Zapowiadali, zapowiadali i jest! Zamiast układem zajęli się gospodarką. Dokładniej, chcą nią znów sterować. Czytaj
Radny PO z Krakowa, z zamiłowania podróżnik, postanowił zwiedzić Gabon. Przy okazji na ręce tamtejszych władz złoży wyrazy ubolewania z powodu wypowiedzi Kaczyńskiego. Czytaj
Eurowybory albo stanowisko ministra w rządzie po wyborach prezydenckich - taką przyszłość Marcinkiewiczowi wymyślił Schetyna. Tylko czy to nadal aktualne? Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Wreszcie! Po 20 niemal latach ma szansę zniknąć jedna z największych upierdliwości, jakie spotykały w naszym kraju ludzi przedsiębiorczych - tj. spędzanie miesiąca na bieganiu po kilku urzędach (jeśli się mieszka z dala od miasta wojewódzkiego - to bywało, że i po różnych miastach) w celu założenia firmy. Platforma Obywatelska obiecuje, że już tak nie będzie.
Jeśli wejdą w życie proponowana przez rząd (a dokładniej wiceministra gospodarki Adama Szejnfelda) zmiany w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, od 1 stycznia przyszły przedsiębiorca będzie się udawał tylko do jednego okienka: w urzędzie gminy. Ów urząd będzie już odpowiedzialny za przesłanie tych danych do kolejnych urzędów. Docelowo mamy mieć możliwość załatwienia wszystkiego przez internet, bez wychodzenia z domu.
Tym, niegłupim zresztą, projektem wieńczącym ustawową "rewolucję październikową" Platforma chwaliła się na konferencji prasowej:
Jako osoba, która zakładała firmę przez 5 tygodni i wymagało to kilku wycieczek do miejsca zameldowania, podpisuję się pod projektem ministra Szejnfelda obiema rękami. Ale nie uwierzę, póki nie zobaczę. Na razie niełatwo jest mi wyobrazić sobie, że faktycznie urzędy będą w stanie zmóc tę zmianę i 1 stycznia obudzimy się w mitycznym "przyjaznym państwie".
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Rząd i sejm mają pracować normalnie.
To tak jakby ktoś nie chodził do szkoły cały rok a potem wyuczył się wszystkiego w jeden miesiąc.
Jaka warość będzie tych ustaw.
Czy posłowie zdążą z nimi się zapoznać?
Czy pójdą na łatwiznę i zagłosują nieświadomie kierując się opinią swoich liderów.
Ja mam podejrzenia że w tym natłoku ustaw chce ktoś przemycić coś w rodzaju "lub czasopisma"
Zajmijcie się k...A podatkami.
Gdzie liniowy.
Gdzie likwidacja wszystkich ulg z których korzystają wielcy cwaniacy.
Okienko wsadżcie sobie w dU.Ę
za walkę z kapitalizmem
pozdro
Są partią Żydo-Komunistyczną z elementami masońskimi!!!!!!!!