Nadgorliwość, nawet w słusznej sprawie, przynosi czasem przerażające efekty. Czytaj
Polskie kodeksy pełne są zaskakujących przepisów - oto jeden z tych najbardziej absurdalnych. Czytaj
Ratując życie został narażony na zakażanie HIV. Teraz sam musi kupować sobie kosztowne leki, Ministerstwo Zdrowia mu nie pomoże. Chore! Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
Brzmi to jak kiepski dowcip, ale - jak czytamy w serwisie Vagla.pl - sprawa jest poważna. Twórca tego serwisu - Piotr Waglowski - to prawnik specjalizujący się w regulacjach związanych z Internetem, a przy okazji niestrudzony tropiciel absurdów w polskich ustawach. Ten, który upolował teraz przebija jednak wszystko. Oto przepis ze znowelizowanego Kodeksu karnego, który wchodzi w życie 18 grudnia 2008 r.:
Kto wytwarza, pozyskuje, zbywa lub udostępnia innym osobom urządzenia lub programy komputerowe przystosowane do popełnienia przestępstwa określonego w art. 165 § 1 pkt 4, art. 267 § 3, art. 268a § 1 albo § 2 w związku z § 1, art. 269 § 2 albo art. 269a, a także hasła komputerowe, kody dostępu lub inne dane umożliwiające dostęp do informacji przechowywanych w systemie komputerowym lub sieci teleinformatycznej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Z tego przepisu Waglowski wyciąga następujący wniosek:
Sieć linkami stoi, a linki to nic innego, jak "dane umożliwiające dostęp" do informacji przechowywanych w sieci teleinformatycznej (lub w systemie komputerowym). Linki, wyszukiwarki, BIP, media (w tym prasa), właściwie nie widzę dziedziny związanej z internetem, której nie dotyczyłby taki kunsztowny i chirurgiczny zabieg legislacyjny.
Co więcej, przepis o niemal tej samej treści jest już w obowiązującym Kodeksie karnym. W jego świetle - jak przekonuje Piotr Waglowski - właściwie wszystkie witryny internetowe w Polsce działają nielegalnie, łącznie ze stroną Sejmu, posłów i Prezydenta RP.
Oczywście, nikt za prowadzenie bloga czy portalu nie został skazany, ale czy sądy i prokuratury zawsze będą uznawały, że podawanie niektórych "danych umożliwiających dostęp do informacji przechowywanych w sieci teleinformatycznej [czytaj, na serwerze - BK]" nie jest szkodliwe społeczne? I o jakie dane chodzi?
Zanim to nastąpi taki Pardon też jest nielegalny jak - nie przymierzając - druki bezdebitowe. Taka wirtualna bibuła. A wklejając tu linki stajecie się wspólnikami przestępstwa. Co prawda, nie łączy nas omerta, ale chyba nie zamierzacie donieść o tym władzom.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Typowe polactwo, aż wychodzi potrzeba silnego cara z batem, by naród ten funkcjonował.
My jako obywatele nie zostaliśmy przypadkiem również zdelegalizowani????
Wychodzi że nas tak naprawdę nie ma...
LOL
POzdrowienia.