Wokół Pawlaka powstał układ towarzysko-biznesowy, donosi "Dziennik". PO na razie nie chce komentować. Liczy, że sam Pawlak wyjaśni sprawę. Czytaj
Łatwiejszy dostęp do broni w Polsce? Posłowie zgodnie mówią, że to kiepski pomysł. A Platforma woli nie pamiętać, że Czuma w ogóle coś na ten temat mówił. Czytaj
Czemu premier wysyła prezydenta samego do Brukseli? Możliwości są różne: bo to normalne, bo jest cynikiem, bo nie miał siły się kłócić. Ku tej ostatniej wersji skłania się marszałek Niesiołowski. Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Dziewczyna była regularnie dręczona przez kolegów i koleżanki. Bez większego powodu. Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Warszawskie gimnazjalistki już wiedzą jak sobie radzić w życiu. Czytaj
Stało się! Już kochamy kampanię wyborczą. Czytaj
Rzecznik ostrzega. I ma rację. Sami zobaczcie. Czytaj
Gimnazjalistka stojąca przy taśmie 24 godziny non stop - to zwykły widok w jednym z zakładów pod Legnicą. Czytaj
Uciemiężona maturzystka staje się nową gwiazdą walki o wolność. Czy o co oni tam teraz walczą. Czytaj
Bal u prezydenta nie wypalił. Ważni przywódcy nie przyjechali, mniej ważni uciekli przed "godziną zero", a kiedy Maryla Rodowicz zaczynała swe harce na scenie, Teatr Wielki straszył pustymi miejscami. Może to i lepiej. Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski już przed galą określił ją mianem "wiejskiej potańcówki". Tańców co prawda nie było, ale obciachu i tak nie zabrakło.
Nie dociera to jednak do PiS-u. Joachim Brudziński w Radiu Zet tak skomentował wypowiedź Chlebowskiego:
Jeśli czołowa postać Platformy Obywatelskiej mówi do Polaków, do dziennikarzy, że z balu u prezydenta zrobiła się wiejska potańcówka i mówi to pan Chlebowski, to ja bardzo żałuję, że w politologii nie ma określenia wiejski głupek. Chętnie bym takiego określenia użył pod adresem tych, którzy dla potrzeby doraźnej walki politycznej są w stanie zdezawuować wszystko.
Zdezawuować wszystko? Może bez przesady. To tylko nie najwyższych lotów żarcik, a nie obraza majestatu. Ale posłowie PiS idą dalej. Tadeusz Cymański dziwi się, jak to się dzieje, że Artur Górski, autor rasistowskiego ataku na Obamę, jest powszechnie potępiany, podczas gdy naszego prezydenta można bezkarnie obrażać. "Subtelna" różnica między "końcem cywilizacji białego człowieka" a "wiejską potańcówką" niespecjalnie do niego dociera.
A marszałek Niesiołowski tylko nieśmiało przypomina, że Brudziński nie reprezentuje intelektualnego skrzydła PiS-u:
Na szczęście już po gali. Zapomnijmy o żenujących występach, jakie nam zafundował prezydent w najważniejsze święto państwowe, zapomnijmy o tym, kto był, a kogo nie i która dama miała niefortunnie dobraną kieckę. I zerknijmy na najważniejszy zegar IV RP. Byle do 2010!
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Pozdr.