Głupie, więc skuteczne? Czytaj
Orgie nie wychodzą na zdrowie Chińczykom. Czytaj
Szampan, Egipt, wypasione autko. I rosnące poczucie własnej wartości. To jest życie! Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Jak dobrze wiedzieć, że w polskim wojsku trwa wojna o dyscyplinę... Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Wyraz desperacji, czy bezczelna kampania reklamowa? Na jednym z serwisów ogłoszeniowych doprowadzona do ostateczności kobieta prosi by zrobić jej dziecko. Czytaj
Polska jest w szoku. Dziś doszło do jednej z największych tragedii w historii naszego kraju. Śledzimy wydarzenia na bieżąco. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
Nowe prawo weszło w życie z początkiem roku. Jak informuje BBC, w Norwegii przyłapanym na płatnym seksie z prostytutką będzie groziło nawet pół roku więzienia. Chyba, że do nierządu zmuszane będzie dziecko - za to można pójść do więzienia na trzy lata.
Norweskie władze chcą w ten sposób ograniczyć uliczną prostytucję i seks-turystykę. Dlatego idą w ślady Finów i Szwedów wprowadzając kary za korzystanie z usług prostytutek.
Seks za pieniądze nie może być akceptowany, bo wiąże się z nim handel ludźmi i zmuszanie do nierządu - podkreśla norweska wiceminister sprawiedliwości Astri Aas-Hansen.
Cały problem potraktowano poważnie. Zbierając dowody przeciwko amatorom szybkiego seksu za pieniądze policjanci będą mogli posłużyć się podsłuchem. Liczba na ulicach Oslo już spadła. Sukces? Zapewne nie. Przedstawicielki i przedstawiciele najstarszego zawodu świata po prostu zeszli władzy z oczu.
Mimo to europejscy politycy coraz częściej wierzą w sprawczą moc zakazów i kar - wsadzać do więzienia za korzystanie z usług prostytutek chce także Silvio Berlusconi. A europosłowie chcą tępić klientów call girls we własnym gronie - tylko, że cudzymi rękami.
Ograniczenia liczby prostytutek chcą nawet władze liberalnego Amsterdamu. W Polsce na razie cisza. Co nie znaczy, że problemu nie ma. Jak czytaliśmy w "Dzienniku", przed Bożym Narodzeniem domy publiczne w naszym kraju przeżywały prawdziwe oblężenie. Polacy po prostu chcieli rozładować stres spowodowany przedświąteczną bieganiną.
Nasi politycy świetnie o tym wiedzą. Dlatego rzadko nawołują do ostrej walki z prostytucją. Może więc czas wykonać krok w drugą stronę i rozpocząć debatę o legalizacji najstarszego zawodu świata. Potraficie to sobie wyobrazić nad Wisłą?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
"Seks za pieniądze nie może być akceptowany, bo wiąże się z nim handel ludźmi i zmuszanie do nierządu - podkreśla norweska wiceminister sprawiedliwości Astri Aas-Hansen."
Zatrudnianie ludzi za grosze to też handel ludźmi i wyzysk. Proponuję karę więzienia dla tych pracodawców, którzy płacą pracownikom poniżej 8000 na rękę.
Jak ktoś chce zarabiać jako prostytutka, to jej sprawa, legalizować. Tępić więzieniem powinno się głupotę - tylko, że wtedy w pierdlu siedziałoby 90% ludzkości...