęcia osobnego postępowania w sprawie legalności działań CBA i zamierzała rozpatrzyć je w śledztwie przeciwko posłance. Słowem, w tym samym postępowaniu Sawicka miała mieć zarówno status podejrzanej, jak i pokrzywdzonej.
Zapowiadanej przez Julię Piterę frontalnej rozprawy z CBA nie będzie. Nie będzie spektakularnego sprzątania po PiS. Będą drobne kroki - sprawdzanie legalności poszczególnych działań i moralne retusze. Ciągłość państwa jest ważniejsza niż zemsta? To wariant romantyczny. Wciąż możemy tylko zgadywać, czemu nie rozpędzono CBA. Bardzo to fascynuje "Wyborczą" - która co kilka miesięcy konsekwentnie odgrzewa temat.
Zamiast potępienia rządów PiS mamy drobne kroczki - jak wyznaczanie pewnych granic. Na przykład, że organy bezpieczeństwa nie powinny kusić obywateli do popełniania przestępstw. I stwarzać im do tego, jak Sawickiej, cieplarnianych warunków. Może tyle z tej sprawy zostanie.
Poza, naturalnie, jakże pięknym zdjęciem - na którym panom w garniturach jest tak zimno w głowę, że muszą nosić kominiarki.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
"gość
Ale tobie kobieto( ach te ograniczenia umysłowe) stan konta, koi sumienie."
Chłopie za takie stwierdzenie obrażające kobiety dostałbyś u nas po mordzie. Pewnie jesteś brzuchatym ciapciakiem. Jestem facetem i nie nawidzę jak ktoś obraża kobiety.