Statystyki podawane przez "Wprost" są nieubłagane. Panie są o niebo lepszymi kierowcami niż panowie. A mówiące odwrotnie stereotypy to skutek... męskiego chwalipięctwa. I damskiej skromności. Czytaj
"Przegląd" przytacza dziś wyniki szeroko zakrojonych badań Discovery Networks "Species - przewodnik po świecie młodych mężczyzn". Okazuje się, że Polacy są... lepsi, niż nam sie zdaje! Czytaj
Do roku 2020 kobiet-milionerów będzie więcej niż bogatych mężczyzn, ocenia bank inwestycyjny Barclays. Coraz więcej panów zamierza to wykorzystać. Dla brytyjskiego Cosmpolitan jest to nowy trend społeczny. A może i polityczny. Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
Widzicie ten fotomontaż? Za jego umieszczenie w internecie 33 –letni nauczyciel angielskiego dostanie najprawdopodobniej pół roku więzienia w zawieszeniu, bo obraził uczucia religijne. Gdzie się to zdarzyło? A tu, w Polsce. Czytaj
"Dziennik", opoka tradycji, się tym martwi i pisze, iż Izabela Kielczyk, psycholog biznesu, "alarmuje".
W toku licznych badań socjologicznych, psychologicznych i innych okazuje się, że kobiety potrafią być agresywne i bezwzględne. Potrafią niszczyć innych i przeć do przodu bez skrupułów. Znane badania Milgrama dotyczyły porażenia prądem młodych psiaków i tu okazało się, że tylko 54 proc. mężczyzn zdolnych było wymierzyć zwierzęciu silny wstrząs elektryczny, natomiast 100 proc. kobiet mimo że szczeniak płakał w niebogłosy, poraziło go prądem o maksymalnej sile!
Olaboga. Badania Milgrama dotyczyły wprawdzie całkiem innych spraw, ale mój Boże. Kobieta nie rozczula się nad słodkim szczeniaczkiem? Nie piszczy, widząc coś puchatego? To jakiś koszmar jest. Kobieton, cytując klasyka.
Już w dzieciństwie zaczyna się proces niepokojący. Dziewczynki w piaskownicy stały się w ostatnich latach o wiele bardziej agresywne. Biją się. Sypią piaskiem, niczym pawiany. Ale celują w agresji werbalnej. Plotkują, obmawiają, szykanują i prześladują - najczęściej inne dziewczynki. Solidarność jajników to jeden z najgłupszych mitów - tuż po kosmitach z Roswell i tym, że Platforma różni się od PiS.
Jedną z przyczyn takich zachowań jest brutalna wręcz rywalizacja i zazdrość o urodę, sylwetkę, wiek i strój innych koleżanek,
mówi psycholog Kielczyk. Już w wieku 11-12 lat rodzi się legendarna kobieca jadowitość, ustalili psychologowie z University of Minnesota. Laurie Rudman mówiła, że jej prageneza to nuda przy prehistorycznym ognisku, gdy mężczyzna wyruszył na łów. Chłop łowił, baby skakały sobie do oczu.
(Słowem, amerykańscy naukowcy jeszcze się chyba nie dowiedzieli, że we wspólnotach łowiecko-zbierackich to kobiety dostarczały większości pożywienia i zwyczajnie nie miały czasu na nudę. Również one wymyśliły prymitywne rolnictwo kopieniackie. Dominacja mężczyzn zaczęła się od wynalazku orki sprzężajnej - były potrzebne zwierzęta, a to mężczyzna się nimi zajmował. Koniec dygresji.)
Fiński psycholog Kaj Björkqvist twierdzi, że chłopcy wyładowują złość na przedmiotach lub osobach przypadkowych. Dziewczynki programowo tępią inne dziewczynki. Potem jest tylko gorzej. Izabela Kielczyk:
Znane jest zjawisko kobiecej niesolidarności objawiające się zabieraniem mężów koleżanek, uwodzeniem narzeczonych swoich przyjaciółek itd. Zjawisko to potwierdza Phyllis Chessler, amerykańska psychoterapeutka, która w swojej książce "Kobiety krzywdzą kobiety", udowadnia i podaje liczne przykłady pań, które wręcz nałogowo kradną innym kobietom mężów, kochanków, partnerów i wykazują się przy tym dużym poziomem agresji.
Zaś Izabela Kielczyk znalazła w internecie tekst "Kobieta największym wrogiem kobiety" ze starego numeru "Wprost" (41/2002) - bo z niego są te wszystkie mądrości. Nie tylko mężów koleżankom kradną kobiety. Ale idźmy dalej. Kobiety są więc między sobą niesolidarne. Z pasją tępią się wzajem. Dzisiejsze pokolenie polskich trzydziestolatek realizuje tę strategię z dużym okrucieństwem.
Na gruncie zawodowym kobieca agresja przybiera postać zażartej i bezwzględnej rywalizacji. Jak twierdzi amerykańska psycholog Christine Maslach, współczesne bizneswoman cechuje ostre, przedmiotowe traktowanie innych, ograniczanie się tylko do formalnych kontaktów międzyludzkich oraz unikanie relacji wymagających zaangażowania emocjonalnego. Maslach jednak twierdzi, że takie zachowania nie są zgodne, a wręcz sprzeczne z naturą kobiet. Za tę depersonalizację - rezygnację z prawdziwego "ja" i wyznawanych ideałów - płacą wysoką cenę w postaci wypalenia emocjonalnego i zawodowego.
Ach, więc jest jakieś prawdziwe "ja". Zapewne polegające na miłości do piesków i kotków. W latach 50. była w USA taka lekarka i działaczka: Marynia Farnham. Zrobiła karierę i majątek na przekonywaniu kobiet, by nie robiły kariery i majątku, bo to grozi oziębłością, nerwicą i utratą prawdziwego "ja".
Wypalenie to objawia się zniechęceniem, rosnącym wewnętrznym napięciem psychofizycznym, drażliwością i złością na siebie z powodu przedmiotowego traktowania innych ludzi
Bo kobieta jest z natury jak baranek boży: łagodna, delikatna i pełna empatii, więc przyjmując męskie reguły - cierpi, biedactwo.
Wiele badań pokazuje, że jesteśmy wręcz bardziej agresywne od mężczyzn. Ale nie wszystkie. Może nasza natura jest po prostu dwoista?
Rozterki psycholog Kielczyk rozstrzygnąć łatwo: kobiety są po prostu różne. Nie tylko poszczególne, ale i te same w różnych fazach cyklu. Ponieważ miejsca dla kobiet w zdominowanym przez mężczyzn świecie jest mało - kobiety muszą walczyć z innymi kobietami o to, co jest.
A przyczyną wypalenia i napięć nie jest bycie w sprzeczności ze swą naturą - bo nie ma czegoś takiego jak "kobieca natura". To stereotyp. Każda z nas jest inna. Niektóre z kobiet mentalnie bardziej przypominają mężczyzn, niż inne kobiety. Dziś wszystko się przemieszało.
Przyczyną frustracji jest walka z kulturowym stereotypem - czyli sztucznym tworem, który wszyscy wbili sobie do głowy. Że kobieta obowiązkowo piszczy na widok futrzaka. A wymiana żarówki ją przerasta.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
www.housik.pl - mieszkanie z pomysłem!!!!
I na imię ma Renatka...
Ale ale... tak sobie pomyślałem - czy ten artykuł nie jest czasami sprytną socjotechniczną manipulacją organizacji "Droższe prezenty dla nas na Święto Kobiet"?:)
a będzie dzisiaj o Żydach?