Nawet Stefan Niesiołowski, wicemarszałek sejmu, podobno też zaproszony na bal, mówi: i tak bym nie poszedł! Czytaj
17 senatorów PiS napisało list do prezesa firmy UPC, która wyłączyła swoim klientom telewizję Rydzyka. Domagają się jej przywrócenia. Bo jak nie, to... Czytaj
Łatwiejszy dostęp do broni w Polsce? Posłowie zgodnie mówią, że to kiepski pomysł. A Platforma woli nie pamiętać, że Czuma w ogóle coś na ten temat mówił. Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
Bal u prezydenta nie wypalił. Ważni przywódcy nie przyjechali, mniej ważni uciekli przed "godziną zero", a kiedy Maryla Rodowicz zaczynała swe harce na scenie, Teatr Wielki straszył pustymi miejscami. Może to i lepiej. Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski już przed galą określił ją mianem "wiejskiej potańcówki". Tańców co prawda nie było, ale obciachu i tak nie zabrakło.
Nie dociera to jednak do PiS-u. Joachim Brudziński w Radiu Zet tak skomentował wypowiedź Chlebowskiego:
Jeśli czołowa postać Platformy Obywatelskiej mówi do Polaków, do dziennikarzy, że z balu u prezydenta zrobiła się wiejska potańcówka i mówi to pan Chlebowski, to ja bardzo żałuję, że w politologii nie ma określenia wiejski głupek. Chętnie bym takiego określenia użył pod adresem tych, którzy dla potrzeby doraźnej walki politycznej są w stanie zdezawuować wszystko.
Zdezawuować wszystko? Może bez przesady. To tylko nie najwyższych lotów żarcik, a nie obraza majestatu. Ale posłowie PiS idą dalej. Tadeusz Cymański dziwi się, jak to się dzieje, że Artur Górski, autor rasistowskiego ataku na Obamę, jest powszechnie potępiany, podczas gdy naszego prezydenta można bezkarnie obrażać. "Subtelna" różnica między "końcem cywilizacji białego człowieka" a "wiejską potańcówką" niespecjalnie do niego dociera.
A marszałek Niesiołowski tylko nieśmiało przypomina, że Brudziński nie reprezentuje intelektualnego skrzydła PiS-u:
Na szczęście już po gali. Zapomnijmy o żenujących występach, jakie nam zafundował prezydent w najważniejsze święto państwowe, zapomnijmy o tym, kto był, a kogo nie i która dama miała niefortunnie dobraną kieckę. I zerknijmy na najważniejszy zegar IV RP. Byle do 2010!
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Un torero sin sombrero - * T.M
* - copy right reserved, registred trade mark
Warto jednak podkreślić, że trudność tego zadania ma swoje konkretne, łatwo identyfikowalne przyczyny. Niemal 20 lat nieustannej polityki antyrosyjskiej, plucie i ujadanie przy każdej okazji, wykorzystywanie nawet rzeczy błachych do ubliżania Rosji - że wspomnę chociażby Rondo Dudajewa... To się niestety będzie mściło. Powinniśmy byli od samego początku nastawić się na handel i wzmacnianie relacji. Kurtuazja i dyplomatyczne gesty przyjaźni niewiele kosztują, a jakże inna byłaby dziś atmosfera.