Pogłoski o kryzysie polskiego Kościoła są mocno przesadzone. Czytaj
Pewien tygodnik, którego misją społeczną jest doprowadzanie milionów Polaków do szału (nie chodzi o "Wprost") udowadnia, że jeśli w czymś Kościoła nie ma, to tylko dlatego, że Kościół jeszcze tego nie odkrył . Proszę państwa, Kościół odkrył walentynki. Czytaj
W ostatnią niedzielę Kościół policzył swoich wiernych. Okazało się, że w mszy uczestniczyło 45% katolików. Najmniej w stolicy - tylko 30% - pisze "Dziennik". Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
Przekonał się o tym Dmitrij - dwudziestoparolatek, który przyjechał do Warszawy na studia. Urodził się w Rosji, ale jego babka jest Polką. Ponieważ chciałby legalnie zarabiać na swoje utrzymanie, postanowił postarać się o kartę stałego pobytu w Polsce. Zadanie okazało się zaskakująco trudne. Jego perypetie opisuje tygodnik "Nie".
Dmitrij, który wyznaje prawosławie, stanął przed jednoosobową komisją w mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim. Początek rozmowy z urzędniczką wyglądał tak:
Pierwsze pytanie: - Kim był Karol Wojtyła?
Drugie: - W którym roku Wojtyła został powołany na papieża?
Potem było pytanie o noblistów i znów powrót do tematyki religijnej.
- Kiedy w Polsce jest Wigilia? Co się wtedy robi? Co jest na stole?
- Kiedy jest Wielkanoc? Kiedy tego roku wypadała - dokładnie.
- Jakie jest typowe wielkanocne ciasto.
Student próbował protestować, więc dostał kilka pytań z historii. Potraficie na nie odpowiedzieć bez sprawdzania w encyklopedii?
- Wymień wszystkich królów dynastii Piastów.
- Kto odniósł zwycięsto nad Turkami w XVII [to pytanie jest mocno nieprecyzyjne, wiktoria wiedeńska nie była jedyną - BK]?
- Kto był ostatnim królem Polski przed III rozbiorem?
Jak czytamy w "Nie", ta rozmowa nie była wyjątkiem. Przeciwnie. Cudzoziemcy starający się o prawo do stałego pobytu w Polsce radzą, by przed rozmową z urzędnikiem przygotować się z wiedzy o religii katolickiej.
Twierdzą, że pytania o słowa modlitwy "Ojcze Nasz" padają równie często, jak pytania o słowa hymnu.
Urzędników nie interesuje natomiast, czy delikwent zna Konstytucję RP. Szkoda, bo stanowi ona m.in., że:
Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. (...) Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.
Nie chodzi bynajmniej o to, że pytania np. o Święta Bożego Narodzenia i związanie z nimi obyczaje pojawiają się podczas testu dla cudzoziemców. Tylko, że zachwiane zostały proporcje. Bo polska kultura nie składa się jedynie z obrzędowości katolickiej. Poza tym od wiedzy, kiedy dokładnie jest Wielkanoc i co robi się w Boże Ciało, ważniejsze jest, by przyszły obywatel wiedział choćby, jaki jest podział administracyjny kraju. I co mu wolno, a co nie w kontaktach z władzą.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Dziadostwo i żenada.
A te pytania historyczne.... Sa bardzo trudne i sa tylk ojako pretekst - " My zachowaliśmy siezgodnie z protokołem..to on nei wiedział..."
Iran to kraj tolerancji przy IV RP...