Mieszkasz sam? Może czas na umilenie sobie życia poprzez wynajęcie pokoju studentce? Moda na układ "pokój za seks" dotarła do Polski. Czytaj
Za pieniądze spełnią ochoczo każde żądanie płacącego mężczyzny. Ale nie są prostytutkami, o nie! Przynajmniej według swojej własnej opinii. Czytaj
Kolejny dziennik młodej nimfomanki. Czytaj
Czy potrzeba seksu zawsze przeważa nad rozsądkiem? Dowiemy się tego w wielkim eksperymencie, który zostanie przeprowadzony za kilka miesięcy. Czytaj
Jest śmiesznie i nikt nikogo o antysemityzm nie posądza. No, prawie. Czytaj
Skandal goni skandal. W tej samej szkole! Czytaj
Gimnazjalistka stojąca przy taśmie 24 godziny non stop - to zwykły widok w jednym z zakładów pod Legnicą. Czytaj
Warszawskie gimnazjalistki już wiedzą jak sobie radzić w życiu. Czytaj
To nie żart, to nauka. No, prawie. Czytaj
Uciemiężona maturzystka staje się nową gwiazdą walki o wolność. Czy o co oni tam teraz walczą. Czytaj
Brytyjscy bezrobotni z okolic Norwich są zszokowani nową strategią jednej z miejscowych firm. Czytaj
Dziewczyna była regularnie dręczona przez kolegów i koleżanki. Bez większego powodu. Czytaj
Dla wyznawców Chrystusa Pakistan to piekło na ziemi. Czytaj
Jak przeczytać możemy w "Polityce", świetnie się do niego nadają. Dlaczego?
Bo są miłe, umieją sensownie porozmawiać z klientami, którzy często równie gorąco jak seksu potrzebują wygadania się, zrozumienia i odrobiny uwielbienia kobiecego. Taka łatwiej umie być słodką idiotką, samarytanką albo sawantką – nasz klient, nasz pan.
Dlatego mają wielkie wzięcie w agencjach. Ale chętniej niż miejsca w burdelu, szukają sponsora. Mając takiego, co prawda, zarabiają mniej, ale to lepsza praca. Prostytutka w agencji klienta nie wybiera. Sponsorowana dziewczyna zaś może nie tylko wybrać, ale nawet zastrzec w umowie, co wchodzi w zakres jej obowiązków, czego natomiast robić nie będzie.
No i większa szansa przekwalifikowania takiego klienta na stałego partnera, a nawet męża. O czym – jak zapewnia Joanna Sztobryn-Giercuszkiewicz, autorka książki Psychologiczne aspekty prostytucji – wiele z nich marzy.
Jak trafia się do sponsoringu? Najczęściej przez internet. Renata Gardian, autorka książki Zjawisko sponsoringu jako forma prostytucji kobiecej, zamieściła w sieci ogłoszenie ze zdjęciem.
Zgłosiło się 239, w tym 64 kandydatów na sponsorów, z którymi prowadziła długotrwałe rozmowy sondujące. Mieli przeważnie 20–29 lat, wykształcenie wyższe lub jeszcze studiowali i pochodzili z dużych miast, głównie z Warszawy, która staje się centrum sponsoringu w kraju. Byli wśród nich ekonomiści, menedżerowie, informatycy, lekarze, znane osoby z telewizji, pilot, makler, filozof.
Co sprawia, że studentki zajmują się sponsoringiem, albo szukają pracy w agencjach? Bieda? Bardzo rzadko. Większość studentek nie pochodzi z biednych rodzin. Ale często chcą mieć więcej, niż zapewniają im rodzice.
Chcą być z kolorowego magazynu dla pań, czego już dom zwykle pokryć nie może albo nie uważa za słuszne. Nie jakiejś torebki pragną, lecz od Vuittona. Nie kremu Nivea z supermarketu, lecz najlepszej marki, ubrań markowych, rzecz jasna, palm na wakacje – całego pakietu lub choćby wybiórczo. No i forsy na książki, żeby nie sterczeć w bibliotekach. To pewnie pierwszy w historii tego zajęcia przypadek, że kupuje się za nie książki.
Ile jest w Polsce takich studentek?
Na 900 tys. studiujących w Polsce dziewczyn ponoć co dziewiąta dorabia sobie ciałem.
Skąd jednak dziennikarka "Polityki" wzięła tę liczbę, na jakich oparła się badaniach – nie sposób stwierdzić. Słowo „ponoć” sugerowałoby wręcz, że nie było to żadne poważne źródło. Bo czy rzeczywiście aż sto tysięcy polskich studentek to prostytutki? Na każdej sali wykładowej siedzi kilka sprzedających swoje ciała dziewczyn? Mamy wątpliwości.
Ale możemy się mylić. Może naprawdę prostytucja i sponsoring weszły w kanon zachowań polskich studentek i nie są już ewenementem, lecz standardem?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
pozdrawiam tez wszystkich ktorzy staraja sie zaprzeczyc
Nie wszyscy są chorobliwie zazdrośni.
A nawet jeśli się takie fakty przed zazdrośnikami ukryje, to nic nie boli.
A tak poza tym, to miłość wszystko wybaczy, nawet jeśli szydło wyjdzie z worka.
Taki jest już ten człowiek, takie jest życie.
Otóż bywa tak, że Ewka się nie ustatkowała a jej mąż zawozi ją do burdelu i po pracy odbiera.
Moze ktos napisze ilu Księży jest sponsorami Stdentek?
A ilu ksiezy kozysta z burdeli?
Jak spotkasz tę, która zasłoni ci mózg, to nawet sobie nie przypomnisz jakie bzdury tu napisałeś.